9. kadencja, 12. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2020)

8. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polskie powiedzenie: dziad swoje, baba swoje - pewnie jest tu na miejscu.

    (Poseł Dorota Niedziela: A chłop byle co.)

    Odpowiem więc również przy pomocy dokumentów, nie waszej opinii, tylko dokumentów. Najwyższa Izba Kontroli pod rządami pana Kwiatkowskiego, chyba nie sojusznika Prawa i Sprawiedliwości, przeprowadziła analizę w spółce w 2019 r. i w zaleceniach pokontrolnych stwierdzono: W działalności kontrolowanej jednostki w przedstawionym wyżej zakresie - czyli dotyczącym tych zwierząt - nie stwierdzono nieprawidłowości. Najwyższa Izba Kontroli kontrolowała również nadzór ze strony KOWR...

    (Poseł Dorota Niedziela: 2014 r.)

    ...dotyczący stadniny w Janowie i stwierdziła: Wobec braku stwierdzonych nieprawidłowości odstępuje się od sformułowania wniosków i zaleceń pokontrolnych. To jest opinia Najwyższej Izby Kontroli.

    Również nadzór hodowlany sprawowały i sprawują osoby, jak się wydaje, kompetentne: pani prof. dr hab. Krystyna Chmiel, którą poleciłem zatrudnić kilka lat temu, jedna z najbardziej znanych w Polsce hodowczyń koni, była do marca, a teraz jest pani Stojanowska, wobec której chyba, jak sądzę, żadnego wotum nieufności nie zgłaszacie.

    Pojawił się również zarzut braku znaczących sukcesów pokazowych. Mogę więc paniom przedstawić - i zrobię to na konferencji prasowej, na której będzie przedstawionych bardzo dużo dokumentów - kilkadziesiąt wydarzeń promocyjnych, wystawowych, na których konie z Janowa uzyskują najwyższe lokaty, najwyższe wyróżnienia i gratulacje. Czyli co? Stadnina jest tak dramatycznie zła, że ci, którzy ją nagradzają, nie wiedzą, co czynią?

    Na koniec podam, jakie mogą być tego motywy. W piśmie podpisanym przez przewodniczącego Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich jest napisane: Jako hodowcy zrzeszeni w Polskim Związku Hodowców Koni Arabskich chcielibyśmy zaprotestować przeciwko bezpardonowej próbie dyskredytowania hodowli koni arabskich w Polsce. Pojawiające się w ostatnim czasie informacje w mediach polskich i zagranicznych przedstawiają bardzo krytycznie obraz hodowli koni arabskich w Polsce, a co za tym idzie - mają wpływ na ich wartość na rynkach światowych. Podejrzewamy, że pośrednicy zajmujący się sprzedażą naszych koni są zainteresowani obniżeniem ich wartości i poprzez zaangażowanie w ten atak w efekcie są w stanie uzyskać znacząco większe zyski ze swojej działalności handlowej. Hejterzy, przedstawiając w bardzo krytyczny sposób obraz hodowli koni arabskich w Polsce, mają negatywny wpływ na ich wizerunek, a co za tym idzie - na wartość i ceny koni pochodzących z polskiego programu hodowli koni arabskich. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia