9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 36).

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dawno tyle w tej Izbie nie mówiono o prawach dziecka. Dawno tyle razy nie powtórzyliście art. 72 konstytucji. Dawno tyle nie było słychać o moim obowiązku, w ogóle o obowiązku strzeżenia dzieci przed przemocą, demoralizacją, deprawacją.

    (Głos z sali: To inny projekt.)

    Na ironię zakrawa tylko to, że mówili to ludzie, którzy często właśnie demoralizują i deprawują.

    Natomiast wziąłem ze sobą rekwizyt, bo słowa są ulotne i za chwilę wylecą z pamięci. Otóż jest taki przepis - będę to trzymał przez kilka minut - ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, który stoi na straży praw dziecka, praw i ich hierarchii. Możecie sobie wymyślać przeróżne prawa, nawet prawo do rekreacji w czasie pandemii, ale prawo do życia i ustalenia tego, kiedy to życie się zaczyna, jest już określone. Teraz mówię jako legalista, jako prawnik. Skończę dzisiaj być może w innym tonie.

    (Głos z sali: Mam nadzieję.)

    Ta hierarchia musi być stosowana. Nie możecie tego nie widzieć. Mam kilka egzemplarzy, mogę niektórym dać, powieszą sobie w swoich gabinetach, gdy będą w sumieniu rozstrzygać o tym projekcie.

    Pamiętam jak kilka lat temu, w czerwcu 2015 r. w tym samym miejscu, w którym teraz stoję, stał pan prezydent Andrzej Duda i wzywał rzecznika praw dziecka w przypadku podobnego projektu. Otóż jest rzecznik i bronimy tego projektu. Postępuję teraz jako legalista: dajcie narzędzie.

    Wysoka Izbo! Przypomnę, kiedy ten przepis powstał: 20 lat temu, 6 stycznia 2000 r., w Święto Trzech Króli. Przez 20 lat nie daliście narzędzia do wykonania tego przepisu. Dajcie go dzisiaj. To jest krótka ustawa. Myślę, że w godzinę można to przeprocedować. Czy ten przepis, ten projekt odsyłać do zamrażarki? Już raz był zamrożony. Coś wyjęte z zamrażarki potem jest nieświeże. Możecie zrobić to dzisiaj.

    (Głos z sali: Tak jest, już dzisiaj karać kobiety.)

    Kolejna sprawa. Jest coś, co nie jest całkowicie prawnicze, może nawet jest niezwiązane z polityką, i o tym się właśnie nie mówi. Myślę, że wszyscy państwo w tej Izbie to macie, a to jest sumienie. Na pewno macie sumienie, i osoby wierzące, i osoby nieposiadające tego daru. Wszyscy macie sumienie, ba, nawet jestem przekonany, że macie to sumienie bardzo czyste, w większości nieużywane.

    (Poseł Dariusz Klimczak: A pan ma?)

    Ale jeżeli już go użyjecie, szczególnie w tym czasie świąt, oktawy Wielkiejnocy, to spójrzcie na siebie i dzisiaj wieczorem, i jutro rano i zapytajcie, co zrobiliście z tym przepisem.

    Dzieckiem jest istota ludzka od poczęcia aż do 18. roku życia. Sumienie, szanowni państwo - to dla tych, którzy jeszcze nie go użyli i mają je czyste - to jest coś takiego...

    (Poseł Dariusz Klimczak: Pan ocenia.)

    ...co czasem może być użyte po to, żeby pokazało prawidłową drogę wam i nam wszystkim. Proszę o to w imieniu dzieci, wszystkich dzieci. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia