9. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (16-09-2020)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o Funduszu Medycznym (druki nr 457 i 604).
Poseł Dariusz Klimczak:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! To miała być prosta ustawa, proste rozwiązanie, które ma być odpowiedzią na pomysł pana prezydenta Andrzeja Dudy, który w trakcie kampanii przedłożył takie zobowiązanie. Według mnie, ale także wielu legislatorów, osób, które oceniały merytorycznie ten pomysł, dało się to zrobić w dużo prostszy sposób, chociażby wydzielając osobny fundusz w Narodowym Funduszu Zdrowia z zasadą osobnego finansowania, z osobnym systemem finansowania. Natomiast powstał tak naprawdę bazyliszek organizacyjno-prawny. Widzieliśmy to podczas procedowania. I bądźmy szczerzy, my doskonale pamiętamy, w jakich okolicznościach powstał ten fundusz. De facto powstał przez przypadek, ponieważ gdyby nie skandal wizerunkowy wywołany przekazaniem 2 mld zł na media publiczne, rządowe de facto, pan prezydent nie byłby zmuszony do ratowania swojej pozycji wizerunkowej i zaproponowania takiego funduszu, czego domagała się opozycja, bo wszyscy domagaliśmy się, aby te pieniądze przeznaczyć na onkologię dziecięcą. Oczywiście podczas procedowania widać było piętno tego działania ad hoc, w pośpiechu, i tak naprawdę gdyby nie pomoc Ministerstwa Zdrowia, ogromna pomoc sejmowych legislatorów, a także doświadczenie pana przewodniczącego Latosa, który umiejętnie poprowadził tę ustawę, no i oczywiście krytyczne uwagi posłów opozycji, tak naprawdę mielibyśmy wielki kłopot, co to za ustawa powstanie.
Natomiast wróćmy do obietnic pana prezydenta z 8 marca 2020 r. Obiecał, że ta ustawa zostanie przedstawiona w najbliższych tygodniach, że ta ustawa będzie miała równoległy system finansowania, że ta ustawa będzie pomagała w chorobach onkologicznych, rzadkich u dzieci i dorosłych, oprze się o trzy filary. I tak: wcale nie powstała w 2 tygodnie, tylko raczej już w miesiące, ten system finansowania jest niejasny i do niego jest najwięcej zastrzeżeń. Czy będzie równoległy, to się okaże. Mam nadzieję, że tak, bo tych pieniędzy potrzeba.
I najważniejsza sprawa, sprawa zasadnicza dotycząca leczenia chorób rzadkich dzieci i dorosłych. Rozumiem, że kiedy uchwalimy tę ustawę i ona wejdzie w życie, żadne dzieci i ich rodzice nie będą szukać po świecie lekarzy i nie będą zbierać pieniędzy na swoje dzieci, bo zapewni im to budżet państwa. Rozumiem, że takie portale jak Siepomaga.pl, Zrzutka.pl czy działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie będzie potrzebna, bo to wszystko zapewni budżet państwa. W takim celu powstała ta ustawa.
I operujmy przykładami. Widziałem niedawno zachętę do zbierania na dziecko chore na SMA, na leczenie warte 9 mln zł. Rozumiem, że ci ludzie już nie muszą się o to bać w podobnych przypadkach. Takie leczenie będzie sfinansowane przez państwo polskie, przez budżet państwa, kiedy powstanie Fundusz Medyczny. Obiecuję, że my jako klub Koalicji Polskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego będziemy monitorować tę sytuację, bo uważam, że w takim celu powstaje ta ustawa i takie intencje miał prezydent. Inaczej ta ustawa nie odwzoruje pierwotnych intencji pana prezydenta.
Nasz klub jest za zwiększeniem finansowania systemu ochrony zdrowia i będę rekomendował posłom Koalicji Polskiej głosowanie za przyjęciem tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia