9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom zesłanym lub deportowanym do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w latach 1939-1956 (druk nr 452).
Poseł Grzegorz Braun:
Szczęść Boże!
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak jest, chwila ulgi, kwestia dalece niekontrowersyjna tutaj, w Wysokiej Izbie, wprawdzie pustawej nieco, ale przecież nie będzie, mam nadzieję, żywiołowego sporu.
Panie Ministrze! Panie Prezydencie! Cieszymy się. Lepiej późno niż wcale. Nawet wrzutki w ostatniej chwili, na finiszu kampanii wyborczej, przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentarza, bo rzeczywiście czas najwyższy. Tutaj różne szacunki są podawane, ale to już nie dotyczy ocalonych wraz z rodzinami, to już nie są setki tysięcy, to są dziesiątki tysięcy ocalonych z Sybiru, ocalonych z polskiego Holokaustu. Nie wiem, czy są jeszcze, czy zgłoszą się po to świadczenie ocaleni z białego Oświęcimia - z Kołymy.
Dobrze byłoby, żeby następowało otrzeźwienie także w nomenklaturze. Chodzi o to, żebyśmy nie dziedziczyli, a to jest faktem, po PRL-u takiej wprawdzie oddającej połowicznie sprawiedliwość tej rzeczywistości, ale jednak pewnej nowomowy historycznej. To są pewne omówienia, takie jak, prawda, nie: zbrodnia na Wybrzeżu, tylko: wydarzenia roku 1970. Sybiracy... No sybiracy to w ogóle brzmi może dla młodego pokolenia jakoś tak przygodowo, awanturniczo, egzotycznie. To są ocaleni z polskiego Holokaustu. Ci ludzie tam się znaleźli wedle cenzusu narodowościowego i byli przeznaczeni jeśli nie do pospiesznej eksterminacji - chociaż były takie przypadki, prawda, jak sowiecka akcja AB, czyli zbrodnia katyńska (Dzwonek) - to na pewno do eliminacji, eliminacji z życia publicznego, w ogóle z polskiego życia. Upominajmy się o nich.
Panie Ministrze! Mam zatem nadzieję, że to jest rzutem na taśmę próba uczynienia zadość sprawiedliwości dziejowej, ale niech to nie będzie stawianie jakiejś kropki nad i, niech to nie będzie koniec, finał. Nie ciszej nad tą polską trumną Sybiru, tylko głośniej, więcej o tym opowiadajmy. Niech wreszcie wejdzie to do głównego nurtu polskiej świadomości i samoświadomości historycznej.
Świeć, Panie, nad duszami tych, którzy stamtąd nie wrócili, i tych, którzy potem latami, ocaliwszy życie, dźwigali tutaj stygmat, byli na marginesie, lękali się opowiedzieć o swojej gehennie. A więc my także powinniśmy to zrekompensować. Dziękuję za uwagę i za łaskawość, panie marszałku, jeśli chodzi o przeciągnięcie czasu. Kłaniam się, z Bogiem. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia