9. kadencja, 19. posiedzenie, 2. dzień (21-10-2020)
1., 2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:
1. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (druk nr 683).
2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 684).
3. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 685).
4. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 686).Poseł Andrzej Grzyb:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Najpierw dobre słowo do wszystkich, którzy walczą z epidemią, do wszystkich pracowników służby zdrowia, lekarzy, pielęgniarek, ratowników. Wiemy, w jakich pracują warunkach.
Te cztery projekty poselskie - bo nie tylko ten jeden, o dobrym samarytaninie, został złożony do Wysokiej Izby - są przedmiotem dzisiejszych obrad. W tym również klub Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 złożył projekt mówiący o tzw. premii dla bohatera, o wynagrodzeniu pracowników służb zdrowia, którzy pracują na rzecz tych, którzy potrzebują pomocy.
Projekty te są ważne, zgadzam się tutaj z panem ministrem zdrowia, natomiast nie mogę się zgodzić z jego oceną, że politykierstwo wygrało ze zdrowiem. Rozumiem, że pan minister jest przywiązany do swojego projektu, bo de facto ten projekt poselski jest projektem rządowym, i mówi, że te projekty nie budzą kontrowersji. No to ten wczorajszy dzień pozwolił nam na zapoznanie się ze stanowiskiem Naczelnej Izby lekarskiej, która jest zaniepokojona i rozczarowana projektem. Cytuję: spodziewaliśmy się wsparcia, a w regulacjach znajdujemy odbicie nieprzyjaznych wypowiedzi polityków. Kontestację powoduje też kwestia 200% wynagrodzenia tylko dla lekarzy oddelegowanych. Właśnie kwestia oddelegowanych lekarzy, którzy mają pod opieką dzieci, też jest przedmiotem troski. Związek lekarzy, że tak powiem, bardzo kwestionuje krótki czas przeznaczony na przedstawienie zarówno przez rektorów uczelni, jak i przez izby lekarskie listy tych, którzy mają być delegowani.
Samorządy. Wskazanie czterooddziałowego szpitala powiatowego jako miejsca, gdzie ma być prowadzona walka z COVID-em, gdzie mają być leczeni ci pacjenci, to de facto wygaszenie prawie wszystkich jego oddziałów. Częstokroć jest to kwestia, powiedziałbym, społecznie ważna, bo jest tam np. oddział zajmujący się opieką długoterminową. Trzeba ten oddział zostawić, bo gdzie można przetransportować tych ludzi? Dotyczy to też oddziałów dziecięcych. Jest tam obecnie wiele dzieci, bo mamy okres chorób sezonowych.
Kwestia odwołania dyrektora na wniosek ministra zdrowia. Wydaje mi się, że... Kto będzie ponosił konsekwencje, jeśli chodzi o ewentualne zarządzanie szpitalem przez powołanego pełnomocnika? Jak samorząd ma później zarządzać szpitalem, który poniesie ewentualne straty finansowe? Pytany o ustawę i m.in. o powstawanie szpitali polowych pan dr Sośnierz mówi: dobrze, że powstają, jednak odnoszę wrażenie, że chodzi o jakąś pokazówkę, a nie rozwiązanie problemu. Ustawa jest w jego opinii przygotowana z dnia na dzień, a było tyle czasu. Mówi też, że decyzje rządu związane z epidemią potężnie zachwiały zaufaniem społecznym. To mówi przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy.
Chcę podnieść kwestię zachęt finansowych dla personelu medycznego. Nie może być tak, że tylko grupa lekarzy oddelegowanych będzie specjalnie gratyfikowana, a ci, którzy do tej pory pracowali przy zwalczaniu epidemii i leczeniu chorych na COVID, będą tego pozbawieni. Przynajmniej literalnie z tego przepisu to nie wynika. Przecież analizowali go również przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej i związków zawodowych. My jako Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 proponujemy premię dla wszystkich, tzw. premię dla bohatera.
Poszerzenie bazy szpitali - bardzo słuszne. Chodzi również o powołanie szpitali polowych. Trzeba mieć rezerwy, tylko można było to zrobić wcześniej. Z drugiej strony zwracamy uwagę na potencjał, jeżeli chodzi o prywatną służbę zdrowia, w szczególności szpitale. Mamy ponad 400 szpitali, to 32 tys. łóżek. Przecież te szpitale można włączyć do systemu. One prawdopodobnie ze względu na ich wielkość nie nadają się do leczenia chorych na COVID-19, ale można w nich wykonywać zabiegi wielospecjalistyczne, których publiczna służba zdrowia nie jest w stanie wykonywać ze względu na epidemię. One są do tego przygotowane. Może to zwiększyć dostępność usług medycznych, ale trzeba włączyć finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia. Chodzi chociażby o ortopedię czy okulistykę.
Baza sanatoryjna. O tym będzie mówił mój kolega. Ją też można wykorzystać.
Jako Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 wnosimy kilkanaście postulatów dotyczących ustawy. Złożymy odpowiednie poprawki. Chcemy, aby do walki z epidemią włączyć prywatną służbę zdrowia. Chcemy prowadzić dialog z przedsiębiorcami, organizatorami życia gospodarczego. Należy wznowić prace w Radzie Dialogu Społecznego. Przecież to jest niezmiernie ważna kwestia. Chodzi o akceptację dla wszystkich, częstokroć trudnych posunięć. Premia dla bohatera, dobrowolny ZUS i przede wszystkim zregionalizowane podejście do zwalczania epidemii. Jeśli chodzi o zregionalizowane podejście do zwalczania epidemii, uważamy na przykład, że to dyrektorzy szkół wspólnie z samorządami powinni mieć prawo do podejmowania decyzji o zamknięciu szkoły. To zwiększa ich odpowiedzialność. Jak na razie odpowiedzialność przerzucona jest na służby inspekcji sanitarnej.
Panie Marszałku! Dziękuję za uwagę. Kontynuuje pan poseł Jarosław Rzepa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia