9. kadencja, 11. posiedzenie, 1. dzień (29-04-2020)
3. punkt porządku dziennego:
Informacja Rządu na temat działań podejmowanych w celu umożliwienia wykonywania pracy na terenie Polski i w krajach sąsiadujących, Polakom zamieszkującym obszary przygraniczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz poza jej granicami.
Poseł Jolanta Fedak:
(Wypowiedź posła jest wyświetlana na telebimach)
Czy mnie słychać?
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Tak, słychać.
Bardzo proszę, pani poseł.
Poseł Jolanta Fedak:
Szanowny Panie Premierze! Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Chciałabym zwrócić się do pana premiera, dlatego że problem nie ma charakteru tylko i wyłącznie zatrudnieniowego, problem ma charakter interdyscyplinarny. Nie chodzi tylko o Polaków, którzy pracują po drugiej stronie granicy, ale także chodzi o młodzież, która uczy się po drugiej stronie granicy, chodzi też o osoby, które są leczone po drugiej stronie granicy, i odwrotnie. Chciałabym państwa bardzo mocno przekonać do podjęcia decyzji, które są oczekiwane przez mieszkańców dziewięciu województw przygranicznych.
Od czasu odbudowania w Polsce samorządu terytorialnego w 1990 r., a szczególnie po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej wzdłuż granic Polski nastąpił bardzo pozytywny proces integracji społeczeństw po obu stronach granicy. Dziś dla wielu Polaków mieszkających z tej strony granicy i dla obywateli Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy, Białorusi, Litwy i Rosji z drugiej strony granicy przygraniczne miasta oraz ich infrastruktura, szkoły, szpitale, zakłady pracy, kościoły, targowiska, punkty usługowe stały się po prostu wspólne. Mieszkańcy pogranicza razem z nich korzystają i są bardzo silnie związani codzienną egzystencją.
Od wielu lat przekraczają granice po to, żeby korzystać z tych instytucji i placówek, a także firm, bo mają tu po prostu najbliżej i najbezpieczniej. To jest największy motor napędowy rozwoju terenów przygranicznych. Powstało także wiele mieszanych rodzin, chociażby Polacy w coraz większej liczbie zasiedlają osiedla po drugiej stronie granicy. I tak, są miasta np. takie jak Löcknitz w Meklemburgii na Pomorzu Przednim. Bez mieszkających tam Polaków to miasto po prostu nie ma możliwości rozwoju. Tym samym wszystkie obawy dotyczące germanizacji zachodnich terenów Polski, tak często wcześniej zgłaszane, nie mają po prostu racji bytu. To Polacy stali się bardziej dynamiczni, mają dużą siłę przebicia. Pracują w Polsce, mieszkają w Niemczech lub odwrotnie. Coraz częściej Niemcy pracują w Polsce.
Podobnie jest w przypadku innych granic. Wzajemnie korzystamy z transgranicznej oferty oświatowej, zdrowotnej, usługowej. Taki stan rzeczy dotyczy większości naszych granic. Zachodzą niespodziewane zmiany, bo to nie tylko Volkswagen czy BMW inwestują w Polsce, ale także polskie zakłady inwestują po drugiej stronie granicy, w Niemczech. Takim przykładem jest firma córka Azotów Tarnów S.A., która kilometr od Guben wybudowała fabrykę, w której pracują mieszkańcy Gubina. Jest to jedyna taka firma chemiczna, w której pracują jedyni żywiciele rodzin. W tej chwili oni po prostu absolutnie nie mają innej możliwości zatrudnienia.
Mam świadomość powodów, dla których ta granica jest zamknięta, ale przecież mogą ją przekraczać przedstawiciele rożnych służb, np. służb ratowniczych czy Straży Granicznej, służb administracji celnej. A zatem dlaczego nie mogą przekraczać ich sąsiedzi, którzy często obok nich mieszkają i którzy także mają po prostu związane z tym pograniczem swoje życie. Są to często ich bliscy, członkowie rodzin i to jest zupełnie niezrozumiałe dla nikogo.
Chciałabym także podkreślić, że wielu ludzi korzysta ze szkół i wyższych uczelni po drugiej stronie granicy, bo jest po prostu najbliżej. Dla tych osób przygotowano specjalną ofertę oświatową. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś rozpoczął edukację po drugiej stronie granicy, po prostu powinien ją dokończyć. A już w tej chwili szkoły po drugiej stronie granicy są otwierane.
O to apelują wszystkie samorządy, żeby po prostu funkcjonowały specjalne rozwiązania. Polska przecież szczyci się takimi modelowymi rozwiązaniami miast podzielonych granicą, chociażby Słubice - Frankfurt nad Odrą (Dzwonek), Gubin - Gubin, Zgorzelec - Görlitz, Cieszyn - czeski Cieszyn, gdzie stworzono wspólne systemy komunalne korzystne dla osób z obu stron granicy.
Jeszcze raz bardzo proszę, żeby prośbę osób pracujących po drugiej stronie granicy, a mieszkających w Polsce i odwrotnie...
(Poseł Sławomir Nitras: Pani marszałek, dlaczego tam jest zegarek, a jak my mówimy, to nie ma zegarka?)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Ale jest, jest.
(Poseł Sławomir Nitras: A jest, rzeczywiście.)
Poseł Jolanta Fedak:
...uwzględnić w działaniach rządu i żeby przygotować dobrą, bezpieczną dla tych osób ofertę. Nie ma takiej możliwości, żeby zostawić tych ludzi absolutnie samych i nie robić w tej chwili nic. Te więzy, które z takim trudem wiązaliśmy, mogą być przerwane, na co chciałabym zwrócić szczególną uwagę rządu.
Przebieg posiedzenia