9. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2020)

15. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Pani poseł przytoczyła przykład szpitala, to jest spółka Megrez, na Śląsku. W czasie COVID-u szpital ten uzyskał dochód w wysokości ponad 3 mln zł. Dostał także dofinansowanie do modernizacji aparatury tlenowej. Rzeczywiście pan dyrektor tego szpitala skarżył się, że odchodzi od niego personel.

    (Poseł Ewa Kołodziej: Masowo. Masowo odchodzą.)

    Dlatego od jutra będzie obowiązywało to rozporządzenie, że personel medyczny nie musi pracować tylko i wyłącznie w szpitalach jednoimiennych.

    Jeżeli chodzi o finansowanie, bo to, myślę, jest bardzo ważne, wszystkie szpitale, które zostały przekształcone w szpitale jednoimienne, otrzymały za styczeń i luty z tytułu tego ryczałtu 284 480 tys. zł. Za następne 2 miesiące, czyli średnia marzec - maj, te wszystkie szpitale, które już były szpitalami jednoimiennymi, otrzymały 434 881 tys. zł, czyli są na plusie, o ponad 150 mln zł więcej. Naprawdę, proszę państwa, to jest duże finansowanie, ale musieliśmy tym szpitalom zrekompensować ten moment, kiedy nie mogły świadczyć usług dla pacjentów innych niż z chorobą COVID. Tych miejsc było być może za dużo, ale nikt nie miał w momencie, kiedy te szpitale powstawały, wiedzy, że ta fala epidemii nie będzie tak duża jak w Europie Zachodniej. Dlatego tę ilość miejsc na jesień, myślę, zmniejszymy. W tej chwili tych miejsc już jest prawie o 50% mniej w szpitalach jednoimiennych. Zespół, który wypracuje standard na jesień, określi nam, ile tych miejsc będzie potrzebnych. To już także zależy od sytuacji epidemiologicznej w danym województwie. Dziękuję bardzo.

    (Poseł Gabriela Lenartowicz: Co z drugą falą?)

    (Poseł Ewa Kołodziej: Trzeba mieć plan B na drugą falę.)

    No właśnie mówiłem. Jest zespół, który do końca sierpnia wypracuje standardy. Chodzi nie tylko o szpitale jednoimienne, ale także o technikę testowania, o to, kogo będziemy testować, w jaki sposób. Być może będzie druga fala COVID-u, ale także pojawi się na pewno fala zachorowań na grypę. Myślę więc, że to powinno być, i jest w dużej mierze, naszą bolączką - to, żebyśmy wyposażyli czy lekarza rodzinnego, czy też szpitale, SOR-y lub izby przyjęć w pewne instrumenty, aby tych pacjentów dobrze diagnozować na tym pierwszym etapie. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia