9. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2020)

17., 18. i 19. punkt porządku dziennego:


  17. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2019 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 396, 414 i 481).
  18. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2019 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 401 i 448).
  19. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2019 roku (druk nr 394) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 504).

Poseł Henryk Kowalczyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Posłowie! Pozwólcie teraz przedstawić stanowisko klubu dotyczące realizacji budżetu za rok 2019, chociaż kilka parametrów podał już pan minister Kościński.

    Budżet roku 2019 był realizowany oczywiście w sprzyjających warunkach ekonomicznych, z tym że sprzyjające warunki ekonomiczne dla Polski nie były warunkami powszechnymi, bo w sąsiedztwie te warunki ekonomiczne pogarszały się bardzo znacząco. A więc i w Polsce koniunktura gospodarcza z biegiem roku ulegała osłabieniu, od 4,8 wzrostu PKB w I kwartale do 3,2 w ostatnim kwartale. Jednak wzrost PKB łączny za rok 2019 wyniósł 4,1% i był jednym z najwyższych w Unii Europejskiej, był większy niż przewidziany w założeniach budżetowych o 0,3%. Stąd kwota PKB nominalna to ponad 2273 mld zł, czyli o 7,2% nominalnie wyższa niż w roku 2018.

    Oczywiście utrzymanie się w ciągu roku 2019 stosunkowo wysokiego wzrostu PKB Polska zawdzięcza połączeniu wielu czynników, przede wszystkim utrzymaniu się dobrej koniunktury na rynku krajowym. Przyczyną dobrej koniunktury na rynku krajowym był przede wszystkim znakomity stan utrzymujący się na rynku pracy, praktycznie zerowe bezrobocie. Bezrobocie liczone według badań ankietowych spadło z 3,8% w roku 2018 do 2,9% w roku 2019, co faktycznie oznaczało, zwłaszcza na terenach bardziej zurbanizowanych, zjawisko nadwyżki popytu na pracę, czyli był to rynek pracownika. Stopa bezrobocia rejestrowanego, czyli takiego, gdzie liczy się ilość zarejestrowanych w urzędach pracy, też obniżyła się, i to znacząco, do 5,2%. Oczywiście w takim przypadku ta wielkość zawiera również bezrobocie strukturalne, a więc zejście znaczące poniżej tej wielkości jest już prawie niemożliwe, stąd używam tego zwrotu: zerowe bezrobocie. To prowadziło też do utrzymywania się wysokiego wzrostu płacy nominalnej, która wzrosła o 7,2%. A więc były to, też m.in. dzięki takiej polityce gospodarczej, znakomite warunki do realizacji budżetu. Chociaż realizacja budżetu była związana również ze świadczeniami społecznymi, powodowało to wzrost spożycia na poziomie 4,1%. A więc dzięki takiej koniunkturze, taniemu kredytowi, znakomitej sytuacji finansowej przedsiębiorstw wydatki inwestycyjne też wzrosły w ciągu roku o 7,2%. To były jak gdyby czynniki wewnętrzne, które zostały utrzymane na znakomitym poziomie.

    Natomiast czynniki zewnętrzne były czynnikami wskazującymi na pogorszenie się sytuacji w otoczeniu zewnętrznym. Było to związane również z recesją przemysłową u największego naszego odbiorcy handlowego, czyli Niemiec, ale Polska wykazała się tutaj wyjątkowo dużą odpornością na to zjawisko. Dynamika produkcji przemysłowej wprawdzie obniżyła się z 6% na początku roku do 3,8% w końcu roku, ale jednak nadal była to dynamika w sposób istotny dodatnia. Biorąc więc pod uwagę trudną sytuację u zagranicznych partnerów handlowych, wynik ten należy uznać w tych warunkach za znakomity.

    Ponieważ równocześnie osłabieniu uległa dynamika importu wraz z dynamiką eksportu, saldo handlu zagranicznego przez niemal cały rok też przyczyniało się do wzrostu PKB mimo istnienia w roku 2019 poważnego zagrożenia dla światowej gospodarki związanego głównie z potencjalną wojną handlową między Chinami i USA. Rok 2019 mimo tych komplikacji był na świecie znacznie trudniejszy, był wtedy wzrost gospodarczy mniejszy niż w roku 2018. W strefie euro wzrost gospodarczy był już na bardzo niskim poziomie, czyli ok. 1,2%, w porównaniu do 2018 - 1,9%, a 4,1% w Polsce wygląda na tym tle naprawdę znakomicie.

    Fakt, że wyniki gospodarcze w roku 2019 okazały się bardzo dobre, w zasadzie zgodne z oczekiwaniami rządu - nawet przekroczyły lekko oczekiwania - ułatwiał też realizację budżetu. Utrzymanie się w skali całego kraju dobrego tempa wzrostu PKB i struktury popytu sprzyjającej realizacji wpływów podatkowych pomogło zgodnie z założeniami w realizacji dochodów budżetowych. Z drugiej strony szybki wzrost płac, niskie bezrobocie i zwiększana liczba osób zatrudnionych przyczyniły się też do znaczącego wzrostu przychodów w systemie ubezpieczeń społecznych czy w Funduszu Pracy, a więc dzięki temu można było spokojnie zwiększone środki, zwiększone przychody przeznaczać na wydatki socjalne, które z kolei wzmacniały spożycie wewnętrzne.

    Te ogólne warunki ekonomiczne w roku 2019 należy więc generalnie uznać za sprzyjające realizacji budżetu. Tak też się stało. Przyczyniła się do tego również polityka finansowa państwa, która charakteryzowała się w latach 2015-2019 ograniczeniem relacji deficytu sektora finansów publicznych do PKB i spadkiem relacji długu do PKB. To jest niezwykle ważne, o tym będę mówił jeszcze pod koniec, odnosząc się trochę do obecnej sytuacji, do tego, jak bardzo ułatwiło to nam funkcjonowanie w epoce pandemii. Warto też dodać, że te wpływy podatkowe bardzo wzrosły, i to w warunkach nie wzrostu stawek podatkowych, nie wprowadzenia nowych podatków. Wręcz odwrotnie, te stawki podatkowe malały, tzn. w trakcie roku obniżono stawkę podatkową PIT z 18% na 17%, zwiększono kwotę wolną od podatku. Tutaj widać więc bardzo wyraźnie, że wprowadzono bardzo istotną zmianę, czyli zwolnienie z podatku PIT osób młodych do 26. roku życia, a i tak dochody podatkowe były znacznie wyższe niż w latach poprzednich.

    Myślę, że porównywalną miarą dochodów podatkowych i efektywności systemu fiskalnego państwa nie są może kwoty w liczbach bezwzględnych, tylko relacja dochodów podatkowych do PKB. Weźmy pod uwagę to, że relacja dochodów podatkowych do PKB znacznie wzrosła w roku 2019, porównując to do lat poprzednich, np. do roku 2015, kiedy to relacja dochodów podatkowych wynosiła 14,4%, a w roku 2019 - 16,2% PKB. O prawie 2% PKB wzrosła tzw. wydajność podatkowa. To jest całe sedno sukcesu gospodarczego, pamiętając o tym, że jednak nie wzrosły nigdzie stawki podatkowe, a w niektórych miejscach zmalały. To oczywiście jest efekt wypowiedzenia skutecznej wojny mafiom VAT-owskim, bo na tym to głównie polega. Ta relacja, która jest zwiększona w stosunku do roku 2015, powoduje, że prawie 50 mld zł odzyskujemy dzięki temu rocznie z wpływów podatkowych, które przedtem niestety bardzo skutecznie wyciekały poza system podatkowy. Jak niektórzy mówili, podatki były wtedy prywatyzowane. Jest to więc niezwykle ważne porównanie, bo same liczby bezwzględne - jeśli ich nie oddzielimy od inflacji, od wzrostu PKB, od wzrostu płac - może nie są miarodajne. Natomiast porównywanie wydajności podatkowej, czyli skuteczności systemu fiskalnego bez podnoszenia podatków, jest tu niezwykle istotne. I to pozwoliło na realizację dużo większych celów społecznych. Nastąpiły też zmiany dotyczące finansów i stabilizacji finansów państwa. Chociaż wydatki o charakterze socjalnym zostały zwiększone i jeszcze w trakcie roku padła decyzja o zwiększeniu tego o kolejne miliardy złotych, czyli m.in. wprowadzono w trakcie roku wydatki na 500+ dla wszystkich dzieci - co było niezwykle istotne - to, jak słyszymy, deficyt budżetu państwa był dużo mniejszy, o ponad połowę mniejszy od zakładanego planu finansowego uchwalonego przy budżecie. Widać więc bardzo wyraźnie niezwykle mądrą, odpowiedzialną politykę finansową i gospodarczą polskiego rządu.

    To jest, można by powiedzieć, najistotniejsze zjawisko, na które chciałem zwrócić uwagę, bo żadnych innych celów nie dałoby się osiągnąć, gdyby nie bardzo skuteczne egzekwowanie podatków, likwidowanie wyłudzeń, mafii VAT-owskich itd. To jest to, co powoduje, że można było realizować cele społeczne i te zwiększone wydatki, a te wydatki oczywiście w stosunku do zwiększonych dochodów nie były już zwiększane według tego planu, czyli zarówno te dochody podatkowe, jak te wydatki utrzymywały się w normie. Ale pamiętajmy o tych celach społecznych. Może nie na wszystkie zwracamy uwagę, ale są to, o czym już wspominałem, rozszerzenie programu 500+ na pierwsze dziecko i bez kryterium dochodowego, wypłata jednorazowego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów, czyli tzw. trzynasta emerytura, mówię: tzw. trzynasta, dlatego że ona trzynastą emeryturą była dla tych, którzy mają najmniejszą emeryturę, czy zwolnienie z podatku dochodowego osób do 26. roku życia. Po raz pierwszy była tak istotna ulga podatkowa dla osób wchodzących na rynek pracy. Dzięki temu stały się one bardziej konkurencyjne na rynku pracy. To też niezwykle istotna, powiedziałbym, decyzja, obniżenia powszechnej stawki podatkowej, podatku PIT od osób fizycznych, z 18 na 17%. To jest niezwykle istotna decyzja. Mimo tych decyzji deficyt budżetowy był mniejszy niż w poprzednich latach. Kolejna rzecz to jest wypłata uzupełniającego świadczenia rodzicielskiego dla osób, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci, wzrost wynagrodzeń nauczycieli zatrudnionych w szkołach, placówkach oświatowych prowadzonych przez ministrów, ale też prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego. To wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Przypomnę, przez wiele poprzednich lat wynagrodzenia w sferze budżetowej były mrożone, czy rewaloryzacja emerytur, nie, jak było czasami, symboliczna rewaloryzacja o kilka czy kilkanaście złotych, ale waloryzacja emerytur procentowa, ale też o minimalnej stawce kwotowej. Były też działania może o mniejszym znaczeniu kwotowym, ale niezwykle istotne, choćby przywrócenie czy dofinansowanie połączeń autobusowych, szczególnie jest to ważne dla małych miast i wsi.

    W roku 2019 zwiększono też wydatki na obronę narodową. O tym koledzy będą mówili już bardziej szczegółowo. Jesteśmy jednym z liderów, jeśli chodzi o wywiązanie się z naszych sojuszniczych zobowiązań, i przekraczamy 2% PKB, co oczywiście daje takie efekty, że to właśnie w Polsce stacjonują amerykańskie wojska. To jest ta gwarancja bezpieczeństwa.

    Zwiększono też wydatki na ochronę zdrowia, i to w sposób istotny, bo one w roku 2019 wyniosły 5,18% PKB, a jeszcze nie tak dawno, kiedy wprowadzaliśmy ustawę, 6%, czyli ten docelowy poziom wydatków na służbę zdrowia, w ustawie 6%, one wtedy były na poziomie 4,4% PKB. A więc bardzo wyraźnie widać, że systematycznie kroczymy w dobrym kierunku - istotnego zwiększenia finansowania służby zdrowia.

    Wydatki budżetowe wyniosły ponad 414 mld i się zwiększyły. One były wprawdzie większe o kilkanaście miliardów od dochodów budżetowych, o 13,8 mld, ale okazało się, że były niższe w stosunku do planu o 2 mld zł. W poszczególnych kategoriach nie odnotowano specjalnie odchyleń od tego planu, może z wyjątkiem środków europejskich, ale tu zawsze sytuacja jest tego typu, to wymaga wyjaśnienia, że wszystkie podmioty, które korzystają ze środków europejskich, zawsze planują sobie bardzo ambitnie wydatkowanie środków europejskich, a później realizacja, w tym są również jednostki samorządu terytorialnego, wygląda już różnie. Ta rezerwa, słynna rezerwa, pozycja nr 8, współfinansowanie ze środków europejskich, zwykle jest niewykorzystywana. I tak za rok 2019 brak w realizacji rezerwy nr 8, pozycji nr 8, był rzeczywiście niewielki w stosunku do tego, co bywało przed wielu, wielu laty.

    Szanowni Państwo! Niezwykle istotne, warte podkreślenia jest to, że dochody podatkowe były ważne przede wszystkim w stosunku do wydatków, to także malejące zobowiązania finansów publicznych. W stosunku do PKB nasz dług systematycznie maleje, co jest niezwykle istotne. Jest jeszcze to, co zapowiadałem w kontekście tego, co się wydarzyło w tym roku w okresie pandemii. Jeśli na koniec roku 2019 ten dług publiczny, dług Skarbu Państwa, wynosił 42,8% w stosunku do PKB, to jeśli porównalibyśmy lata, w którym przekraczał 55%, czyli to już pierwszy próg ostrożnościowy zawarty w ustawie o finansach...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A jak liczone?)

    ...w ustawie o finansach publicznych... Wtedy rzeczywiście, pamiętamy, żeby ratować się przed przekroczeniem 60% konstytucyjnego progu, trzeba było sięgać po OFE, otwarte fundusze emerytalne. Natomiast tutaj bardzo istotna różnica w stosunku do tego, co bywało, to jest 13% różnicy, a więc te 13% PKB otwiera nam niezwykle ważną furtkę i możliwości, ten margines bezpieczeństwa, właśnie taki, który był teraz potrzebny. Ten margines bezpieczeństwa, jeśli wzięlibyśmy pod uwagę, że te 12 czy 13% to jest blisko 300 mld zł... A więc z takim marginesem bezpieczeństwa, dzięki tym latom, rząd... W tych latach rządów Prawa i Sprawiedliwości udało się zmniejszyć relację długu do PKB. Z takim marginesem bezpieczeństwa wkraczamy w rok 2020, który jest rzeczywiście rokiem bardzo trudnym, ale dzięki temu, że ten margines bezpieczeństwa został wypracowany, możemy się czuć bezpieczniej, przedsiębiorcy i wszyscy pracownicy mogą się czuć bezpiecznie, bo zawsze otrzymają pomoc. Strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy mieli teraz zadłużenie na poziomie 55% czy przekraczające 55% PKB. Tym sposobem ta pomoc byłaby niemożliwa, bo trzeba by było pewnie konstytucję zmieniać. A więc dzięki temu, że mamy taki stan finansów państwa, możemy czuć się bezpieczni i dobrze zaopiekowani, jeśli chodzi o obecny, bardzo trudny rok 2020, który na pewno jest rokiem nietypowym. Przy takim stanie finansów państwa, jaki był na koniec roku 2019, jesteśmy w pełni bezpieczni i przygotowani na przejście suchą nogą przez tę wyjątkową sytuację roku 2020 jak mało który kraj w Europie. Co oczywiście jest ogromną zasługą mądrej i odpowiedzialnej polityki gospodarczej i fiskalnej polskiego rządu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia