9. kadencja, 13. posiedzenie, 1. dzień (19-06-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym i senackim projektach ustaw o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (druki nr 418, 283 i 419).
Poseł Michał Urbaniak:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Konfederacji. Otóż przy tym projekcie warto zwrócić uwagę na coś jeszcze. Polska od lat jest w zasadzie na progu zapaści systemu emerytalnego, trzeba to powiedzieć jasno. System, który dzisiaj mamy, słusznie opiera się na założeniu, że jeśli będzie zastępowalność pokoleń, jeśli przyrost demograficzny będzie dodatni, wtedy system będzie wydolny. Dzisiaj tak naprawdę stajemy przed innym problemem. Już za chwilę system, na którym się opieramy, ten system repartycyjny, będzie kompletnie niewydolnym systemem emerytalnym. Poprzednia ekipa rządząca zmieniła zasady gry w trakcie jej trwania, co dotyczyło tysięcy Polaków, i dopiero Trybunał Konstytucyjny to zweryfikował, uznał, że to nie może tak wyglądać. Tutaj mówimy o zapisach z 2013 r.
Słuszne jest to, by sprzątać bałagan - tutaj zwracam się do dobrej zmiany - ale, szanowni państwo, to dalej będzie tylko i wyłącznie łatanie dziury w tym już bardzo dziurawym suknie, z którego za chwilę po prostu może nic nie zostać.
W naszej opinii, w opinii Konfederacji, przede wszystkim potrzeba zmian systemowych. Potrzeba nam zmiany systemu opartego właśnie na wysokich składkach. Skoro dzisiaj dokładamy do systemu ZUS-owskiego z budżetu, to może warto zastanowić się nad tym, aby po prostu zlikwidować ZUS. Zarówno rządy właśnie skompromitowanej już Platformy Obywatelskiej, jak i tej tzw. dobrej zmiany, ograbiły Polaków z części ich oszczędności przy okazji wprowadzanych przez siebie zmian: przy OFE, przy składkach emerytalnych. Jestem pewien, że Polacy w końcu was z tego rozliczą.
Pytam zatem: Czy rząd w ogóle rozumie długofalowo ten problem, że system repartycyjny, który dzisiaj istnieje, nie jest systemem wydolnym i prędzej czy później upadnie? Proponujemy też w tym momencie alternatywę: powinniśmy zmienić program emerytalny i przejść do emerytury obywatelskiej, w przypadku której każdy w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego dostanie jedną, taką samą emeryturę. W założeniu to może niska emerytura, ponieważ mówimy tu o kwocie, która po prostu pozwoli na przeżycie, ale dzięki temu zostaną uwolnione składki Polaków, którzy sami będą mogli oszczędzać pieniądze. Dzięki temu coś, co dzisiaj nazywamy systemem trzeciofilarowym, będzie po prostu podstawą utrzymania się każdego Polaka na emeryturze.
Kiedy mówimy też o systemie emerytalnym, powinniśmy pamiętać o demografii. To jest wręcz nierozłączne, te dwa obszary idą zawsze w parze. Czy rząd tak naprawdę planuje w ogóle jakiś kompleksowy program prodemograficzny? Wiemy, że to trudne. Wiemy, że słupki poparcia nie zawsze wskazują na to, że coś opłaca się dzisiaj zrobić, ale może warto się nad tym zastanowić. Żłobki, przedszkola, ulgi prorodzinne - to jest kierunek, w którym też powinniście iść. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia