9. kadencja, 11. posiedzenie, 5. dzień (07-05-2020)
24. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy o partnerstwie w zakresie stosunków i współpracy między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, z jednej strony, a Nową Zelandią, z drugiej strony, sporządzonej w Brukseli dnia 5 października 2016 r. (druki nr 305 i 361).
Poseł Maciej Gdula:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam przyjemność zaprezentować stanowisko Lewicy w sprawie umowy między Unią Europejską i krajami Unii Europejskiej a Nową Zelandią.
Można by się zastanowić, dlaczego to jest ważna umowa, dlaczego to jest ważna sprawa, że podpisujemy umowę z krajem, który jest prawie dokładnie po drugiej stronie kuli ziemskiej. Ale jest to niezwykle istotny akt pozwalający zbudować dzisiaj wyjątkowe relacje. Bo dzisiaj mamy do czynienia na świecie z dwoma bardzo negatywnymi tendencjami. Jedna tendencja to jest to, że kraje zamykają się, są przekonane o tym, że mogą samodzielnie prowadzić politykę przeciwko wirusowi, samodzielnie prowadzić politykę gospodarczą, samodzielnie prowadzić politykę obronną. To jest bardzo negatywne zjawisko. I ta umowa pokazuje, że idziemy z Unią Europejską w innym kierunku. Druga sprawa to jest to, że coraz bardziej na świecie popularne jest myślenie w kategoriach sukcesu arbitralnej władzy, tzn. że arbitralna władza działająca poza normami prawnymi, poza prawami człowieka jest po prostu skuteczniejsza, bo taki mamy brutalny świat. Lepsza jest władza, która najpierw myśli, co zrobić, a później dostosowuje do tego prawo. Takie tendencje niestety mamy też w Polsce. Bardzo nad tym boleję.
Ta umowa pokazuje, że możemy iść w innym kierunku, nie myśleć w kategoriach partykularyzmu, nie myśleć w kategoriach łamania praw człowieka i omijania reguł prawa, ale wspierać się nawzajem w różnych regionach świata, żeby takie wartości jak rządy prawa, prawa człowieka, ale także kwestie ekologiczne czy kwestie bezpieczeństwa łączyły w taką rozległą sieć różne państwa, które mają podobną kulturę, i ludzi, którzy w podoby sposób myślą. I dlatego ta ustawa jest tak niezwykle istotna, bo chociaż Nowa Zelandia jest po drugiej stronie kuli ziemskiej, to także odczuwa skutki kryzysu klimatycznego, jest po drugiej stronie kuli ziemskiej, ale także ma problemy z terroryzmem, jest po drugiej stronie kuli ziemskiej, ale politycy, którzy tam rządzą, i kultura polityczna, która tam panuje, to są jednak rządy prawa. Powinnyśmy budować tego typu relacje, wspierać się między krajami tego typu na świecie.
Nie ma tutaj Grzegorza Brauna. Widzą państwo, jest tak: kiedy go nie potrzeba, to jest go pełno, a kiedy by się przydał, to go nie ma. Grzegorz Braun wczoraj zaprezentował taką całkowicie skrajną interpretację tego, jak mamy sobie poradzić. Mówił o tym, że Polska powinna się odizolować, wyjść z Unii Europejskiej, bo Małopolska 500 lat się dobrze rozwijała. Być może rozwijała się dobrze dla przodków Grzegorza Brauna. (Dzwonek) Moi przodkowie pracowali za darmo w Małopolsce, to byli małopolscy chłopi, którzy budowali dobrobyt tej szlachty, o której z takim przekonaniem i namaszczeniem mówił Grzegorz Braun. Więc nie idźmy tą drogą, budujmy prawa człowieka i relacje międzynarodowe. Dziękuję bardzo, pani marszałek. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia