9. kadencja, 15. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2020)
9. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia 100. rocznicy powrotu części Orawy i Spisza do niepodległej Polski (druki nr 412 i 496).
Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kto zwiedza zamek w Niedzicy, przechadza się po zaporze na Dunajcu albo wokół orawskiego morza, wspina na Babią Górę czy wędruje szlakami parku narodowego lub przejeżdża tylko europejską drogą E77, myśli głównie o pięknie tych okolic. Rzadziej zagłębiamy się w historię tej krainy, a warto. Warto przede wszystkim dlatego, żeby jeszcze raz uświadomić sobie, że wszyscy skądś przybyliśmy i że wszędzie w Polsce mieszkają ludzie o różnych korzeniach, pochodzeniu etnicznym czy narodowym.
Na Spiszu i Orawie ta mieszanka kulturowa jest bardzo bogata. Najstarsze ślady człowieka pochodzą z epoki kamiennej i dowodzą, że mieszkali tam neandertalczycy. Znaleziono też ślady z epoki brązu, żelaza, kultury celtyckiej i rzymskiej. Słowianie dotarli tam z dorzecza Wisły i Bałkanów. W IX w. były to tereny wielkomorawskie. W X w. i XI w. prawdopodobnie Mieszko I i Bolesław Chrobry wcielili je do swojego państwa, ale szybko stracili. Po spustoszeniach dokonanych przez Tatarów i Mongołów nastąpiła kolejna kolonizacja. Przyjechali Niemcy i osadnicy wołoscy. Chłopska ludność polska przybyła z Sądecczyzny, Żywiecczyzny, okolic Oświęcimia i Zebrzydowic. Chłopi uciekali z nękanych wojnami ziem polskich, byli wabieni ulgami w czynszach i okresami wolnizny. Spiszu i Orawy nie ominęły też walki religijne między katolikami a protestantami. Przez wieki górale byli madziaryzowani lub słowacczeni. Często, pracując na nieurodzajnych ziemiach, całkowicie zatracali więzy z krajem przodków.
W dobie tworzenia się państw narodowych po zakończeniu I wojny światowej, po upadku monarchii austro-węgierskiej, utworzeniu Czechosłowacji i państwa polskiego na Spiszu i Orawie zaczął się spór o granice między nowo powstałymi państwami. Bardzo szybko ujawnili się polscy działacze narodowi. Z inicjatywy Kazimierza Przerwy-Tetmajera powstał komitet spisko-orawski i potem następne. Pierwszym, który zwrócił uwagę na obecność na tych terenach ciągle żywego języka polskiego, był Andrzej Kucharski, filolog i etnograf. Polacy prowadzili działania dyplomatyczne, planowano plebiscyt, ale niestety obie strony zaczęły też działalność propagandową. Doszło do kilku zabójstw na tle politycznym. Zamordowano dwóch czechosłowackich urzędników, tragicznie zmarł jeden z polskich działaczy narodowych. W końcu zakończyło się to porozumieniem i protokołem krakowskim. W okresie II wojny światowej tereny te zostały wcielone do faszystowskiej Słowacji. W roku 1945 granica wróciła na linię sprzed 1938 r.
Historię warto poznawać, uczyć się jej i obchodzić rocznice, ale przede wszystkim należy wyciągać wnioski. Jesteśmy (Dzwonek) różni i szanujmy siebie nawzajem. Nachalna propaganda zawsze jest tragiczna w skutkach. To wspaniałe, że polska ludność dążyła do tego...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Dziękuję bardzo.
Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:
...aby ziemie te przyłączono do Polski, ale pisząc o przyłączeniu do ˝wielkiej, katolickiej˝ Polski, byli nieprecyzyjni i niedelikatni...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Dziękuję pani bardzo. Wyczerpała pani swój czas.
Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:
...bo ani dziś, ani w czasie II Rzeczypospolitej Polska nie była tylko katolicka. Na szczęście dziś mamy Unię Europejską...
Przebieg posiedzenia