9. kadencja, 12. posiedzenie, 4. dzień (04-06-2020)
22. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego (druki nr 398 i 403).
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rzeczywiście, macie kłopoty z faktami.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: To dlaczego nie pozwalacie ich sprostować? Boicie się?)
I to jest dla mnie rzecz, którą bardzo wyraźnie zrozumiałem po tym, jak przeczytałem ten wniosek, który jest pełen przeinaczeń, manipulacji i kłamstw. Bo najważniejsza rzecz - którą trudno wam na pewno zrozumieć, a to dlatego że ze względów obiektywnych nie byliście tam w tym czasie - jest taka, że działania były wtedy podejmowane rzeczywiście, można powiedzieć, w trybie wojennym. Wiecie dlaczego w trybie wojennym? Dlatego że chodziło o życie ludzi.
(Głos z sali: Mowa o przepisaniu majątku na żonę, panie premierze.)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle Grabiec, ostrzegam pana po raz ostatni.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Jeśli chodzi o życie ludzi, to działania podejmuje się...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Na podstawie art. 175 ust. 3 przywołuję pana do porządku.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
...można powiedzieć, w trybie wojennym. I w takim trybie podejmuje się decyzje, które są czasami obarczone błędem. Decyzje o zakupie podejmuje się w minutach: Słuchaj, w Chinach jest samolot do transportu do Polski maseczek, przyłbic.
(Poseł Robert Kropiwnicki: I w ten sposób kupujecie od oszustów. Od oszustów się tak kupuje.)
I w ten sposób, rzeczywiście jak najszybciej, towary nabywać starało się wiele państw Europy i starały się Stany Zjednoczone. Czy pamiętacie te tytuły artykułów z gazet, również tych portali, które wam sprzyjają, a nawet serwisy waszych różnych telewizji z marca? Czego wtedy brakowało? Wszystkiego brakowało.
(Poseł Barbara Nowacka: A nie można było wcześniej się tym zająć? Od narciarza trzeba było kupić?)
I wtedy podejmowaliśmy decyzje, które były decyzjami w ogromnym obszarze niepewności, decyzjami podejmowanymi i obarczonymi ogromnym współczynnikiem niepewności. I to, że dzisiaj macie czelność wyciągać tamte decyzje, kiedy mieliśmy do czynienia z taką sytuacją: Słuchaj, cena tych maseczek, jeszcze takich maseczek czy przyłbic... Mówię szczerze, jak było.
(Poseł Barbara Nowacka: Szczerze?)
Na początku marca czy jeszcze na początku kwietnia wiedzieliśmy doskonale, że cena danych fartuchów, przyłbic czy maseczek w czasach normalnych była cztery razy niższa, pięć razy niższa, trzy razy niższa, czasami dziesięć razy niższa.
(Głos z sali: Pięć razy wyższa.)
(Głos z sali: Najniższa była od narciarza.)
I drapaliśmy się po głowie, zastanawialiśmy, co robić...
(Poseł Barbara Nowacka: I kupiliście od narciarza.)
...bo był jeden wielki krzyk, ze wszystkich szpitali, zakładów opiekuńczo-leczniczych, DPS-ów, ze wszystkich miejsc, w których leczyliśmy osoby chore na koronawirusa. I wy te fakty zupełnie pomijacie, jakbyśmy się dzisiaj znaleźli w nowej rzeczywistości, jakby w ogóle nie było tego, co było, nie było tego, czego w marcu doświadczył cały świat. A w marcu cały świat doświadczył gigantycznej pandemii, na którą nikt nie był przygotowany. I dlatego mówiąc o maskach, o maseczkach, zastanówcie się, czyja to jest afera. Bo to jest wasza afera. W jakimś momencie pewien pan przyszedł do pewnego mecenasa, a tam siedział dziennikarz, co do którego roli ten drugi pan chyba nie był przekonany.
Wiecie co? Ja mam dla was jeszcze jedną propozycję, taki miernik dodatkowy, probierz. Jeżeli w jakiejś sprawie, Wysoka Izbo, pojawia się mecenas Giertych, to ja podejrzewam, że jest to po prostu dęta sprawa poruszana w celu nakręcenia awantury politycznej. (Oklaski)
(Poseł Przemysław Czarnek: Brawo!)
(Głos z sali: Te maseczki nie były od Giertycha.)
I dlatego myślę, że w temacie maseczek wystarczy wyjaśnienie, które Polacy doskonale zrozumieją.
(Poseł Jakub Rutnicki: Doskonale rozumieją, doskonale.)
Polacy doskonale rozumieją, że staraliśmy się kupić wszędzie, gdzie tylko było można. Właściwie w większości kraje świata kupowały w Chinach i konia z rzędem temu, kto dokładnie mógł zweryfikować, czy certyfikaty były rzeczywiście w pełni autentyczne.
Oszukane zostały Holandia, Niemcy, Hiszpania, Francja, Szwecja, Dania, również Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i kilka innych organizacji w Polsce. Oszukane zostało Ministerstwo Zdrowia i w tym momencie, kiedy w ministerstwie to skonstatowano, zażądano zwrotu tych pieniędzy. To jest mechanizm, który jest znany ze wszystkich innych krajów Europy. Ale wiecie co, szanowni państwo? Wysoka Izbo, tam nikt nie atakuje ministrów zdrowia, mimo że tamci ministrowie zdrowia doprowadzili de facto, przez brak odpowiednich działań podejmowanych we właściwym czasie, do hekatomby, do wielkiego wybuchu, przyrostu zgonów. Doprowadzili do takiej sytuacji, że w Belgii czy w Holandii nie tylko ludzie umierali w samotności, lecz również ludziom odbierano możliwość wyzdrowienia (Dzwonek), ponieważ nie było wówczas odpowiedniego sprzętu i stosowano metodologię triażu.
A teraz o firmie, bo mówicie o firmie OncoArendi, która dostała granty. Otóż o liczbie tych grantów w czasach Platformy i PSL-u mówił już pan minister Szumowski, mówiły inne osoby. To było siedem grantów. Potem cztery odmowy w czasach rządów PiS-u.
(Poseł Michał Szczerba: To nieprawda.)
To ja nie wiem, co to jest. To jest chyba autodonos. To jest donos na samego siebie.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Czy sugerujecie, że procedury w NCBR-ze były wówczas, w czasach rządów PO-PSL, nieprawidłowe?
(Głos z sali: Byłeś wtedy.)
Czy w taki sposób należy zweryfikować wszystkie granty, które wtedy były przyznawane? A wiecie, szanowni państwo, ile tak w ogóle jest przyznawanych tych grantów?
(Poseł Michał Szczerba: Wiemy, ile dla państwa Szumowskich jest przyznawanych.)
Bo mówimy o grantach dla jednej z trzech czołowych polskich firm badawczych w tym obszarze, w obszarze medycyny. A zresztą, jako dygresja, zacytuję panią premier Ewę Kopacz. Ona kiedyś bardzo ładnie powiedziała, że nie chcemy, nie powinniśmy chcieć tego, żeby z Polski eksportować ludzi wykształconych, naukowców w zakresie różnych technologii. Powinniśmy eksportować te technologie. Zgadzam się z panią premier i właśnie dlatego pan Marcin Szumowski wrócił ze Stanów Zjednoczonych. Tam wykładał, tam mógł robić karierę, tam mógł spokojnie sobie żyć, zapewne bardzo dostatnio.
(Poseł Michał Szczerba: Był na stypendium...)
Zdecydował się wrócić do Polski i tu budować polską własność (Oklaski), tu budować polskie patenty.
(Poseł Barbara Bartuś: Polską innowacyjność.)
Wiele tych patentów złożono i część z nich została zatwierdzona.
(Poseł Robert Kropiwnicki: Co wynaleźli? Jakie są efekty?)
A więc zamiast z ogromnym szacunkiem podejść do takich ludzi, którzy chcą, żeby Polska się rozwijała jako nowoczesny kraj, rzucacie kalumnie. Rzucacie kalumnie na ludzi, którzy niczemu nie są winni, wręcz przeciwnie, którzy bardzo się przyczynili do tego, a w szczególności pan minister Szumowski, że dzisiaj Polska jest w zupełnie innym kształcie, momencie, jeśli chodzi o pandemię, mówiłem o tym w południe, niż wiele innych państw, niż większość innych państw europejskich. Mówicie o jakiejś sieci powiązań.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Dlaczego nie mogę sprostować?)
Wysoka Izbo! Jedyna sieć, którą skutecznie zbudował pan minister Łukasz Szumowski, to sieć szpitali jednoimiennych (Oklaski), dzięki której ocalił życie i zdrowie dziesiątków tysięcy, być może nawet setek tysięcy Polaków. Nie widać tego, co by było, gdyby, ale wystarczy popatrzeć na to, co się dzieje w Belgii, co się dzieje w Szwecji, co się dzieje w Wielkiej Brytanii czy we Francji. Przyłóżcie tamte miary do Polski.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: To porównajcie do Ukrainy, Litwy, Łotwy, Słowacji.)
(Poseł Michał Szczerba: Ludzie to widzą.)
Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Jestem przekonany, że pan minister będzie oceniony przez historię jako jeden z najlepszych ministrów zdrowia w Europie w tym czasie, jeśli nie najlepszy. (Oklaski) Jestem o tym przekonany. Jestem również przekonany o tym, że historia we właściwy sposób oceni wasze kalumnie, potwarz, którą potraficie rzucić w twarz niewinnym ludziom...
(Poseł Barbara Nowacka: Historia was oceni.)
...tylko dla czystych korzyści politycznych, tylko dlatego, że zorientowaliście się, ba, wiecie o tym od dawna...
(Poseł Barbara Nowacka: Że kradliście.)
...że przemysł pogardy budowany przez was może być skuteczną metodą, gdy jest wzmocniony przez wasze media, przez ogromną siłę rażenia waszych mediów.
(Poseł Barbara Nowacka: Chyba coś się pomyliło.)
Dlatego my zwracamy się bezpośrednio do Polaków, zwracamy się ponad głowami, ponad tymi waszymi różnymi oszczerczymi głosami, które się pojawiają.
(Głos z sali: A ˝hołota˝ to język miłości.)
Szanowni Państwo! Patrzcie na fakty, patrzcie na dane. Liczba grantów z NCBR-u przyznana łącznie przez tych kilka lat - 6200 z haczykiem. Liczba grantów łącznie przyznana przedsiębiorcom - 12 tys. W ciągu tych 4 czy 5 lat. My mówimy tutaj o kilku grantach przyznanych dla firmy badawczej. Przecież chcemy, żeby firmy badawcze otrzymywały granty.
(Poseł Robert Kropiwnicki: Zwłaszcza ta.)
(Głos z sali: Firma ministra.)
Na tym polega właśnie wzrost gospodarczy krajów zachodnich, szybszy w dawnych czasach, teraz wolniejszy, ale opierający się na wysokiej wartości dodanej.
(Poseł Robert Kropiwnicki: Należało się. To się po prostu należy.)
(Głos z sali: Należało się, to się należy.)
Wy udajecie, że tego nie rozumiecie, bądź być może tego nie rozumiecie, ale właśnie dlatego zwracamy się do Polaków, żeby odrzucić te wasze kłamstwa, odrzucić te wasze oszczerstwa, te kalumnie, które rzucacie na niewinnych ludzi. Nie damy sobie ich wcisnąć. Nie damy się zakrzyczeć waszym posłom, waszym mediom, waszym różnym klakierom. Jesteśmy pewni, że stoimy po stronie prawdy, i staramy się robić wszystko dla dobra Polaków. (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)
(Głos z sali: Dlaczego debata jest o godz. 22?)
Jeszcze jedna sprawa, dotycząca kultury osobistej, bo taka kwestia była poruszona przed kilkudziesięcioma minutami.
(Głos z sali: Może pan przeprosi?)
(Poseł Robert Kropiwnicki: Proszę przeprosić.)
W podręcznikach savoir-vivre’u jest to bardzo dokładnie określone, że należy stać przodem do kobiety wtedy, kiedy kobieta również stoi przodem, a w tym przypadku sytuacja wyglądała inaczej.
(Poseł Jakub Rutnicki: I jeszcze tego bronić...)
Myślę, że to też bardzo dobrze wszyscy odczytają, że próbujecie w ten sposób de facto sztucznie narzucić sytuację...
(Poseł Jakub Rutnicki: Żenada.)
...zwrócić uwagę na sytuację, która miała tutaj miejsce i która nie miała nic wspólnego z brakiem kultury.
(Poseł Jakub Rutnicki: To już jest skandal.)
(Poseł Barbara Nowacka: Nazwanie kogoś hołotą nie jest brakiem kultury?)
A przypomnijcie sobie, jak zachowywaliście się podczas mojego wystąpienia, ile razy krzyczeliście, staraliście się w niekulturalny sposób przerywać, staraliście się zakłócić tok rozumowania. Niestety muszę powiedzieć, że zachowaliście się wtedy bardzo niekulturalnie.
(Głos z sali: A kto krzyczał chamsko?)
I apeluję przede wszystkim do tej części sali: postarajcie się zachować zimną krew, zimne nerwy...
(Głos z sali: Pan powie to prezesowi.)
(Poseł Barbara Nowacka: Czyste ręce zachowajcie.)
...bo jestem przekonany, że zbliża się czas bardzo dobry dla Polski. Zbliża się czas, kiedy pan prezydent Andrzej Duda...
(Poseł Jakub Rutnicki: Rafał Trzaskowski, dobry czas dla Polski!)
...po raz ponowny dobry czas dla Polski...
(Poseł Jakub Rutnicki: Rafał Trzaskowski!)
...kiedy pan prezydent Andrzej Duda wygra drugą kadencję i będziemy kontynuować nasze reformy we wszystkich obszarach, które wymagają tej reformy. Liczę na to, że Polacy...
(Głos z sali: Pan sam w to nie wierzy.)
...bardzo dobrze zrozumieją te wasze manipulacje, wasze kłamstwa, wasze oszczerstwa, również, a może nawet przede wszystkim, w odniesieniu do pana ministra Szumowskiego.
(Poseł Jakub Rutnicki: Boże drogi...)
Dlatego proszę Wysoką Izbę o odrzucenie tego zupełnie nieuprawnionego wniosku o wotum nieufności. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia