9. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (16-07-2020)

14. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 437 i 437-A).

Poseł Urszula Zielińska:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Powstanie programu wsparcia niskoemisyjnego transportu rząd ogłosił już w 2016 r. i dzisiejsza dyskusja nad bieżącym projektem jest dobrym momentem, żeby ten program podsumować. O ile rząd ogłosił ten program w 2016 r., o tyle właściwa ustawa umożliwiająca stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu weszła w życie dopiero w połowie roku 2018, a rozporządzenie do tego projektu weszło w życie dopiero pod koniec roku 2019, czyli de facto ten projekt i ten fundusz ruszyły z miejsca dopiero pod koniec zeszłego roku.

    Fundusz Niskoemisyjnego Transportu miał finansować projekty związane z elektromobilnością, dopłaty do aut elektrycznych, rozbudowę infrastruktury doładowania i tankowania paliw alternatywnych. Jednak z powodu braku rozporządzenia prace się opóźniły. W 2019 r. na fundusz alokowano kwotę 680 mln zł i z tej kwoty w roku 2019 zainwestowano mniej niż 1%, zaledwie 1200 tys. zł, głównie na koszty administracyjne. Na początku tego roku z mediów dowiedzieliśmy się, że na koncie funduszu jest 360 mln zł, a następnie na czerwcowym posiedzeniu komisji energii dowiedzieliśmy się, że rząd likwiduje fundusz, ale za to uruchamia trzy nowe programy dopłat do aut elektrycznych: ˝Zielony samochód˝, ˝eVan˝ i ˝Koliber˝, z tym że na kwotę 147 mln zł, czyli zaledwie 1/5 tego, co przeznaczono, ale nie wydano, na fundusz w poprzednim roku. Czyli powtórzę: z kwoty alokowanej, ale niewykorzystanej, w roku 2019, kwoty 680 mln zł, na początku 2020 r. w funduszu pozostało 360 mln zł, a od czerwca mówimy o 147 mln zł przeznaczonych na trzy programy elektromobilności. Jednocześnie przy każdej kolejnej odsłonie projektu te mniejsze programy, na coraz niższe kwoty, ogłaszane są jako nowe sukcesy i nieważne, że w poprzedniej wersji nie zrealizowano nic, a budżet ucięto lub przesunięto.

    Co się stało z tymi pieniędzmi? O to będę dopytywać pana ministra, bo tego nie wiemy. Natomiast co wiemy? Miał być 1 mln aut elektrycznych, jest ich 6,5 tys. Pod tym względem jesteśmy na trzecim miejscu w Europie, ale od końca. Miały być stacje doładowania, jest ich niecałe 1200 sztuk. Pod tym względem jesteśmy na czwartym miejscu w Europie, również od końca. Jasnym punktem - udało mi się znaleźć coś pozytywnego, jeśli chodzi o polską elektromobilność - są autobusy elektryczne, ale niestety nie mają one wiele wspólnego z Funduszem Niskoemisyjnego Transportu.

    I wreszcie miało być obniżenie emisji z transportu. Tu przypomnę: polskim celem klimatycznym na lata 2013-2020 jest utrzymanie emisji z transportu na poziomie maksymalnie o 14% wyższym w porównaniu z rokiem 2005. Tymczasem emisje z transportu wzrosły w tym okresie o 80%. To są dane za rok 2018, najnowsze. Proszę państwa, tylko w latach 2015-2018, czyli tylko przez 3 lata, emisje z transportu wzrosły o 36%. Kto więc zyskał na programie? Chyba nikt, może z wyjątkiem tych, którzy zarządzali funduszem, ale tak naprawdę tego też nie wiemy.

    Podsumowując, chyba można powiedzieć, że program poniósł całkowite fiasko. I dziś tą nowelizacją państwo to przyznajecie. Ale to, co martwi jeszcze bardziej, to sposób, w jaki zabieracie się państwo za naprawę tego programu. Program nie zadziałał i potrzebuje zmiany, to jest jak najbardziej zrozumiałe, ale ta zmiana powinna być poprzedzona rzetelną analizą tego, co nie zadziałało w poprzednim programie, rozliczeniem wydatków, konsultacją z ekspertami, stroną społeczną. Czy proponowanie tak poważnych zmian w programie, który już raz poniósł tak spektakularne fiasko, bez analizy, bez dyskusji, w trybie ekspresowym to odpowiedzialny plan? Czy może jest to próba wycofania się rakiem z programu, odebrania mu priorytetu, obcięcia środków, rozmycia ich pomiędzy wieloma programami funduszu NFOŚ? Mam nadzieję, że nie, bo też bardzo zależy mi na redukcji emisji, zwłaszcza wysokich emisji z transportu.

    A czas płynie, panie ministrze, emisje rosną, trujemy dzieci, na ulicach śmierdzi i huczy. A więc aby móc poprzeć ten projekt (Dzwonek), musimy zobaczyć rzetelną analizę wniosków z przeszłości i nowy, przekonujący plan. Będę o to prosić na posiedzeniu komisji. Będziemy również składać wniosek do biura analiz, aby pomogło w zrozumieniu, co nie zadziałało w tej poprzedniej wersji programu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia