9. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2020)

15. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Izabela Leszczyna:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Przez 70 lat częstochowski PKS był miejscem pracy dla kilkuset osób, a dla mieszkańców okolic Częstochowy sposobem na dojazd do szkoły i do pracy. Aż w 2015 r. wybory wygrał PiS, przyniósł w teczce prezesa, a właściwie kilku prezesów, bo to u was norma, ostatni z nich został likwidatorem i spółka zaczęła się zwijać. Likwidację PiS ogłosił tydzień po wyborach parlamentarnych ubiegłego roku. To była ta kampania, w której PiS obiecał walkę z wykluczeniem komunikacyjnym i zapowiedział szumnie Fundusz rozwoju przewozów autobusowych. Tydzień po tej radosnej informacji PKS częstochowski został postawiony w stan likwidacji. Dlatego w imieniu pracowników częstochowskiego PKS-u oskarżam rząd PiS-u o to, że prężnie działającą firmę doprowadził do bankructwa. Pracownicy żądają rozliczenia wszystkich działań podjętych przez likwidatora i prezesa, który był przed nim, oskarżają ich o podejmowanie działań na szkodę spółki. Zrobiliście tak zresztą też z innymi PKS-ami, także w Gnieźnie, w Lublińcu i w wielu innych miastach.

    Dlatego mam pytanie generalne: Czy PKS częstochowski zostanie uratowany przed likwidacją? Jeśli tak, jaki jest harmonogram przywrócenia płynności spółki? Proszę o wskazanie szczegółowego planu także na piśmie. Czy doszło do transakcji sprzedaży budynku dworca PKS Częstochowa Polskim Kolejom Państwowym? Jeśli tak, proszę o podanie terminu transakcji, kwoty, za jaką dworzec został kupiony. Jeśli doszło do tej sprzedaży, czym chwaliliście się ostatnio, a tuż przed wyborami doszliście do wniosku, że jednak nie będzie PKS likwidowany, jeśli więc doszło do tej sprzedaży, to dlaczego pracownicy PKS-u częstochowskiego nie otrzymali jeszcze zaległych wynagrodzeń? Nie dostali pensji za marzec, kwiecień, czerwiec, lipiec (Dzwonek), wypłacono im pieniądze tylko za styczeń i maj.


Przebieg posiedzenia