9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 388 i 503).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Garść pytań. Wprowadzacie możliwość pozostawienia dotychczasowych tablic rejestracyjnych przy zmianie właściciela. Brawo. Ale po co utrzymujecie w tej sytuacji obrzęd ponownej legalizacji tych tablic? Do czego to jest potrzebne? Mówimy tu o pozostawieniu dotychczasowych, zalegalizowanych już, tablic. Nie dowiedziałem się tego na posiedzeniu komisji, może dowiem się teraz, do czego to jest potrzebne, oprócz tego, żeby, nie wiem, szef wydziału komunikacji mógł odtańczyć tam taniec pantery i nakleić nową naklejkę.
I druga sprawa, która nie daje mi zasnąć. Dlaczego kupujący nowy samochód u autoryzowanego dilera może skorzystać z luksusu upoważnienia go do załatwienia formalności związanych z rejestracją, a inni już nie? Pani minister Wanda Buk tłumaczyła to ograniczonymi możliwościami informatyzacji, ale ja tego tłumaczenia nie rozumiem. Bo skoro uruchamiamy już system umożliwiający rejestrację nowego auta, to co się stanie, jeżeli ten sam diler sprzeda nam używane auto i będzie próbował z tego systemu skorzystać? System się nagle zawiesi? Albo jeśli nie będzie to autoryzowany diler, tylko nieautoryzowany diler, to co, korki wysiądą wtedy w serwerowni? Dlaczego nie można z tego korzystać w innych sytuacjach? Jakie jest tu wytłumaczenie, poza lobbingiem na rzecz wyłączności, na rzecz autoryzowanych dilerów? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia