9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)
3. punkt porządku dziennego:
Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat postanowień porozumienia, podpisanego podczas nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli w dniach 17-21 lipca 2020 r.
Poseł Krzysztof Bosak:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Szanowni Posłowie! Kwota, którą chwali się pan premier, faktycznie może wydawać się imponująca. Ona nie jest mała, nikt temu nie zaprzecza. 160 mld w 7 lat to mniej więcej 23 mld euro rocznie. To mniej więcej równowartość kwoty stanowiącej jednoroczny cały dochód polskiego sektora publicznego. To mniej więcej równowartość ok. 4% PKB z zeszłego roku. Rocznie. To nie jest mała kwota, nikt nie twierdzi inaczej. Natomiast fakt, że podczas przedstawienia wyników tego szczytu skupił się pan premier wyłącznie na tym, pokazuje, że pan premier chce uniknąć rozmowy o poważnych sprawach, które są zawarte w setkach punktów, konkluzji z tego szczytu. A więc pozwolę sobie uzupełnić i przedstawić ocenę pozostałych rzeczy, które pan premier przemilczał.
Popatrzmy na opinie ekspertów. Wpływowy lewicowy francuski dziennik ˝Le Monde˝ mówi o zacieśnieniu integracji, postępowi ku federalizacji, zwiększeniu wspólnej zależności państw Unii Europejskiej. Jeden z ekspertów berlińskiego think tanku SWP mówi o postępie integracji, który nie byłby możliwy, jeśli Wielka Brytania byłaby jeszcze w Unii Europejskiej. A więc są takie rzeczy, na które zgodził się pan premier, zgodził się PiS, zgodził się rząd, a nie zgodziłaby się Wielka Brytania. Prof. Grosse, jeden z najlepszych w Polsce specjalistów od integracji europejskiej, związany z Instytutem Sobieskiego, czyli think tankiem powiązanym z PiS-em, komentując te wyniki powiedział, że taka konstrukcja fiskalna przesuwa nas w stronę państwa federalnego. Jakub Majmurek z ˝Krytyki Politycznej˝ dzisiaj rano w waszym radiu informacyjnym Polskie Radio 24 chwalił za przesuwanie Unii Europejskiej w kierunku federalnym. Wniosek jest taki, że zrealizowaliście państwo na tym szczycie, przy hurraoptymizmie polskich prawicowych wyborców, którzy z PiS-em związali swoje nadzieje, scenariusz federalny, scenariusz, który zawsze popierały Lewica, o czym tu przed chwilą słyszeliśmy, i Platforma Obywatelska. Chodzi o scenariusz centralizowania Unii Europejskiej.
Stworzono nowe mechanizmy, których nigdy wcześniej w historii Europy nie było i które zawsze były kontrowersyjne. Chodzi o mechanizm wspólnotowego zaciągania długu. W naszej ocenie coś takiego wymaga w ogóle zgody na podstawie art. 90 konstytucji polskiej. Nie jest możliwe, żeby pan premier pojechał i zgodził się na przesuwanie, wprowadzanie nowych kompetencji państwa polskiego, np. w zakresie polityki budżetowej, bez zgody polskiego Sejmu i bez referendum. To zmiana reguł gry. (Oklaski) Nie na to Polacy zgadzali się w traktacie akcesyjnym. Przypomnijmy, że sprawa emitowania tzw. euroobligacji to sprawa, którą blokował przez ostatnie dziesięciolecie niemiecki trybunał konstytucyjny. Ciekaw jestem, czy polski Trybunał Konstytucyjny zajmie się tą sprawą.
Kolejna sprawa to tworzenie nowych europodatków. Pan premier od kilku miesięcy przedstawiał się wręcz jako orędownik tworzenia podatków na poziomie europejskim. To jasny znak, że PiS jest partią skrajnie prounijną, nie umiarkowanie, ale skrajnie prounijną (Oklaski), która chce tworzyć nowe instrumenty ogólnoeuropejskie. Nie mam o to pretensji do pana premiera, bo znam pana premiera jako długoletniego euroentuzjastę. Doradzał pan premierowi Tuskowi, był pan zwolennikiem wprowadzenia w Polsce euro przed kryzysem finansowym, podobnie jak Jarosław Kaczyński, który zapowiadał to wiele lat temu na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Pamiętam to wszystko, więc nie mogę mieć pretensji. Mogę mieć pretensje do niektórych posłów z tylnych ław z PiS-u, którzy wierzą w polską suwerenność, nie wierzą w Unię Europejską, a jednocześnie popierają to wszystko.
Natomiast wyborcy mają prawo wiedzieć, co się dzieje za kulisami. (Oklaski) Mówicie państwo, że wynegocjowaliście dobre warunki. Pragnę uzupełnić informację, że w konkluzjach są zawarte wynegocjowane obniżki składki unijnej dla takich państw jak Dania, Holandia, Austria, Szwecja, Niemcy. W przypadku Niemiec jest to obniżka składki o ponad 3,5 mld euro. Dla Polski oznacza to podwyższenie składki unijnej, ponieważ te obniżki wynegocjowane dla tych najbogatszych państw mają być pokryte ze składek wszystkich innych państw członkowskich.
Teraz chwila o europodatkach, ponieważ Polacy mają prawo wiedzieć, co się nam szykuje i na co polski rząd na tym szczycie się zgodził. Po kolei - w tych konkluzjach to jest nazywane enigmatycznie: zasoby własne, chodzi o to, że Unia tworzy zasoby własne - będzie podatek od plastiku, podatek od emisji CO2, podatek od transakcji finansowych, podatek od tworzyw sztucznych, od śladu węglowego. Mamy tutaj zapowiedź podatku od transakcji finansowych. Mamy popartą propozycję, żeby rozszerzyć system handlu emisjami na nowe sektory gospodarki. Zgodziliście się na Europejski Zielony Ład, zgodzicie się na cel neutralności klimatycznej, bo od tego uzależniona jest wypłata części pieniędzy. Pan premier podpisał konkluzję, w której jest zapisane, że ma być rozszerzony system handlu emisjami na sektor lotniczy (Dzwonek) i morski.
Ciężko jest zliczyć rzeczy, na które się zgodziliście i które rozszerzają kompetencje Komisji Europejskiej. Praworządność to wisienka na torcie. Będziemy się latami spierać, co tam ustaliliście, bo jest to skrajnie niejasne. Będziemy w defensywie.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję bardzo.
Poseł Krzysztof Bosak:
Będziemy w defensywie, tłumacząc się, że nie jesteśmy krajem bezprawia. W taką sytuację nas wpakowaliście. Gratulacje. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia