9. kadencja, 12. posiedzenie, 4. dzień (04-06-2020)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 (druk nr 406).

Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziękuję bardzo zarówno za wypowiedzi państwa posłów zawarte w oświadczeniach złożonych w imieniu klubów i koła poselskiego, jak i za zapytania, które państwo zgłosiliście do tej dyskusji. Dla mnie nie ulega wątpliwości to, co było założeniem tej ustawy - to jest realne wsparcie dla 0,5 mln osób. Warto przede wszystkim mówić o tym, że ta ustawa dzisiaj poprawia sytuację prawną tych wszystkich, którzy nie mają świadczenia, a uzyskują 1400 zł netto. Wbrew temu, co tutaj padało w wypowiedziach, te 1400 zł netto jest kierowane także do tych, którzy są dzisiaj uprawnieni do pobierania zasiłku dla bezrobotnych.

    Więc mamy pomoc, która wynosi od ręki 1400 zł, dla 0,5 mln osób. Tak jak mówiłem, w ogromnej większości to są też osoby, które dzisiaj tego wsparcia od Wysokiej Izby oczekują, i te pieniądze trafiają z uwagi na to, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej taki projekt przedkłada, a państwo, mam nadzieję, sprawnie nad nim będziecie procedować. A w perspektywie jest podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych do kwoty 1200 zł, więc nie możemy mówić o tym, że ta pomoc nie jest pomocą adekwatną, nie jest pomocą na czasie, ona jest dzisiaj bardzo potrzebna i jest taką pomocą, która wynika z pogłębionej analizy.

    Państwo pytacie też o czas pracy nad tą ustawą. To jest dobra ustawa, to jest ustawa, nad którą trwały prace ekspertów, to jest ustawa, która była konsultowana ze środowiskiem społecznym. Padały liczne głosy, odwołania do pojęcia solidarności. Najlepszym podsumowaniem jest to, że Niezależny Samorządny Związek Zawodowy ˝Solidarność˝ w tych pracach uczestniczył, poparł tę ustawę. Przygotowywał tę ustawę, poparł tę ustawę i jest to element umowy programowej z ˝Solidarnością˝, więc do tych z państwa, którzy odnosicie się do wrażliwości społecznej, mówię: niech strona społeczna wypowiada się za siebie. Tu strona społeczna wypowiedziała się za siebie i dla mnie nie ulega wątpliwości, że te rozwiązania są trafne.

    (Poseł Adrian Zandberg: ˝Solidarność˝ to nie jest cała strona społeczna.)

    Dziękuję bardzo za wypowiedź: czyny nie słowa. Pan prezydent Andrzej Duda wykonuje swój urząd. Pan prezydent Andrzej Duda jest urzędującym prezydentem, który podejmuje problemy związane ze zdrowiem publicznym, współpracując z rządem pana premiera Mateusza Morawieckiego, współpracując z Ministerstwem Zdrowia, z głównym inspektorem sanitarnym. Pan prezydent Andrzej Duda skupia się na kwestiach konsekwencji społecznych, ekonomicznych, gospodarczych, jeżeli chodzi o walkę z koronawirusem. To są chociażby tego rodzaju rozwiązania jak wypracowane wspólnie z rządem zwolnienie z ZUS-u dla przedsiębiorców. To są sytuacje związane z wakacjami kredytowymi, to są rozwiązania dotyczące objęcia pomocą także rolników, którzy są w systemie KRUS-u. I naprawdę trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby stwierdzić, że ten projekt jest projektem kampanijnym. Nie jest kampanijny. Dzisiaj zadaniem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest wykonywanie swoich obowiązków w warunkach światowej pandemii, w warunkach takich, kiedy walczymy z COVID-19. Prezydent podejmuje te wyzwania i stąd przedkłada tego rodzaju rozwiązania prawne, które mają służyć pomocą 0,5 mln Polaków.

    Dziękuję za oświadczenie i za głos pana ministra Tułajewa, bo to są czyny, nie słowa, to jest w praktyce realizowanie programu Andrzeja Dudy, który miał tę szczególną wrażliwość społeczną i dlatego miliony Polaków mu zaufały w roku 2015. Dzisiaj miliony Polaków popierają jego program, bo to jest autentyczna bliskość ludzi, to jest ta wrażliwość, która sprawia, że prezydent umie rozmawiać z ludźmi, i z tej rozmowy z ludźmi rodzą się też tego rodzaju projekty, jak to rozwiązanie szczególne.

    Mam poczucie niedosytu po wystąpieniu pana przewodniczącego Budki, który wykrzyczał, jakby jednoosobowo był suwerenem, że pan prezydent czy przegrał, czy wygrał wybory... Chciałbym powiedzieć panu przewodniczącemu Budce bardzo wyraźnie: to naród decyduje, wyborcy rozstrzygają w wyborach powszechnych i będzie to rozstrzygniecie, natomiast nie jednoosobowo pan przewodniczący Budka, który nie jest zainteresowany, jak widzę, dyskusją w tej sprawie. Bardzo ubolewam nad tym, że jeden z posłów mieniących się liderem opozycji nie chce rozmawiać merytorycznie, tylko wygłosił w tej sprawie bardzo polityczne stanowisko.

    Jeżeli chodzi o kwestie związane ze szczegółowymi rozwiązaniami i projektem Lewicy, pani minister Marlena Maląg się do nich odniosła. Ja wskażę, że świadczenie postojowe to jest rozwiązanie prawne, które zostało tu zgłoszone. Państwo macie też świadomość co do swojego projektu, krytycznej opinii Związku Powiatów Polskich, bardzo wyraźnie wyrażonej, i macie też świadomość tego, że szereg rozwiązań prawnych, które zostały przyjęte w toku tarczy antykryzysowych, skonsumowało część tych propozycji.

    Natomiast dziękuję za deklarację poparcia tego projektu, bo rozumiem, że ta wrażliwość w głosach Lewicy też się pojawiła, chociaż ubolewam bardzo (Dzwonek) - i to jest moja odpowiedź na pytanie pana posła Zandberga, na to że pan prosi o debatę merytoryczną - że jedna z wypowiedzi posłanek Lewicy była absolutnie skandaliczna, żenująca. Pani poseł, przedstawiając się z trybuny, niestety nie deklaruje tego, co pan oczekiwał, czyli dialogu, kultury i szacunku. Mam też apel do państwa, że jeżeli chcemy rozmawiać merytorycznie, to rozmawiajmy merytorycznie. Takie wypowiedzi nie powinny mieć miejsca - i mówię to, patrząc w oczy pana przewodniczącego Zandberga. Rozmawiajmy ze sobą merytorycznie, a wypowiedzi tego rodzaju, jak jedna z tych, które tu miały miejsce, są urągające wszelkim standardom.

    Jeżeli chodzi o kwestie zwolnienia z podatku, mówiłem o tym, przedstawiając projekt. Absolutnie nie zgadzam się z tymi głosami, które padły ze strony posłów Konfederacji, które mówią o negatywnych skutkach tej ustawy. Po prostu się różnimy w tej ocenie. Ja jestem przekonany, że 0,5 mln Polaków, którzy czekają na te rozwiązania, nie tylko 0,5 mln Polaków, lecz także ich rodziny, też nie podziela państwa bardzo krytycznego poglądu co do tego, żeby zapewnić wsparcie.

    (Poseł Grzegorz Braun: To nie jest kwestia opinii, tylko faktów.)

    Co do pytań szczegółowych, w tym przypadku merytorycznych nie było zbyt wiele, pojawiła się zupełnie fałszywa teza, jakoby rząd odpowiadał za COVID-19 albo pan prezydent odpowiadał za COVID-19. To jest wypowiedź absurdalna, nieprawdziwa. Szanowni państwo, COVID-19 jest zjawiskiem obiektywnym, jest pandemią światową i z tymi konsekwencjami COVID-u, które występują, walczymy, minimalizując negatywne skutki COVID-u, a wiemy, że tym wyzwaniem poza zdrowiem publicznym są także konsekwencje gospodarcze. Więc miejsca pracy w Polsce, które zostały stracone, są dzisiaj stracone przez COVID, a nie przez działania rządu. Odwrotnie: działania rządu powodują, że ten ubytek miejsc pracy nie jest tak wielki, jak można było się spodziewać wtedy, kiedy pandemia się rozwijała i kiedy wszyscy byliśmy pełni obaw. Pani minister mówiła też o tym bardzo wyraźnie, że głównym zadaniem, które stawiają sobie prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i polski rząd, jest właśnie ochrona miejsc pracy, jest wsparcie polskich przedsiębiorców, są środki dla polskich przedsiębiorców. I to nie jest w żaden sposób ustawa antagonistyczna wobec rządu. To jest dostrzeżenie pewnej obiektywnej potrzeby. Z jednej strony robimy wszystko, żeby miejsc pracy bronić, żeby wspierać polskich przedsiębiorców, ale mamy też świadomość obiektywnej sytuacji, tych miejsc pracy, które zostały zlikwidowane, tych osób, które są bez prawa do zasiłku, i tych osób, które są bezrobotne. I stąd zgłoszenie tej ustawy, nad którą prace trwały około miesiąca i były to prace merytoryczne.

    Padały odwołania do obietnic pana prezydenta. No, szanowni państwo, bardzo długo mógłbym mówić o tym, jak wiele dobrego udało się zrobić w ciągu ostatnich 5 lat prezydentury Andrzeja Dudy, dzięki dobrej współpracy większości parlamentarnej, rządów pani premier Beaty Szydło i pana premiera Mateusza Morawieckiego, który dzisiaj uzyskał wotum zaufania ze strony Wysokiej Izby, właśnie przez to, że jest ta szczególna wrażliwość społeczna. Programy społeczne, dochód rozporządzalny polskich rodzin, najniższe przed COVID-em w historii Polski bezrobocie, wydatki na rodzinę przekraczające 4%, przywrócony na skutek inicjatywy prezydenta wiek emerytalny, wiarygodność, która jest kluczowa w polityce, to, że wrócił wiek emerytalny, który był podwyższany w poprzednich kadencjach. Te oceny polityczne, które z państwa strony padały, są bardzo niesprawiedliwe.

    Odniosę się natomiast do dwóch kwestii szczegółowych. Oczywiście, że mamy wsparcie dla kredytobiorców. Mamy wsparcie dla wszystkich kredytobiorców, którzy mają kredyty złotowe, jak również tych, którzy mają kredyty indeksowane i denominowane do walut obcych. To jest wsparcie nieróżnicujące, wspieramy wszystkich, którzy mają kredyt hipoteczny i znaleźli się w trudnej sytuacji związanej ze spłatą tego kredytu: czy jest bezrobocie, czy inne przesłanki wskazane w ustawie. Kwotę wolną dla najmniej zarabiających w wysokości 8 tys. zł także wprowadzono. W ogóle dokonano wielu zmian w podatkach, wielokrotnie mówili o tym przedstawiciele rządu. Wiemy o obniżeniu stawki podatkowej do 17%, o zwolnieniu podatku dla osób poniżej 26. roku życia itd.

    Do pana posła Marchewki, który też nie jest zainteresowany, jak widzę, odpowiedzią na pytanie, które zadał. Była tutaj mowa o Pomorzu Zachodnim. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wspierał inwestycje takie jak rozbudowa gazoportu w Świnoujściu, takie inwestycje jak budowa tunelu pod Świną, takie inwestycje jak bloki gazowe, największa dzisiaj tego typu inwestycja w Europie, w Zespole Elektrowni Dolna Odra. Teraz był także na budowie inwestycji Polimery Police - mamy zaawansowanie budowy i zapewnione finansowanie na poziomie ponad 7 mld zł. To jest prezydent, który dotrzymuje słowa, który dba o zrównoważony rozwój całej Polski, i to jest prezydent, który dostrzega także Pomorze Zachodnie, angażuje się w procesy inwestycyjne, wspiera te procesy na bieżąco. Tak więc tyle odpowiedzi na to pytanie.

