9. kadencja, 19. posiedzenie, 2. dzień (21-10-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii koronawirusa.
Poseł Krzysztof Gawkowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wysłuchaliśmy pana premiera i jak zwykle dowiedzieliśmy się, że jest dobrze. Wszystko jest pod kontrolą.
(Poseł Teresa Wargocka: Bo tak jest.)
Prawda jest taka, że jest źle i będzie jeszcze gorzej.
Pan premier postanowił zrobić dzisiaj cyrk na mównicy, pokazywać coś z tabletu. Życzę, panie premierze, żeby pan miał taką werwę w walce z wirusem, z jaką pan tutaj odpowiada posłom i posłankom.
W całym kraju brakuje łóżek, a wy mówicie, że się nic nie dzieje. Wczoraj w Krakowie pan Roman spędził 7 godzin w karetce, jeżdżąc od szpitala do szpitala. 83-letnia pani Barbara z Warszawy dowiedziała się, że na test może liczyć w piątek. Dziś jest środa.
Nie ma sprzętu, a personel medyczny pracuje praktycznie bez snu. Umierają setki ludzi, nie tylko na COVID. Zapomnieliście o innych. Kazaliście odwołać operacje. Ludzie umierają, a wasi politycy mówią: tak musi być. To prawda. Śmierć nie wybiera, ale prawdą jest, że ludzie umierają przez was.
Wszyscy przez ostatnie miesiące mówili, że obawiamy się scenariusza włoskiego. Tyle, że wy zafundowaliście Polakom scenariusz polski. Mieliście pół roku na to, żeby się przygotować. Nie robiliście nic. Zamiast pracować kłóciliście się, kto obsadzi więcej ministerstw. Przez 4 miesiące robiliście rekonstrukcję, bo pan Zbyszek pokłócił się z panem Mateuszem i trzeba było jakoś to pogodzić. Zachowywaliście się jak dzieci w piaskownicy. Utopiliście 70 mln w wyborach, które się nie odbyły.
(Poseł Waldemar Andzel: Przez was tak było.)
Dla porównania budżet Głównego Inspektoratu Sanitarnego, kluczowej służby walce z pandemią, wynosi 50 mln rocznie.
Sami nie pracowaliście, ale nie chcieliście też liczyć na innych. Lewica wielokrotnie dawała wam projekty. Z tej mównicy zgłosiliśmy ponad 1 tys. poprawek. Daliśmy wam plan ˝Bezpieczni przed drugą falą˝. Proponowaliśmy 100 tys. testów dziennie. Nie potrzeba. Proponowaliśmy otwierać punkty dostępowe w całej Polsce, nawet mapę zrobiliśmy. Po co to zrobiliście? Panikujecie. 2 mld na służbę zdrowia. A wy co? Oddaliście to na telewizję propagandową. Chcieliśmy szkoleń dla personelu, przekwalifikowania lekarzy. Słyszeliśmy - panikujecie. Apelowaliśmy o zakup, refundację szczepionek na grypę. Dzisiaj pan premier powiedział: mamy ich sporo. Zobaczymy za 2 tygodnie. Proponowaliśmy świadczenie kryzysowe w wysokości 2,1 tys. zł. Ale po co? Ci co tracą pracę - niech tracą. Jakoś sobie dadzą radę. Chcieliśmy w końcu, żeby szkoły przygotować w taki sposób, żeby dzieciaki nie musiały się martwić, ich rodzice i dziadkowie, że będą się zarażali.
Tutaj pan minister siedział do tej pory. Nie, wszystko w porządku. Tak w porządku, że musiał pan dzisiaj statystyki pokazywać.
Pan, panie premierze, mówił, że wszystko jest w porządku. Czy pan się tego nie wstydzi? Czy pan naprawdę ma sumienie mówić Polakom, że jest tak dobrze? To dlaczego jest tak źle? Kiedy Polska stoi nad przepaścią, apelujecie o rozwagę. Pan dzisiaj z tej mównicy mówił o solidarności. Niestety, zasady wyznaczyliście dla zwykłych ludzi. Sami jesteście elitą i zbudowaliście tutaj państwo dla siebie. Wy nigdy nie będziecie spędzać czasu w kolejce po test. Wasza karetka zawsze będzie miała gdzie podjechać. W szpitalu zawsze będzie dla was łóżko i respirator. Wy nie znacie słowa solidarność, o którym pan tu mówił. Umiecie myśleć tylko o własnym interesie.
Panie Premierze! Czy pan wie, że na całą Polskę jest 1,4 tys. karetek? Za to pana rząd, instytucje państwowe, dysponują 4 tys. limuzyn. Karetki ratują życie, a limuzyny co ratują? Czy pan wie, że zakażonych koronawirusem od początku jest ponad 1 tys. lekarzy, ponad 3 tys. pielęgniarek i położnych? Zamiast dziękować medykom za ich poświęcenie, próbujecie zrzucić na nich odpowiedzialność za swoje błędy i głupotę. Tacy jesteście. Chcecie wyjść z kryzysu, zwalając winę na innych, wczoraj na polityków opozycji, kilka dni temu na lekarzy. Zaraz powiecie, że to wina chorych. Tylko niech pan doda, że to może dlatego, że nie jedli jabłek. Ale to wy zawiedliście, nikt inny. To, że miliony polskich rodzin stracą członków rodzin, to wasza wina. To, że setki tysięcy tracą pracę i nie będą miały na czynsz, to również wasza wina. Za wasze błędy, za wasze zaniechania i waszą arogancję dziś płacą Polki i Polacy, ale kiedyś przyjdzie czas rozliczeń. (Dzwonek) Zostaniecie rozliczeni za wszystkie słowa, za nieodpowiedzialność, za brak strategii, za brak pomysłu, jak walczyć z koronawirusem.
(Poseł Joanna Borowiak: Konkrety, nie groźby.)
Rząd nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom i nie nadaje się do rządzenia. I to jest fakt na dzisiaj. Rząd, który naraża zdrowie i życie swoich obywateli, powinien trafić pod sąd. To jest prawda o ostatnich 6 miesiącach. Dlatego jako klub Lewicy składamy wniosek formalny o odrzucenie tej smutnej, banalnej i nieprawdziwej informacji premiera. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia