9. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (16-07-2020)
18. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Klaudia Jachira:
Szeregowy Pośle Kaczyński! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałabym tylko pani posłance odpowiedzieć, zanim wyjdzie, że za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego wszystkie ścieki trafiały do Wisły, ponieważ nie było wtedy jeszcze oczyszczalni. (Oklaski) Od 2012 r. dopiero jest oczyszczalnia.
(Poseł Teresa Pamuła: Od 1990 r. Czajka jest budowana.)
Ale teraz chciałabym wrócić do tematu naszej informacji bieżącej. Chciałam osobiście zobaczyć, jak wygląda głosowanie korespondencyjne za granicą, skąd biorą się liczne sygnały od naszych wyborców o nieprawidłowościach, dlatego zostałam mężem albo może raczej żoną w 93. komisji w ambasadzie w Berlinie.
(Poseł Anna Kwiecień: Matko i córko...)
Praca naprawdę bardzo czasochłonna. 24 godziny ta komisja obradowała, sprawdzała, liczyła te głosy. Naprawdę nie chcę pomyśleć, ile byśmy liczyli korespondencyjne wybory w Polsce. Tydzień członkowie komisji wyborczych komisji wyborczych na bank by nie wyszli z lokalów.
Ale przede wszystkim pragnę się dopytać o następujące nieprawidłowości. Dlaczego pod ambasadę w dzień wyborów przychodziły osoby, które dopisały się do spisu wyborców, ale w ogóle nie dostały przesyłki wyborczej, pakietu? Co więcej, nie mogły osobiście oddać do ambasady pakietu wyborczego. Dochodziło do takich kuriozalnych sytuacji, że ludzie się sami organizowali i organizowali jakichś kurierów społecznych, żeby tylko jakoś te pakiety dostarczyć przed tą godziną 21. W komisji, w której obserwowałam wybory, 20 pakietów było zaadresowanych na nasze komisje, ale wyborcy znajdowali się w komisji obok, za ścianą i pani konsul odmawiała przeniesienia takich pakietów. Kto poniesie za to odpowiedzialność?
Wreszcie, jak korespondencyjne wybory za granicą można uznać za równe, jeśli przez nierealne terminy, które państwo narzucili, wyborcy musieli płacić często po 15-20 euro na pakiet, by mieć nadzieję, że ten pakiet dojdzie na czas. Czy status materialny ma decydować o tym, kto może brać udział w wyborach?
Tak naprawdę wymieniam pierwsze z brzegu nieprawidłowości, myśląc o nich i ich skali, tylko do mnie wpłynęło (Dzwonek) kilkaset takich skarg o wyborach za granicą. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zrobili państwo naprawdę wszystko, by utrudnić głosowanie Polonii w korespondencyjnych wyborach. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na wyniki za granicą. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia