9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami (druki nr 420 i 451).
Poseł Michał Szczerba:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Po 5 latach rządów PiS Warszawa i inne miasta czekają na dużą ustawę reprywatyzacyjną, ustawę, która była obiecana, a której założenia 3 lata temu na konferencji w Ministerstwie Sprawiedliwości przedstawiał Patryk Jaki z panem dr. Zaradkiewiczem. Minęły 3 lata, ustawy dużej jak nie było, tak nie ma.
Wysoka Izbo! Cały czas jedyną ustawą, która zadziałała, ustawą, która nie wyczerpuje potrzeb miasta stołecznego Warszawy, jest mała ustawa reprywatyzacyjna. Ale gdy była uchwalana, PiS wstrzymał się od głosu. Chroni ona dzisiaj instytucje kultury, szkoły, parki, obiekty sportowe. Ta nowelizacja ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych zaproponowana przez Klub Parlamentarny PiS to próba naprawiania własnych błędów. Od początku mówiliśmy, jakie to są błędy. Mówiliśmy, że ustawa o komisji weryfikacyjnej była pisana pospiesznie i na kolanie. Jej celem nie było wcale powołanie instytucji, która rozwiąże kompleksowo problemy dzikiej reprywatyzacji i naprawi krzywdy lokatorów. Chodziło o coś innego. Widzieliśmy to doskonale w kampanii warszawskiej Patryka Jakiego. Kampania przegrana, wszyscy o tym pamiętamy. Wtedy temat komisji weryfikacyjnej, temat reprywatyzacji stał się jakby dla PiS-u mniej istotny.
Szanowni Państwo! Co jest w tej sprawie najważniejsze? W tej sprawie najważniejsze są kompleksowe rozwiązania, żeby nigdy więcej nie dochodziło do krzywd ludzkich, do dramatów, do tragedii. Nie może być tak, że pisane na kolanie ustawy, pospiesznie, bez refleksji powodują tylko kłopoty i chaos prawny. Ta ustawa już raz była nowelizowana. Teraz jest nowelizowana po raz drugi. Tę złą ustawę trzeba oczywiście naprawić. Obietnica wypłaty odszkodowań była bez pokrycia, a one są potrzebne. Trzeba tę sprawę załatwić.
Takie od dawna było stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej, takie było stanowisko prezydenta Warszawy i warszawskiego ratusza. Dlatego jeszcze w poprzedniej kadencji złożyliśmy projekt osobnej ustawy o odszkodowaniach dla każdego lokatora, któremu pomoc się należała, a nie otrzymał jej, a nie tylko dla tych, których wybierze sobie sama komisja. Ale PiS ten projekt odrzucił. Również miasto Warszawa od roku wskazywało, jak tę ustawę trzeba poprawić, żeby można było wypłacać odszkodowania. Uchwalenie proponowanych teraz zmian otwiera drogę do ich wypłaty przynajmniej dla części osób. Ale to nie zmienia faktu, że to w ogóle nie załatwia sprawy. To tylko mały krok odsuwający w czasie konieczność zmierzenia się z największymi problemami. Projekt nie rozwiązuje problemów związanych z roszczeniami dawnych właścicieli nieruchomości przejętych na mocy dekretu o reformie rolnej, ustawy o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej czy wielu innych obowiązujących do 1989 r. W dalszym ciągu polskie miasta zmagają się ze skutkami eliminowania z obrotu prawnego starych decyzji stanowiących podstawę nabycia gruntów przez Skarb Państwa.
Problem reprywatyzacji dotyczy całej Polski, a propozycje PiS dotyczą wyłącznie problemów wybranej grupy warszawskich lokatorów, bez szerszego spojrzenia na problem, z którym zmagają się w szczególności duże miasta w kraju.
Wysoka Izbo! Bez rozwiązań systemowych, kompleksowych, znajdujących równowagę pomiędzy prawami byłych właścicieli, interesem miast, prawem lokatorów a wartościami społecznymi ta ustawa będzie wyłącznie kolejną małą ustawą. Gdzie zatem jest obiecana duża ustawa, o której mówimy od 5 lat, a która była obiecana 3 lata temu? Bez niej duch reprywatyzacji nadal będzie straszył i będzie ona jak smok, któremu odcina się kolejne głowy, a na ich miejscu ciągle wyrastają nowe.
Klub Koalicji Obywatelskiej popiera projekt, ale wymaga on przyjęcia kilku zmian i doprecyzowania części zapisów, aby zapewnić trwałość i pewność orzeczeń reprywatyzacyjnych, które będą skarżone przez dawnych właścicieli do sądów administracyjnych. Na konieczność tych zmian wskazuje również Prokuratoria Generalna. Nie mogą znaleźć poparcia zapisy, które de facto pozbawiają byłych właścicieli jakichkolwiek praw do zwrotu utraconego mienia bez jakiejkolwiek rekompensaty. Uregulowania wymaga też kwestia odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie Skarbu Państwa. Przyjęcie zaproponowanych przepisów bez zmian wskazanych przez miasto (Dzwonek) naraża miasto na znaczną odpowiedzialność odszkodowawczą na rzecz dawnych właścicieli nieruchomości.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Dziękuję bardzo.
Poseł Michał Szczerba:
Wysoka Izbo! Popierając ten projekt ustawy, składamy poprawki do tego projektu. Tych poprawek jest 13. Bardzo liczymy, że Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie rekomenduje te poprawki, a Wysoka Izba te poprawki przyjmie. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia