9. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (30-04-2020)
7. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Marcin Kierwiński:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Bardzo żałuję, że nie ma na tej sali pana premiera Morawieckiego, że nie przyszedł odpowiedzieć na to pytanie. Właściwie nie dlatego, że nie odpowie mi na pytanie, tylko dlatego, że chciałem osobiście przekazać panu premierowi Morawieckiemu, dla jego dobra, pewne ostrzeżenie. Myślę, że pan premier Morawiecki powinien wiedzieć, że wszyscy jego ministrowie uciekają od decyzji, które pan premier w sprawie wyborów podpisał. Tak że na koniec jedynym odpowiedzialnym za łamanie prawa, łamanie konstytucji będzie pan premier Morawiecki. Proszę, panie ministrze, przekazać panu premierowi, że na sam koniec tylko on będzie siedział na ławie oskarżonych za to, co teraz wyprawia.
Proces wyborczy w Polsce regulują konstytucja oraz ustawy. Zawsze był to proces, który był transparentny, niezależny, proces, do którego Polacy mieli zaufanie. Dziś konstytucję, ustawy zastąpiono dwoma decyzjami pana premiera Morawieckiego: jedną w stosunku do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, drugą w stosunku do Poczty Polskiej. Dziś te instytucje i pan Morawiecki mają organizować w Polsce wybory.
Mamy pytania do pana premiera Morawieckiego dotyczące tego procesu, za który, tak jak powiedziałem, prędzej czy później przyjdzie mu odpowiedzieć. Jakie są koszty tej operacji? Czy podpisane zostały już umowy, czy wszystko to, co się dzieje, jest bezprawne? Czy pan premier Morawiecki zdaje sobie sprawę, że proces, który uruchomił tymi dwoma decyzjami, prowadzi do tego, że karty do głosowania, karty wyborcze możemy już obejrzeć w Internecie? Niedługo będziemy mogli je kupić na Allegro. Taki proces państwo zafundowaliście. Czy pan premier Morawiecki potrafi odpowiedzieć, jak będzie zabezpieczony ten proces? Czy pan premier Morawiecki potrafi odpowiedzieć, jaka firma drukuje te karty wyborcze? Czy wreszcie pan premier potrafi odpowiedzieć, kto zabezpiecza to, czy ta firma (Dzwonek) nie wydrukuje ich 10 tys. więcej, aby rozdać to zaprzyjaźnionym kolegom, może kolegom kogoś z rządu? Czy na te pytania znacie państwo odpowiedzi? Panie ministrze, ja wiem, że to nie do pana, ale to ostrzeżenie proszę przekazać panu premierowi Morawieckiemu, bo sprawa jest bardzo poważna.
Przebieg posiedzenia