9. kadencja, 12. posiedzenie, 4. dzień (04-06-2020)
23. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 (druk nr 406).
Poseł Magdalena Biejat:
Wysoka Izbo! Trzeba mieć dzisiaj nie lada szczęście, żeby zakwalifikować się do zasiłku dla bezrobotnych. W tej chwili pobiera go mniej niż 20% osób przebywających na bezrobociu. Ale te absurdalne kryteria, które trzeba spełnić, żeby zyskać ten zasiłek, to jest nic w porównaniu z kryteriami, które należy spełnić, żeby zyskać dodatek solidarnościowy. Ten dodatek będzie przysługiwać tylko osobom zatrudnionym na umowę o pracę, tylko osobom, które zatrudnione były na tę umowę o pracę przez minimum 90 dni w 2020 r., i tylko tym osobom, które straciły pracę po 31 marca 2020 r. To nie jest żaden dodatek solidarnościowy, tylko mechanizm segregowania pracowników w samym środku najgorszego kryzysu od lat. Jeśli to jest wizytówka prezydentury Andrzeja Dudy, to nie najlepiej to świadczy o tej prezydenturze.
Dlatego mam pytanie do pana ministra Muchy, bo brak jest pana prezydenta: Dlaczego dzielicie pracowników na lepszych i gorszych? Dziękuję.
Przebieg posiedzenia