    Była mowa o tym, mówiła też już o tym pani minister, czy wobec sytuacji na rynku pracy istnieje możliwość przedłużenia wypłacania dodatku solidarnościowego. Tak, wprost o tym stanowi przepis art. 4 ust. 5 ustawy, że Rada Ministrów może w celu przeciwdziałania COVID, w drodze rozporządzenia, określić dłuższy okres przysługiwania dodatku solidarnościowego. Mam nadzieję, że takiej potrzeby nie będzie. Jestem przekonany, że te działania, które są podejmowane przez pana prezydenta Andrzeja Dudę i rząd Prawa i Sprawiedliwości, służą temu, żebyśmy jak najszybciej wyszli z kryzysu wywołanego przez pandemię COVID-19. Ale gdyby istniała taka szczególna potrzeba, to przez czas dłuższy niż 3 miesiące będzie można dodatek solidarnościowy wypłacać.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Mam takie przekonanie - nie chcę oceniać wypowiedzi, które miały charakter czysto politycznej polemiki - że powinniśmy się skupić na propozycjach merytorycznych. Bardzo się cieszę z tego, że tutaj padł taki głos, bo to było oczekiwanie Kancelarii Prezydenta i rozmawialiśmy o tym z panem przewodniczącym Henrykiem Kowalczykiem i z panią minister, że oczywiście chcielibyśmy, żeby świadczenie trafiło do jak najszerszego kręgu odbiorców. W toku dyskusji pojawiła się merytoryczna propozycja, żeby cezurą czasową był 15 marca. Oczywiście że stanowisko Kancelarii Prezydenta w tym zakresie jest pozytywne. Mamy świadomość tego, że po ujawnieniu pierwszego przypadku COVID na początku marca, od połowy marca te skutki w niektórych zakładach pracy już występowały, w szczególności myślę o branży turystycznej, a także innych sferach, gdzie mogło dojść do tego rodzaju sytuacji, że rozwiązanie umowy o pracę odbyło niejako z dnia na dzień. Znamy też, i państwo z interwencji poselskich, i pan prezydent z korespondencji, która jest kierowana z prośbą o wsparcie, o pomoc, tego rodzaju tragiczne sytuacje, kiedy przedsiębiorca podejmował działania niejako natychmiast, wtedy kiedy były procedowane rozwiązania prawne, które dzisiaj służą polskim przedsiębiorcom. Absolutnie popieram ten kierunek i jesteśmy za tym, żeby zakres zastosowania tych przepisów był jak najszerszy.

    Dodatek solidarnościowy jest nazwą adekwatną do świadczenia, o którym rozmawiamy. To jest i dodatek, i solidarnościowy, w obu tych wymiarach ta nazwa jest adekwatna. Solidarnościowy, dlatego że to jest kwestia elementu takiego pojmowania Rzeczypospolitej, jak zresztą definiuje to Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, takiego państwa, które dba o słabszych, takiego państwa, które działa w ramach zasady sprawiedliwości społecznej. Chcemy wspomóc tych, którzy się znaleźli w najtrudniejszej sytuacji. Czerwiec, lipiec, sierpień. Chciałbym, żeby beneficjentów tych świadczeń było jak najmniej, natomiast to jest dzisiaj pomoc, która zależy też od tego, jak państwo będziecie nad tym procedować. Jeszcze w tym miesiącu mogłoby to trafić do beneficjentów pomocy. To, czy tak będzie, zależy od Wysokiej Izby.

    Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wiemy to po ustaleniach wspólnie z panią minister Maląg, jest przygotowany. Pojawiło się też pytanie o formułę elektroniczną. To jest taka formuła, która zapewnia prawidłowość, jeżeli chodzi o obsługę tych wniosków. To jest też tak, że ZUS, wskazujemy na to w uzasadnieniu, jest przygotowany, żeby przez dodatkowych pracowników i szczegółowe porady uruchamiać taką możliwość, żeby - jeżeli zgłasza się osoba, która może skorzystać z rozwiązań prawnych zawartych w tej ustawie - była pomoc w założeniu tego profilu, było wskazanie, że ten wniosek jest poprawny. Te środki byłyby uruchamiane nawet w terminie 4-dniowym. A więc jestem przekonany, że będzie to jeszcze w czerwcu, lipcu, sierpniu, a od września - to, co było postulowane i o czym była mowa, podwyższenie także zasiłku dla bezrobotnych.

    Wysoka Izbo! Wnoszę oczywiście o to, żeby poprzeć ten projekt prezydencki z uwzględnieniem zapowiadanej już poprawki, bo tego dzisiaj oczekują obywatele, którzy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji z przyczyn przez siebie niezawinionych, z przyczyn spowodowanych utratą pracy z powodu światowej pandemii COVID-19. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia