9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)

12. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego (druki nr 453 i 474).

Poseł Tomasz Szymański:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Czas wyznaczony na uzasadnienie wniosku jest zdecydowanie za krótki. Przez 5 minut nie da się przedstawić Wysokiej Izbie oraz milionom Polek i Polaków całej listy zaniechań i nadużyć, których dopuścił się minister Mariusz Kamiński. Ba, przez 5 minut nie uda się ugotować jajek na twardo. A tyle właśnie czasu dajecie państwo opozycji na uzasadnienie wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec konstytucyjnego ministra.

    Składając wniosek o wotum nieufności, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec nienależytego wypełniania obowiązków służbowych oraz nadużywania władzy, a tym samym nieprzestrzegania obowiązującego prawa, w tym Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Dlaczego chcemy odwołania pana ministra Mariusza Kamińskiego? Powodów jest wiele, czasu mało, wymienię więc siedem grzechów głównych pana ministra Mariusza Kamińskiego.

    Grzech pierwszy - zaangażowanie służb w bezwzględne tłumienie protestów obywateli. Zgodnie z konstytucją każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Tymczasem służby podległe ministrowi Kamińskiemu zostały zaangażowane w bezwzględne tłumienie protestów obywateli. Doskonale pamiętamy protest przedsiębiorców, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec nieudolnej polityki rządu Mateusza Morawieckiego, a w szczególności w zakresie braku pomocy państwa w związku z panującą epidemią koronawirusa. Doskonale wiemy, że wielu przedsiębiorcom do dziś nie zapewniono oczekiwanego przez nich wsparcia. Ludzie ci spontanicznie wyszli na ulicę, by ratować miejsca pracy, by nadal móc uczciwie pracować i zarabiać pieniądze. Jak ich potraktowano? Zaangażowano do tego podległą ministrowi Kamińskiemu Policję. Policję, w której szeregach są porządni obywatele, ludzie, którzy zakładają mundur nie po to, by być wykorzystywanymi do tłumienia pokojowych protestów obywateli, lecz po to, by bronić najsłabszych i dbać o ich bezpieczeństwo. Tymczasem w ostatnich latach wykorzystuje się ich do zupełnie innych celów.

    I tu jest drugi grzech ministra Kamińskiego - wykorzystywanie służb do zadań, do których nie zostały powołane. Członek Rady Ministrów nie może prowadzić działalności sprzecznej z jego obowiązkami publicznymi. Tymczasem ze względu na ogromne zaangażowanie polityczne Mariusza Kamińskiego oraz budowanie przez niego swojej pozycji w obozie władzy służby mu podległe wykorzystywane są do zadań, do których nie zostały powołane. Jednym z przykładów najlepiej obrazujących ten proceder jest wykorzystanie podległej ministrowi Kamińskiemu Policji do patrolowania okolic domu jego partyjnego szefa, pana posła Jarosława Kaczyńskiego.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Z publicznie dostępnych informacji wynika, że prezesa PiS pilnuje 18 policjantów i ochrona za ponad 2 mln zł rocznie. Panie Kamiński...

    (Głos z sali: Ministrze Kamiński.)

    ...polska Policja to nie partyjny folwark. Polska Policja została utworzona po to, aby służyć społeczeństwu, a nie waszej partii.

    Grzech trzeci - działanie bez podstawy prawnej. Zgodnie z konstytucją organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Tymczasem Mariusz Kamiński podjął się przygotowań do przeprowadzenia wyborów prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pomijając w tym procesie najwyższy i najważniejszy organ państwowy, jakim jest Państwowa Komisja Wyborcza. Doskonale pamiętamy, z jakim uporem PiS dążyło do przeprowadzenia wyborów prezydenta Rzeczypospolitej w dniu 10 maja. Pamiętamy o pakietach wyborczych wydrukowanych za 70 mln zł, o tym, że taki pakiet trafił do jednego z kandydatów. Panie ministrze, profesjonalizm na miarę San Escobar.

    Grzech czwarty - totalny brak profesjonalizmu. Good afternoon, mister president - brzmi to śmiesznie, banalnie, ale niestety jest na pozór bardzo niebezpieczne. Zgodnie z rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów pan Mariusz Kamiński sprawuje nadzór i kontrolę nad działalnością służb specjalnych i koordynuje ich działania. Tymczasem służby podległe panu ministrowi nie potrafiły zapobiec rozmowie pana prezydenta z rosyjskim youtuberem, który przedstawił się jako sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

    (Poseł Barbara Nowacka: Wstyd!)

    Służby, które powinny dbać o bezpieczeństwo Polski, dopuściły do tego, że prezydent przez ponad 11 minut rozmawiał z jakimś rosyjskim youtuberem, który następnie wrzucił nagraną rozmowę do sieci. Czy dociera do pana, panie ministrze, co się tak naprawdę stało? Tłumaczenia, że nagrany został również premier Boris Johnson, są słabe. W Wielkiej Brytanii państwo zadziałało. Pragnę przypomnieć, że połączenie to zostało przerwane. W Polsce prezydent rozmawiał ponad 11 minut łamaną angielszczyzną. Ośmieszyliście państwo urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ośmieszyliście Polskę. Pokazaliście, że każdy ot tak może zadzwonić do głowy państwa i urządzić sobie pogawędkę. Już dziś ludzie drwią, że szybciej można dodzwonić się do prezydenta Polski niż na infolinię ZUS albo urzędu skarbowego.

    Grzech piąty - inwigilacja. Zgodnie z konstytucją władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie. Tymczasem minister Kamiński pozostaje odpowiedzialny za wysoce prawdopodobne funkcjonowanie w Polsce systemu Pegasus, zakupionego za 35 mln zł (Dzwonek), służącego do nieograniczonego podsłuchiwania obywateli.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję.

    Poseł Tomasz Szymański:

    Szanowni Państwo! Mam do wymienienia jeszcze wiele, wiele grzechów i zaniedbań, o których wczoraj podczas posiedzenia komisji mówiliśmy. Oczywiście ten czas, o którym na początku wspomniałem, jest niewspółmiernie krótki do zarzutów, które możemy...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, panie pośle.

    Poseł Tomasz Szymański:

    ...panu, panie ministrze, postawić. Bardzo proszę, pani marszałek, o umożliwienie mi spuentowania zasadnego wniosku.

    Złożony przeze mnie, przez Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji pana Mariusza Kamińskiego stanowi próbę zahamowania działań rządu zmierzających do pogłębienia kryzysu demokratycznego w Polsce. Jest także próbą obrony praw człowieka, które w arogancki sposób łamane są przez służby podległe ministrowi Kamińskiemu...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Proszę kończyć tę puentę, panie pośle.

    Poseł Tomasz Szymański:

    ...oraz działaniem mającym na celu zaprzestanie dalszego wykorzystania służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych do celów, do których nie zostały powołane.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, panie pośle. To już puenta wystarczająca.

    Poseł Tomasz Szymański:

    Szanowna Pani Marszałek! Koalicja Obywatelska tym samym wnosi i apeluje do państwa posłów o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia