9. kadencja, 13. posiedzenie, 1. dzień (19-06-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o Polskim Bonie Turystycznym (druk nr 423).

Poseł Jarosław Rzepa:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Pani Premier! Szanowne Panie! Szanowni Panowie! Jak miało być, pani premier? Miało być szumnie zapowiedziane 1000 zł. Pieniądze miały trafić do 7 mln Polaków zatrudnionych w ramach umowy o pracę. Pieniądze miały być przeznaczone dla pracowników, którzy mieszczą się w średniej krajowej, tj. 5200 zł. Program miał obowiązywać 2 lata, budżet miał sfinansować 90%, przedsiębiorcy mieli sfinansować 10%. To była propozycja, szanowni państwo, z którą oswoiła się branża turystyczna, która rozpoczęła dyskusję. Oczywiście pojawiły się też kolejne pytania dotyczące tych, których ta propozycja nie obejmowała. Pytali rolnicy, pytali ci, którzy zrezygnowali z pracy, żeby się zajmować swoimi niepełnosprawnymi dziećmi lub też członkami rodzin. Tak się działo. Była to pewna propozycja, która odpowiadała częściowo na to, co się dzisiaj dzieje, szanowni państwo, w branży turystycznej. A jaką mamy rzeczywistość? Wystarczy tylko zapytać, szanowni państwo, tych, którzy prowadzą restauracje, hotele. Zresztą sami chodzimy, widzimy, co jest. Nie jest dobrze, nie jest dobrze. I ta propozycja, która była zaproponowana przez panią premier, była na pewno propozycją o wiele ciekawszą niż ta, nad którą dzisiaj procedujemy podczas tego posiedzenia, szanowni państwo. Nie można wyłącznie powiedzieć, że w Polsce mamy wspierać rodziny i dzieci. A emeryci, renciści? Im się nic nie należy? Szanowni państwo, klub Koalicji Polskiej będzie miał dalej idącą propozycję i poprawkę, żebyśmy już przestali wreszcie na tej sali dzielić Polaków.

    (Poseł Marek Suski: Każdemu po 100 mln.)

    Nie, panie pośle, każdemu, kto płaci podatki w tym kraju, żebyśmy tych dyskusji nie uskuteczniali, żeby one nie były tak emocjonujące.

    (Poseł Marek Suski: Trzeba było dać ludziom, jak rządziliście 8 lat.)

    Muszę powiedzieć, szanowni państwo, co dobrego jest w tym projekcie, bo o tym też muszę powiedzieć. To, że on ma obowiązywać 2 lata - dobrze. To, że ma obowiązywać na terenie Polski - dobrze. To, że wyciągnęliście państwo wnioski, że ma to być w formie elektronicznej, cyfrowej - dobrze. To, że będzie ułatwiony sposób - okej. Ale wreszcie stwórzmy mechanizm, który by nie różnicował Polaków, który by dawał możliwość skorzystania z tego wszystkim. Pochodzę, szanowni państwo, z Pomorza Zachodniego, które jest bardzo uzależnione od turystyki, od pogody, ale jeszcze bardziej od tego, co się dzieje w gospodarce. I muszę, szanowni państwo, powiedzieć, że my tego oczekujemy. Co się stało wczoraj w Senacie, szanowni państwo, kiedy mówiliśmy o wsparciu przede wszystkim branży gastronomicznej, jeżeli chodzi o rozszerzenie możliwości sprzedaży internetowej? Niestety zarówno senatorowie z PiS-u, jak i senatorowie z Platformy powiedzieli: nie, nie pomagamy tej branży, nie rozszerzamy im możliwości. Właśnie sprzedaż internetowa dawała im szansę na przeżycie. Oni dzisiaj chcą tylko przeżyć. Branża turystyczna jest chyba na to bardzo mocno narażona.

    Szanowni Państwo! Patrząc na to, w jaki sposób nie chcemy podzielić Polaków, o tym mówi od wielu tygodni Władysław Kosiniak-Kamysz, chciałbym powiedzieć: nie różnicujmy Polaków, nie różnicujmy.

    (Poseł Marek Suski: Szkoda, że o tym nie pamiętaliście, jak podwyższaliście wiek emerytalny.)

    Wszyscy są równi, szanowni państwo, a branża turystyczna oczekuje realnego wsparcia. Zaproponowaliśmy już przy pierwszej tarczy fundusz płynnościowy. Dlaczego tak długo nad tym myśleliście? Dlaczego tyle miejsc pracy straciliśmy od tego czasu? Dlaczego dzisiaj, kiedy kończy się czerwiec, nie ma propozycji, żeby przedłużyć niektóre rozwiązania? Niektóre branże jeszcze przez wiele tygodni nie będą mogły funkcjonować. Państwo to widzicie. Dzisiaj polscy przedsiębiorcy tego oczekują. I my jako klub Koalicji Polskiej zgłosimy tę poprawkę, o której mówiłem, szanowni państwo. Liczymy na to zrozumienie, żebyśmy wreszcie nie dzielili Polaków, żebyśmy wreszcie realnie pomogli branży turystycznej, która dzisiaj jest chyba najbardziej narażona na to wszystko, co złe, (Dzwonek), na to, co stało się w momencie, kiedy państwo zamroziliście gospodarkę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia