9. kadencja, 13. posiedzenie, 1. dzień (19-06-2020)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym i senackim projektach ustaw o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (druki nr 418, 283 i 419).

Poseł Marzena Okła-Drewnowicz:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Gdy pracuje się nad ważnymi zmianami, szczególnie w systemie emerytalnym, zdarza się, że można popełnić błędy. Tak też się zdarzyło w 2012 r. Ale najważniejsze jest, żeby umieć się do błędów przyznać. Jeszcze ważniejsze jest, żeby umieć je naprawić. Platforma Obywatelska, o której tutaj tyle się nasłuchaliśmy, jeżeli chodzi o moją przedmówczynię, zawsze szanowała wyroki Trybunału Konstytucyjnego. W ciągu dwóch naszych kadencji nadrobiliśmy zaległości w przypadku orzeczeń, które narosły za rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-2007, w wysokości prawie 200.

    I teraz przechodzimy do orzeczenia, do wyroku, który wydał Trybunał Konstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny nakazał tak naprawdę naprawić krzywdę wyrządzoną kobietom, szczególnie tym z rocznika 1953, które po prostu nie uzyskały w odpowiednim czasie informacji od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczących ich wysokości świadczenia i złożenia wniosków o emeryturę. Natomiast my, mając świadomość tego, że popełniliśmy błąd, chcieliśmy go jak najszybciej naprawić. To właśnie Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska, senatorowie nie tylko dopominali się o ten projekt, ale sami te projekty przygotowali. Tak, szanowni państwo...

    A, jeszcze jedno. Kiedy pan prezydent Andrzej Duda szumnie mówił o tym, że obniża z powrotem wiek emerytalny, wtedy te kobiety, emerytki właśnie z 1953 rocznika, prosiły, błagały, pisały: jeżeli państwo to cofacie, zmieniacie ten projekt ustawy, obniżacie wiek, to przy okazji też naprawcie ten błąd. Ale wtedy to było jak rzucanie grochem o ścianę. Bo wtedy nie było kampanii wyborczej.

    Szanowni Państwo! Rok 2016, petycja w Sejmie z prośbą o naprawienie tego błędu, odrzucona głosami Prawa i Sprawiedliwości. W 2017 r. taka sama petycja w Senacie, również odrzucona głosami Prawa i Sprawiedliwości. W 2019 r. senatorowie przyjęli odpowiedni projekt, nawet bez zastrzeżeń waszego rządu, i ten projekt trafił nawet do Sejmu we wrześniu 2019 r., i nawet był w porządku obrad. Mieliśmy nad nim w tej Izbie procedować, ale na wniosek chyba premiera Morawieckiego ten projekt został zniesiony i nie był procedowany.

    (Poseł Teresa Wargocka: Ale środków nie było.)

    Nie poddaliśmy się. Już nowy Senat w tej kadencji, w grudniu przygotował kolejny projekt ustawy, który wpłynął do Wysokiej Izby, właściwie do pani marszałek. I co się dzieje, szanowni państwo, kiedy on wpłynął? Otóż dalej, do dzisiaj właściwie go nie było. Pan marszałek, pan senator Marek Borowski trzykrotnie monitował u pani marszałek Wysokiego Sejmu, pani marszałek Witek, żeby ten projekt łaskawie dopuścić pod obrady. Ale tak się nie stało. I czego trzeba było, żeby ten projekt był w końcu tak naprawdę procedowany? Ano trzeba było kampanii wyborczej. Ano trzeba było spadających słupków poparcia dla urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Ot tak po prostu państwo przypomnieliście sobie o tych emerytkach. Oby częściej były więc takie kampanie wyborcze i spadające słupki sondażowe. (Oklaski)

    Ale myślę, że nie o tym chcą słuchać emerytki, które czekają na ten projekt. My oczywiście jako Koalicja Obywatelska zagłosujemy za tym projektem. Natomiast składamy również trzy poprawki. Nie widzimy powodu, dla którego tak naprawdę ponowne przeliczanie tych emerytur z urzędu ma następować dopiero po upływie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Uważamy, że ten okres należy skrócić przynajmniej do 3 miesięcy. Uważamy również, że krąg osób, którym te emerytury są pomniejszane z uwagi na kwoty wcześniej pobierane, trzeba poszerzyć tak, żeby również kobiety z roczników 1949 czy 1952 mogły ubiegać się właśnie o korzystniejsze dla siebie świadczenia, bo dzisiaj część z nich już otrzymała orzeczenia na korzyść ich wyższych świadczeń, ubiegając się o nie w sądach powszechnych. Jesteśmy przekonani, że jeżeli takich poprawek nie przyjmiemy, to wcześniej czy później - pan minister potwierdzał to wczoraj na posiedzeniu komisji - te osoby z nowych roczników będą po prostu zgłaszać się z takimi samymi roszczeniami. Mało tego, one będą miały rację. Jeśli tu i teraz naprawimy ten błąd (Dzwonek) i poszerzymy ten krąg osób, to koszty dzisiaj będą dużo mniejsze niż te, które będą poniesione za jakiś czas. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia