9. kadencja, 12. posiedzenie, 4. dzień (04-06-2020)
23. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 (druk nr 406).
Poseł Monika Falej:
Panie Marszałku! Szumnie zapowiadany prezydencki dodatek solidarnościowy nie jest nim. No właśnie nie jest dodatkiem do zasiłku dla bezrobotnych. Jeśli dostaniesz zasiłek dla bezrobotnych, to dodatek ma być pomniejszony o kwotę zasiłku. Dodatek będzie dotyczyć osób, którym po 31 marca wypowiedziano umowę o pracę z wypowiedzeniem lub których umowa wygasła po 31 marca. I dodatkowy warunek, czyli w 2020 r. trzeba było wypracować co najmniej 90 dni, mieć stosunek pracy. Przykładowo, jeżeli byłam na śmieciówce, to co wtedy? Jeżeli np. we wsi w województwie warmińsko-mazurskim z wielką determinacją ktoś szukał pracy, ale nie mógł jej znaleźć, bo nie było żadnej oferty, to po wybuchu epidemii na pewno jej nie znalazł. Więc w tym momencie jak to wygląda w rzeczywistości?
I kolejna rzecz: całkowity koszt, który został przedstawiony, to jest 1,5 mld zł. Lewica w przypadku świadczenia kryzysowego założyła 3,6 mld zł (Dzwonek), ale na miesiąc. Więc to jest naprawdę nieporozumienie. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia