9. kadencja, 14. posiedzenie, 1. dzień (15-07-2020)
12. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego (druki nr 453 i 474).
Poseł Krzysztof Tuduj:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wniosek Koalicji Obywatelskiej o wotum nieufności względem ministra Kamińskiego jest niemerytoryczny, słaby i chaotyczny. To po prostu atak polityczny obliczony jedynie na burzę medialną, bo przecież wszyscy wiemy, jaki będzie finał tej historii. Uzasadnienie wniosku jest wyjątkowo nietrafione. Mylone są kompetencje ministra w zakresie spraw wewnętrznych z tymi dotyczącymi koordynatora do spraw służb specjalnych. Patronuje temu były minister spraw wewnętrznych w rządzie Platformy Obywatelskiej, ten spod znaku kupy kamieni i płonącej budki strażniczej spalonej podczas Marszu Niepodległości.
(Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: Utworzone przez pana Ziobrę.)
(Głos z sali: Tak jest.)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Przechodziłem koło tej budki, kiedy ona płonęła. Widziałem osoby, które odbiegały, panie ministrze.
(Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: Zbigniewa Ziobrę...)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle, bardzo proszę uspokoić się.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale mówi pan poseł prawdę.)
Poseł Krzysztof Tuduj:
Z tymi złymi również dla polskiej Policji czasami nie chcemy mieć nic wspólnego. Nie jesteśmy jako Konfederacja opozycją totalną i widzimy, że obecnie w resorcie dzieją się również pozytywne i długo oczekiwane przez środowiska mundurowe rzeczy. Mam nadzieję, że uda się w najbliższym czasie skutecznie rozwiązać szalenie palący problem braków kadrowych, szczególnie w Policji, bo niełatwa służba dla państwa polskiego powinna być zawsze należycie dowartościowana, a funkcjonariusze powinni mieć zapewniony możliwy komfort jej pełnienia.
Do pracy pana ministra Kamińskiego Konfederacja ma jednak własne zastrzeżenia, choćby takie jak brak prac nad łatwiejszym dostępem do broni palnej dla odpowiedzialnych Polaków, cicha próba odebrania prawa do broni czarnoprochowej, brak współpracy z MON w zakresie przygotowania projektu kodyfikacji szeroko rozumianego prawa obronnego i bezpieczeństwa, wreszcie brutalne pacyfikacje środowisk narodowych protestujących przeciwko marszom LGBT, m.in. w Rzeszowie. Ponadto prokuratura umorzyła właśnie dochodzenie w sprawie mężczyzny, który został zatrzymany na zeszłorocznym Marszu Niepodległości we Wrocławiu, tego z dzieckiem na rękach, który otrzymał liczne ciosy pałkami teleskopowymi od dwóch funkcjonariuszy. Nie wiem, czy ustalono już, czy doszło tam do przekroczenia uprawnień, czy nie ustalono tego jeszcze.
Ostatnia rzecz, co prawda z zakresu służb specjalnych, dziś tutaj już to padło na mównicy: upokarzająca rozmowa prezydenta RP z żartownisiami. Gdzie były służby? Potrzebna jest poselska kontrola nad służbami również z naszej strony, ale konsekwentnie, pomimo silnego mandatu posłów Konfederacji, dostęp do Komisji do Spraw Służb Specjalnych jest dla nas ciągle zamknięty, co jest dużym błędem. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia