9. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (30-04-2020)

7. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ryszard Kamiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Czuję się zaszczycony, że mam odpowiadać na pytanie, które jednak jest w gestii pana ministra Gróbarczyka, który jest z nami i który zajmuje się głównie retencją w skali kraju. Ale rzeczywiście, tak jak pani poseł zwróciła uwagę, to jest zadanie międzyresortowe, to jest zadanie całego rządu. Zatrzymywanie wody to jest kwestia, której nie da się rozwiązać na poziomie wielkich rzek, trzeba zaczynać tam, gdzie ta woda się pojawia, np. po zimie. Z naszej perspektywy, z punktu widzenia rolników, rolnictwa, setki, tysiące kilometrów rowów melioracyjnych, którymi woda trafia do małych cieków i rzek, są, dla nas przynajmniej, być może bardziej istotne niż wielkie inwestycje retencyjne, chociaż, tak jak pan minister Gróbarczyk już tutaj powiedział, pewnie powtórzy to raz jeszcze, mamy ogromne zaległości, jeżeli chodzi globalnie o retencję. Zatrzymujemy 6,5% wody w Polsce. W Hiszpanii, która oczywiście ma ogromne problemy od wielu lat - zmieniony klimat - 45% wody jest retencjonowane. Czyli jest ogromnie dużo do zrobienia. Działania, które już dzisiaj tu wymienił pan minister Gróbarczyk, dają szansę na to. Choćby w tym roku podjęte działania związane z mniejszą retencją zwiększą tę retencję o 1%, dwukrotnie. To jest bardzo duża zmiana. I, co najważniejsze, jak myślę - tak jak symbolicznie dzisiaj to widać tutaj, i Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, i ministerstwa rolnictwa i klimatu, współpracujemy ze sobą. Powołujemy we wszystkich powiatach w Polsce lokalne partnerstwa na rzecz wody, czyli fora dyskusyjne rolników zrzeszonych w spółkach wodnych, gospodarstwa Wody Polskie oczywiście, przedstawicieli samorządów lokalnych. Tam jest również wiedza o tym. Będą ze sobą współpracowali i określali, co jest do zrobienia, bo jest wiele do zrobienia na każdym poziomie. Rolnik, który zasypał niestety, to bardzo często się działo, oczko wodne i niestety nie zadbał w odpowiednim momencie o zadrzewienia śródpolne, a dzisiaj ma erozję wietrzną - również on. Ale przede wszystkim zmienił się klimat.

    Nie ganimy rolników, chociaż mówimy, że również oni, że wszyscy przez wiele lat lekceważyliśmy problem retencjonowania, zatrzymywania wody. Cały system melioracji przez dziesiątki lat był utożsamiany z odprowadzaniem wody z pól, a tymczasem melioracja w praktyce powinna oznaczać, i mamy nadzieję, że już wkrótce będzie oznaczała, zatrzymywanie wody w tym czasie, w którym jest to niezbędne, i odprowadzanie nadwyżek wtedy, kiedy to jest potrzebne. Jest ogromna kwestia cieków wodnych, małych i dużych, które z lubością były betonowane przez całe lata. Dzisiaj mówimy o tym i zachęcamy rolników, zachęcamy również poprzez nasze instytuty podległe ministrowi rolnictwa: Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, do tego, żeby praktyki służące zatrzymywaniu wody były upowszechniane, czyli żebyśmy np. przypomnieli sobie, że rozlewiska wody... że są pewne takie miejsca gdzieś na granicy pól, które służą zatrzymywaniu tam wody już na samym początku, zanim ona odpłynie do dużych rzek i do mórz.

    Nie możemy sobie pozwolić... Za chwilę będziemy mówili o wypłacie odszkodowań, miliardów złotych na odszkodowania suszowe. Nie możemy sobie pozwolić wyłącznie na to, żeby działać reaktywnie, bo to, co robimy i będziemy jeszcze robili wkrótce, to są działania de facto reaktywne. To, co proponuje pan minister Gróbarczyk, to systemowe programy ogólnopolskie. Właśnie ta współpraca rolników, organizacji rolniczych, instytutów to są działania długofalowe, które będziemy podejmowali. Oczywiście możemy podać te kwoty, które będą w tym roku, tylko w tym roku, jeżeli pani poseł pytała o konkretne kwoty. W 2020 r. na działania podstawowe, standardowe przedsiębiorstwa Wody Polskie jest 400 mln zł, na 4 tys. (Dzwonek) zadań, a długofalowo - 820 zadań na kwotę 66,5 mld zł. To są konkretne kwoty...

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Dziękuję bardzo.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ryszard Kamiński:

    ...które będziemy przeznaczali na retencjonowanie. Dziękuję bardzo, panie marszałku. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia