9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw (druki nr 430 i 499).
Poseł Krystian Kamiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Za parę dni zacznie obowiązywać dyrektywa unijna o delegowaniu pracowników. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw to właśnie implementacja tejże dyrektywy unijnej.
Rozmawialiśmy już tydzień temu o tym, co ta dyrektywa unijna spowoduje. Mówiłem wtedy z mównicy sejmowej, że zostanie ograniczony czas dla firm delegujących, na jaki mogą delegować pracowników. Zostaną ograniczone miejsca, obszary, gdzie mogą być delegowani, np. nie będą mogli w przypadku stacjonarnych zawodów być delegowani, tam, gdzie się jest przez dłuższy czas, czyli przez miesiące, lata. Zostanie ograniczona możliwość wystawiania poświadczeń A1. I państwo tutaj mówią, że to nie będzie dotyczyło polskich firm. Nie, właśnie będzie dotyczyło, bo implementujemy prawo, które zobowiązuje ZUS do kontroli tych A1. ZUS będzie więc w krzyżowych kontrolach blokował dostęp dla polskich firm, czyli państwo polskie będzie de facto wpływało na to, że firmy nie będą w stanie delegować pracowników za granicę. I to jest problem dla państwa polskiego, ponieważ te firmy delegujące, których w Polsce jest ok. 90 tys., przynoszą Polsce ogromny dochód, przynoszą miliardy złotych do polskiego budżetu, przynoszą pieniądze, na które same zapracowały. Rocznie wydajemy jako państwo polskie 600 tys. A1. Ogromna ilość pracowników - prawie 600 tys. zaświadczeń, co oznacza, że to jest plus minus 350 tys. pracowników, którzy są delegowani, którzy te pieniądze przynoszą z Zachodu do Polski. I co ta dyrektywa powoduje? Powoduje jedno: ci pracownicy nie będą mogli być delegowani przez państwo polskie, tylko będą bezpośrednio zatrudniani w państwach zachodnich, w Niemczech, we Francji, i tam te składki będą odprowadzane, tam zostaną wszystkie zyski. Firmy, które delegują w Polsce, które przynoszą te pieniądze do Polski, zostaną zlikwidowane. Cały ten biznes, który został stworzony, zostanie po prostu zlikwidowany. I to jest problem. Jeśli państwo uważają, że to nie ma nic wspólnego z polskim interesem narodowym, to chyba naprawdę inaczej rozumiemy polski interes narodowy i to, o co państwo polskie powinno było walczyć. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia