9. kadencja, 12. posiedzenie, 4. dzień (04-06-2020)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 (druk nr 406).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Jeśli dopłacamy do fotowoltaiki albo wiatraków, to w jakim celu to robimy? Weźmy taki właśnie przykład. Domyślam się, że robimy to w tym celu, że spodziewamy się, że dzięki temu będzie więcej wiatraków i więcej paneli słonecznych. Niezależnie, czy to jest słuszna decyzja czy nie, ale taka jest zapewne intencja takich działań. No to w jakim celu dopłacamy teraz do bezrobocia? Rozumiem, że chcemy mieć więcej bezrobocia, tak? W sytuacji kiedy mamy mniej pracujących, a więcej bezrobotnych, zwiększamy zasiłki dla bezrobotnych, czyli coraz bardziej kurczącej się grupie pracujących - i co więcej, spodziewamy się, że ona jeszcze dalej będzie się kurczyć - każemy utrzymywać coraz większą grupę niepracujących. W dodatku podnosimy te zasiłki w sytuacji, kiedy szczególnie nas na nie nie stać, kiedy wielu osobom obniżono pensję itd. W tej sytuacji tym bardziej nie będzie opłacało się znajdywać pracy, bo ten, kto znajdzie pracę, przeskoczy jednym susem do grona tych, którzy będą musieli płacić na pozostałych. Więc wydajecie miliardy w ramach różnych programów pomocowych na promocję zatrudnienia, a teraz robicie coś dokładnie odwrotnego. Efekty tych działań będą się nawzajem znosiły. W dodatku nie ma tutaj żadnego mechanizmu, wbrew tym zapowiedziom z uzasadnienia, że to ma pomóc ofiarom, pośrednim ofiarom kryzysu epidemicznego. Wręcz przeciwnie, wyraźnie jest napisane, że osobom, którym kończy się umowa, też będą przysługiwały te zasiłki.

    No i przede wszystkim, na litość boską, przestańcie szermować słowem ˝solidarność˝. Solidarność jest wtedy, kiedy ktoś się dobrowolnie solidaryzuje, a kiedy przystawiamy komuś pistolet do głowy i mówimy: teraz ty, burżuju (Dzwonek), solidaryzuj mi się natychmiast z tym drugim, biednym - to to nie jest żadna solidarność, tylko to jest rabunek i napaść. W dodatku bierzemy na siebie też koszty zmniejszenia zatrudnienia, bezrobocia za granicą...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Poseł Dobromir Sośnierz:

    ...bo będziemy utrzymywać tutaj cudzoziemców. W związku z tym Konfederacja zgłosi poprawkę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia