9. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (16-09-2020)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Braun:
Kłaniam się, pani marszałek. Szczęść Boże! Wysoka Izbo! Tryb oświadczenia poselskiego, a zatem, kiedy mówię ˝Wysoka Izbo˝, to rzeczywiście już tutaj więcej jest załogi o tej później porze niż posłów słuchaczy. Chcę podsumować ten dzień, 16, a właściwie z 16 na 17 września 2020 r. I śmieszny, i straszny dzień.
Myślę, że to dzień zaznaczający się w historii Polski głębokim upadkiem parlamentaryzmu, upadkiem na samo dno, i nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek się z tego podniesiemy. Tam, z drugiej strony ulicy, skąd przybiegłem, procedowany jest wciąż projekt ustawy, o którym państwo sporo słyszycie w tych dniach. Chodzi o branżę producentów futer, ale też branżę eksporterów polskiej wołowiny. Ta ustawa pod pretekstem niesienia pomocy, roztaczania opieki nad zwierzętami w istocie jest nawet nie ubojem rytualnym, ale mordem rytualnym na polskich rolnikach, którzy przecież najlepiej rozumieją, co się tutaj dokonuje.
Procedowano dzisiaj w Wysokiej Izbie ustawę ratyfikującą układ o instalacji baz obcych wojsk na polskim terytorium. W tej Izbie budzi śmiech powiedzienie: tylko polski żołnierz pod bronią na polskiej ziemi. To budzi śmiech, szyderstwo, ale historia pokaże, czy mamy rację my, mówiąc, że to jest ustawa: kolonizacja-okupacja+, sprowadzenie Krzyżaków do Polski 2.0. To zobaczą nasze dzieci, wnuki, jeśli Polska jeszcze będzie.
No i cóż, ustawa: bezkarność+ również dziś została wprowadzona tutaj, na wokandę po miesiącu zwłoki wyjednanej przez sprzeciw Konfederacji. Jednak ta ustawa to bezprawie podniesione do rangi zasady ustrojowej, to nadużycie władzy pod pretekstem walki z pandemią. (Dzwonek) Jest, będzie to tutaj procedowane, obawiam się, aż do skutku. A jutro wchodzi pod obrady ustawa: bankructwo+, czyli łatanie dziury budżetowej.
Takie jest moje podsumowanie tego dnia, w którym głos Konfederacji był reglamentowany ściślej niż zwykle, dostaliśmy połowę czasu, jaki przydzielono innym klubom. Tak zdecydowało, tak podyktowało Prezydium Sejmu.
Dziękuję, pani marszałek, że nie od razu na sygnał dzwonka goni mnie pani z tej mównicy. Kłaniam się. Dobrej nocy. Z Panem Bogiem. Wracam na posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. To rozśmieszy panią marszałek: Oni napisali w tej ustawie takie rzeczy, że gdyby ta ustawa weszła w życie, a wejdzie, i gdybyśmy mieli postępować zgodnie z tą ustawą, to każdy, kto ma - dajmy na to - suczkę, która się oszczeni, żeby spełnić wymogi tej ustawy, będzie musiał wynająć drugie mieszkanie na mieście, aby zapewnić godziwe warunki zwierzątkom, o które przecież wszyscy się troszczymy. Z Panem Bogiem.
Przebieg posiedzenia