9. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (16-09-2020)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw (druki nr 484 i 589).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Witam ponownie. Ja z kolei mam bardzo ambiwalentny stosunek do tej ustawy. Z jednej strony ona zawiera jakieś tam drobne racjonalizacje i uporządkowanie pewnych spraw, które mogą być korzystne dla obywateli i dla podróżujących. Z drugiej strony ona objawia jednak całe to chore Bizancjum biurokratyczne, w które obrosła tak prozaiczna czynność jak podróżowanie. Kiedyś - może się to państwu w głowie nie mieścić - człowiek po prostu przyjeżdżał do innego kraju i nikt go o nic nie pytał, o żadne ubezpieczenia, o pozwolenia, o wizy, o paszporty. Po prostu się przyjeżdżało i się było. A teraz obrosło to tyloma procedurami, że trzeba wydawać kolejne ustawy po to, żeby te procedury porządkować. We mnie budzi zdumienie np. regulacja wymagająca posiadania przez osobę zapraszającą pieniędzy na to, żeby cudzoziemiec mógł wrócić.

    Przecież dzisiaj mogę te pieniądze mieć, jutro ich mogę nie mieć. Nie wiem, jak to będzie sprawdzane, że ktoś jest w stanie tego cudzoziemca utrzymać. Bilety mogą podrożeć albo ja mogę stracić pieniądze. To już prościej byłoby, jeśli w ogóle coś takiego chcemy robić, nakazać wpłacenie kaucji temu cudzoziemcowi, który przyjeżdża, żeby ta kaucja leżała, jeśli on nie ma biletu powrotnego od razu, żeby gdzieś tam to leżało, żeby można było zawsze z niego to ściągnąć. Natomiast ten system wydaje mi się nieżyciowy i nadmiernie skomplikowany. Takich problemów tam jest więcej. A więc z jednej strony są elementy pozytywne, z drugiej takie nie za bardzo. W związku z tym ja nie jestem przekonany do głosowania ani za tą ustawą, ani przeciwko niej i będę wstrzymywał się od głosu. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia