9. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2020)
16. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Mirosław Suchoń:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Niemal całkowicie sami sobie zostali pozostawieni przedsiębiorcy branży transportowej, budujący pozycję Polski w całej Europie. Kiedy podczas pandemii ze strony innych państw nasiliły się działania protekcjonistyczne, rząd PiS wymownie milczał, rzucając polskie firmy na pożarcie. A przecież te firmy, które zarabiają za granicą, a wydają w Polsce, powinno się chronić, powinno być dedykowane dla nich wsparcie. Tego nie było. Ale z drugiej strony chodzi tu o małe i średnie polskie firmy transportowe, które codziennie dowożą dzieci do szkoły czy też Polaków do pracy. Nie było szkoły, szkoły zamknięte, praca zdalna, nie było ruchu na tych liniach. Co zrobił rząd PiS? Podniósł stawkę na dowozach deficytowych. Nie było ruchu - podniósł stawkę na dowozach deficytowych. Do czego dopłacał, skoro nie było pasażerów? To tak, jakby rząd wlewał paliwo do pojazdu, w którym nie ma silnika. To po prostu nie mogło się udać.
Tzw. tarcza nie ochroniła również mieszkańców regionów przygranicznych, którzy wykonują swoją pracę za granicą. Mówię tutaj choćby o mieszkańcach Śląska Cieszyńskiego, powiatu bielskiego, ale także innych regionów. Te rodziny były rozdzielane, pozbawione możliwości normalnej pracy. Pracownicy ponosili koszty badań. Zostali oni całkowicie zignorowani przez rząd PiS, jeżeli chodzi o tę tarczę. Co więcej, do dzisiaj muszą wykonywać te badania. (Dzwonek)
I pytam dzisiaj w imieniu tych kilkudziesięciu tysięcy osób: Dlaczego ta propaganda o tej pomocy tak bardzo, w skandaliczny sposób rozmija się z prawdą? Dlaczego rząd Prawa i Sprawiedliwości pozostawił mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, powiatu bielskiego i innych regionów nadgranicznych samym sobie w sposób absolutnie skandaliczny? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia