9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 437, 437-A i 502).

Poseł Artur Łącki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Fajnie się mówi o porażkach rządu PiS, a przecież elektromobilność to sztandarowa porażka tego rządu. 4 lata temu rząd PiS gromko i w towarzystwie szumu medialnego ogłosił plan rozwoju elektromobilności. Mateusz Morawiecki wraz z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim zapowiedzieli wtedy, że w 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć 1 mln samochodów na prąd, 1 mln. Skąd wzięli tę liczbę 1 mln? Ktoś im powiedział? Jacyś doradcy? Ktoś to wyliczył? Nikt tego nie wyliczył i nikt nie powiedział. Milion dobrze brzmi. Ładnie rzucić społeczeństwu, że będzie milion. Jeździ 6,5 tys., wliczając w to hybrydy, panie ministrze, których nie chcecie uznać za elektryki.

    Nie wyszło. Wzięliście się za dofinansowanie. I teraz dofinansowanie, panie ministrze. Zrobiliście tak: dofinansowanie do aut elektrycznych dla osób fizycznych - tzw. ˝Zielony samochód˝, dla taksówkarzy - ˝Koliber˝ i dla przedsiębiorców - ˝e-VAN˝. Przez pierwsze 5 dni (Dzwonek) złożono 150 wniosków. Niby 30 dziennie to dużo, ale później już było tylko gorzej. Dlaczego? Panie ministrze, dlatego że 2/3 samochodów chcą kupić przedsiębiorcy, a przedsiębiorcy z tych wniosków mogą kupić albo taryfę, albo auto dostawcze, a z dostawczego już nie mogą zrobić osobowego. 2/3 tych samochodów chcą kupić przedsiębiorcy i dlatego trzeba pomyśleć: albo robicie dofinansowanie dobre dla przedsiębiorców, albo nie robicie w ogóle. Bo to jest tylko rzucone hasło, tak samo jak ten 1 mln aut elektrycznych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia