9. kadencja, 19. posiedzenie, 2. dzień (21-10-2020)
1., 2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:
1. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (druk nr 683).
2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 684).
3. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 685).
4. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 686).Poseł Zdzisław Wolski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 10 kwietnia rozporządzeniem Rady Ministrów nałożono na nas obowiązek noszenia maseczek, zasłaniania ust i nosa. Wtedy, w kwietniu, sytuacja w społeczeństwie była inna. Pamiętamy, że społeczeństwo było wyjątkowo zdyscyplinowane. Wtedy bardzo mało było sytuacji nienoszenia maseczek, a już na pewno - nienoszenia demonstracyjnego. Ale sytuacja się zmieniła, również w wyniku tego, że najwyżsi przedstawiciele władz państwa, z panem prezydentem, premierem, a nawet ministrem zdrowia, zaczęli do tego podchodzić lekceważąco z powodów politycznych. Pamiętamy również, że szczególnie przed wyborami prezydenckimi wykrzykiwano, że epidemię w zasadzie mamy już za sobą, co niestety okazało się nieprawdą. Wszyscy ludzie myślący, słuchający naukowców wiedzieli już wiosną, że do epidemii, i to na dużą skalę, dojdzie. Raczej myśleliśmy o listopadzie, grudniu, zaczęło się wcześniej. Sytuacja w kraju jest bardzo dramatyczna. Teraz, nie mając za bardzo możliwości ochrony pacjentów przed następstwami COVID-u - to będzie przedmiotem odrębnych dyskusji - chociaż się chrońmy.
W związku z tym Lewica zaproponowała zmiany w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z roku 2008. To na tym oparła się Rada Ministrów. Ale było denialistów wielu, którzy kwestionowali maseczki, bardzo aktywnych. Zaczęły się procesy, w których sądy, zgodnie z aktualną literą prawa, kary za nienoszenie maseczek uchylały. Również w sytuacji gdy w sklepie ekspedientka odmawiała obsługi pacjenta bez maseczki, okazywało się, że to ekspedientka była karana. Chcemy to zakończyć. Proponujemy w naszym projekcie ustawy, by dokonać zmiany w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, by jednoznacznie minister zdrowia zarządzał obowiązek noszenia maseczek, również np. kasków w przypadku motocyklistów, które tę rolę spełniają - to są szczegóły - w miejscach użyteczności publicznej, czyli w placówkach handlowych, w transporcie zbiorowym, w placówkach usługowych, w sektorze bankowym. Tych odniesień jest mnóstwo. Powtarzam, że chodzi o sytuacje, gdy spotykamy się w obiektach ogólnodostępnych, publicznych, nie mamy tutaj przestrzeni wolnej publicznej. W paragrafie właśnie w tej ustawie będzie jednoznaczny zapis dotyczący tych, którzy nie przestrzegają wytycznych zarządzenia ministra zdrowia. Będą oni ponosili karę grzywny już w sposób jednoznaczny, nie do zakwestionowania przez ewentualne sądy.
Proponujemy również dodać artykuł o tym, że nienoszenie maseczek może być uzasadnioną przyczyną odmowy sprzedaży lub odstąpienia od oferty w rozumieniu ustawy - Kodeks cywilny, czyli mówię również o przypadkach medialnych, kiedy to ekspedientka ponosiła karę.
Mamy w tej chwili sytuację... Apeluję do tych, którzy noszenie maseczek kwestionują - pewnie koleżanki i koledzy posłowie czasami też dostajecie bardzo groźne maile o tym, że to nic nie daje, a w przypadku grypy to przecież skuteczne nie było - na razie nie mamy nic lepszego do zaproponowania społeczeństwu poza tymi rozpaczliwymi działaniami, o których mój poprzednik mówił, określonymi w tej ustawie. Ratujmy się sami, żeby choroba jak najwolniej się rozprzestrzeniała, żeby nasza i tak niewydolna przed epidemią służba zdrowia mogła jak największy procent pacjentów - wszystkim na pewno nie da rady pomóc, bez względu na to, czym rząd by tu nas zarzucał - obsłużyć w okresie epidemii, żeby spowolnić rozprzestrzenianie się choroby, żeby pacjentów w stanie ciężkim, a szczególnie wymagających respiratorów było jak najmniej. Już widzimy bardzo, bardzo niepokojące i dramatyczne sytuacje.
Apeluję do tych, którzy są młodzi, wiedzą, że im niewiele (Dzwonek) grozi: im to nie grozi, natomiast mogą na osoby starsze, pacjentów onkologicznych i innych po prostu tę chorobę roznosić. Maseczki, jeszcze raz maseczki i cała zasada DDM. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia