9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami (druki nr 420 i 451).
Poseł Paweł Lisiecki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Padło tutaj wiele różnego rodzaju deklaracji i oświadczeń, natomiast trzeba pewne rzeczy wyprostować.
Ten projekt nie jest ustawą reprywatyzacyjną, żebyście mieli państwo tego świadomość. To nie jest ustawa, która ma na celu zwracać nieruchomości, natomiast ma na celu doprowadzić do tego, żeby pewne prawa osób mieszkających w tych budynkach były zapewnione. Dekret Bieruta, który został wprowadzony w 1945 r., rzeczywiście zabierał prawo własności, i to w sposób bandycki, natomiast wprowadzał pewne możliwości, takie jak możliwość wypłaty odszkodowania, dania innej nieruchomości zamiennej. Komuniści sami tych praw nie chcieli przestrzegać. Dzisiaj w tych budynkach, które zostały zabrane na podstawie dekretu Bieruta, mieszkają ludzie, którzy podpisywali umowy najmu z m.st. Warszawa. Trzeba jasno powiedzieć, że ta sytuacja jest zarówno problemem dla lokatorów, jak i prawowitych właścicieli. Z jednej strony dla lokatorów, jeżeli chodzi o wysoki czynsz, a z drugiej strony dla właścicieli, ponieważ często dochód z czynszu nie pozwala tak naprawdę naprawić strat czy nie pozwala doprowadzić takich budynków do stanu, który pozwalałby na ich użytkowanie. I ten klincz między problemami lokatorów a problemami właścicieli powinny oczywiście rozwiązać władze państwa, bo władze państwa w pewien sposób są spadkobiercami tego problemu z okresu PRL-u.
Dzisiaj często dochodzi do sytuacji, w której roszczenia są zbywane przez prawowitych właścicieli na rzecz ludzi z mafii reprywatyzacyjnej, handlarzy roszczeń, którzy nabywają te roszczenia od tych właścicieli za ułamek wartości. I rzeczywiście, dobrze by było, aby również państwo wypłacało odszkodowania tymże prawowitym właścicielom. Natomiast sytuacja w tej chwili w mieście stołecznym Warszawa jest taka, że w tych zwróconych nieruchomościach znalazło się ok. 40 tys. ludzi, którzy podpisywali umowy najmu z miastem stołecznym Warszawa, z przedstawicielami władzy publicznej. Tymczasem zostali zwróceni razem z tymi lokalami, a ich umowy były rozwiązywane przez osoby, które przejmowały kamienice. W tych przypadkach często naprawdę nie było podstaw prawnych.
Nie jest natomiast prawdą, że te nieruchomości w Warszawie otrzymywali wyłącznie złodzieje, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że w ok. 80% te decyzje dotyczące zwrotów były kierowane do prawowitych właścicieli. Natomiast szacujemy, że w ok. 20% były to budynki przejmowane przez mafię reprywatyzacyjną, handlarzy roszczeń, czyścicieli kamienic, którzy później dokonywali tego, czego dokonywali.
Projekt ustawy ma dwie zasadnicze rzeczy do zrobienia. Jedna to jest taka, aby te odszkodowania, które miało wypłacać miasto stołeczne Warszawa, przenieść do budżetu państwa. Za tym miałyby pójść pieniądze, które w mieście stołecznym Warszawa na ten cel były wpłacane, właściwie zabierane złodziejom i mafii reprywatyzacyjnej. Druga kwestia to jest doprowadzenie do sytuacji, w której zwrot nieruchomości nie byłby możliwy, dopóki miasto stołeczne Warszawa tak naprawdę nie zabierze ostatnich lokatorów z danej kamienicy. Chodzi de facto o doprowadzenie do tego, aby nie zwracać nieruchomości razem z lokatorami.
Jako przedstawiciel wnioskodawców chciałbym jeszcze złożyć kilka poprawek do tego projektu, tak aby uporządkować pewne rzeczy. I tu, panie marszałku, na pana ręce te poprawki składam. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia