9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 388 i 503).
Poseł Piotr Król:
Pani Marszałek! Państwo Ministrowie! Wysoki Sejmie! Cóż, z ubolewaniem muszę stwierdzić przy całym szacunku dla wszystkich osób, które zabierały głos, że osoba, która czytała ten projekt, mogła mieć poważne wątpliwości, czy część głosów była od osób, które z tym projektem się zapoznały. Chciałbym nieśmiało powiedzieć, że ten projekt w żaden sposób nie dotyczy przepisów ruchu drogowego, pierwszeństwa pieszego etc., tylko w mojej ocenie zasługuje na określenie: pakiet deregulacyjny.
W całym procesie administracyjnym każdy, kto kupował kiedykolwiek samochód, rejestrował go itd., spotykał się z wieloma absurdami. Należą się wyrazy szacunku dla obu ministerstw za to, że wreszcie zdecydowały się, żeby zlikwidować absurd polegający na tym - konia z rzędem temu, kto to rozumiał - że jak kupowałem samochód od właściciela z tej samej gminy, w której ja mieszkam, to nie musiałem zmieniać rejestracji, a jak kupiłem z sąsiedniej czy z jakiekolwiek innej, to rejestrację musiałem zmieniać. Konia z rzędem temu, kto rozumiał, dlaczego w Polsce była konieczność przyklejania naklejek na szybę, skoro każdy pojazd posiada numer VIN. Przepraszam bardzo, ale już mówienie o tym, że jak samorządy nie będą pobierały opłaty VIN, to inwestycje upadną, chyba najlepiej świadczy o rozeznaniu w budżecie samorządów. Samorządy powinny być bogate i są bogate bogactwem swoich mieszkańców. Czy jeżeli mieszkańcom zostanie więcej pieniędzy, to samorząd będzie uboższy czy bogatszy? (Oklaski)
(Poseł Dobromir Sośnierz: Brawo!)
(Poseł Grzegorz Braun: A czy to nie dotyczy rządu Rzeczypospolitej?)
Dziękuję za oklaski od pana posła Janusza Korwin-Mikkego, który jest idolem mojego syna, więc to jest szczególna satysfakcja. Ale przyznam skromnie, że liczyliśmy, że ten pakiet deregulacji szczególnie w posłach Konfederacji wzbudzi przynajmniej lekki entuzjazm. Powiedziałbym, że entuzjazm był lekki, umiarkowany. Natomiast bardzo bym prosił o to, żeby jednak docenić, że cały ten projekt opiera się na deregulacji...
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Doceniamy.)
...na zmniejszeniu absurdów administracyjnych, na zmniejszeniu kosztów po stronie kierowców, na zmniejszeniu administracji...
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Doceniamy, ale mamy...)
Panie Januszu, jakby pan był łaskaw pozwolić mi skończyć.
...i na zmniejszeniu biurokratycznych procedur. Na tym się skupia.
Przy całym szacunku to, że ktoś wyczytał w tytule ustawy, że to jest projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, i coś mu się, przepraszam, skojarzyło, no to wychodząc z takiego założenia, naprawdę warto czytać projekt ustawy. Chciałbym tylko przypomnieć o tym, że niedawno mieliśmy takie wydarzenie w Polsce, kiedy pani kierująca pojazdem myślała, że jak wielotonowy pociąg gwiżdże, ostrzegając ją, że jedzie, to oznacza, że on jej ustępuje pierwszeństwa. Przepraszam, ale część tych wypowiedzi wpisywała się, odpowiadała poziomowi wiedzy na temat ruchu drogowego tej pani. Mam nadzieję, że uchwalenie tego projektu ustawy chociaż trochę poprawi wiedzę w tym obszarze. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)
(Poseł Grzegorz Braun: Wreszcie jakiś normalny głos.)
Przebieg posiedzenia