9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw (druk nr 430).

Poseł Mariusz Witczak:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To jest ważna ustawa. To jest ważna ustawa, dlatego że ona dotyczy w najszerszym ujęciu polskiej gospodarki, rynku pracy w Polsce i rozwoju wielu polskich przedsiębiorców, którzy zapraszają współpracowników na terytorium RP, zaprzyjaźnionych firm czy kooperantów z państw członkowskich Unii Europejskiej. Niestety ta ustawa została przygotowana za pięć dwunasta. Tak jak pan minister powiedział, wdrożone przepisy tej dyrektywy muszą wejść w życie do końca lipca. Państwo jeszcze macie obowiązek przygotowania rozporządzeń. To jest bardzo niekorzystna sytuacja dla przedsiębiorców. Trzeba pamiętać o tym, że ta ustawa została napisana dla przedsiębiorców, a nie dla urzędników, a skoro dla przedsiębiorców, to powinna być dużo wcześniej przygotowana, przedsiębiorcy powinni mieć dużo więcej czasu na to, żeby się zapoznać z zasadami funkcjonowania tej ustawy, a tego czasu mieć nie będą. Niewypełnienie wymogów, które państwo nakładacie na przedsiębiorców, na firmy czy na pracowników delegowanych na własny rachunek czy przez oddziały, firmy państw członkowskich Unii Europejskiej, niewykonanie tych zapisów ustawy będzie skutkowało poważnymi konsekwencjami prawnymi czy skarbowymi. Zatem z tego punktu widzenia należy państwa bardzo głęboko krytykować za to, że na ostatnią chwilę przygotowaliście tę ustawę.

    Ja muszę też powiedzieć, że skoro jest to ustawa dla przedsiębiorców, to powinna być przygotowana w sposób przejrzysty i komunikatywny. Zresztą zasady demokratycznego państwa prawnego wywodzone są z zasady prawidłowej legislacji. Natomiast rozmaite pojęcia, przepisy, które państwo formułujecie, nie mają charakteru jasnego i precyzyjnego. Ja tylko zwrócę państwu uwagę na dwie rzeczy. W ustawie pojawia się odniesienie do prawa właściwego, bardzo często powołujecie się na to prawo. Tak naprawdę, jeśli precyzyjnie przeczyta się tę ustawę, nie ma się świadomości, o prawie którego państwa mówicie - czy państwa, które deleguje pracowników na terytorium RP, czy polskiego. Ja oczywiście rozumiem, jaka była intencja państwa przy pisaniu tej ustawy, ale to jest poważny kłopot. Przedsiębiorca będzie musiał radzić się poważnych kancelarii prawnych, żeby wiedzieć, jak dokładnie zinterpretować tę ustawę, i to jest wysoce naganne.

    Kolejny problem. Z przepisów projektu jasno wynika, że nie obejmujecie jego zakresem kwestii dotyczących transportu drogowego, ale mówicie o tym w uzasadnieniu. A przecież przedsiębiorca nie będzie czytał uzasadnienia, skoro nie zawarliście tych kwestii w sposób precyzyjny w tekście ustawy.

    Reasumując, z jednej strony jest dyrektywa, którą powinniśmy przyjąć, bo jeżeli jej nie przyjmiemy, to wchodzimy w obszar konsekwencji formalnoprawnych jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, a z drugiej strony państwo przygotowujecie nieczystą, mało komunikatywną ustawę, która jako ustawa dla przedsiębiorców powinna być dokumentem precyzyjnym i jasnym. Już nie mówiąc o tym, a powtórzę to jeszcze raz, że przygotowaliście to w ostatniej chwili, co jest absolutnie naganne.

    Szanowni Państwo! Warto jeszcze przy tej okazji przypomnieć, że złożyliście państwo jakiś czas temu skargę do Trybunału. O tym też pan minister wspominał. To też państwa nie zwalniało od tego, żeby przez 2 lata przygotować ustawę i poinformować o niej przedsiębiorców, którzy będą funkcjonować na terytorium RP czy będą delegować swoich pracowników. Prawda jest też taka, że skargę do TSUE przygotowaliście w sposób kiepski, powiem wprost, bo została ta skarga bardzo skrytykowana i prawdopodobnie nie będzie z tego tytułu żadnego skutku.

    Co do zasady dyrektywy jako państwo członkowskie przyjmujemy. Jeszcze moment i ta ustawa byłaby przeterminowana, zatem oczywiście należy tę ustawę doprecyzować, uczynić bardziej komunikatywną i przyjąć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia