9. kadencja, 19. posiedzenie, 2. dzień (21-10-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii koronawirusa.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Warto tutaj kilka tych nieprawd i kłamstw sprostować.
Otóż raporty GUS-u, na które powoływał się pan przewodniczący Borys Budka, jasno mówią o tym, że w 2012 r. zmieniliście statystykę i zamieniliście filie na szpitale. Czyli coś, co nie było szpitalem wcześniej (Oklaski), nagle się stało szpitalem. To tylko dlatego pan przewodniczący mógł tutaj zacytować coś takiego. Mało tego, z raportu GUS, uwaga: Z uwagi na zmiany prawne - ustawa o działalności leczniczej - mające wpływ na sposób wyodrębniania i rejestracji placówek, w tym szpitali, dane dotyczące liczby szpitali są nieporównywalne z danymi z lat poprzednich. Liczba szpitali odnosi się do przedsiębiorstw albo wydzielonych jednostek organizacyjnych przedsiębiorstw, w których podmiot leczniczy wykonuje działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne szpitalne. Itd. Całość wyjaśnia waszą manipulację tutaj przed chwilą dokonaną. Czyli punkt 1...
(Poseł Borys Budka: A łóżka też.)
...sprostowanie. Bardzo wyraźnie widać to w GUS-ie. A więc kto manipulował w 2012 r. tymi danymi?
(Poseł Sławomir Nitras: 3 mln szczepionek.)
To jest pierwsza sprawa.
Punkt 2. Partia Platforma Obywatelska pana przewodniczącego Budki to partia darwinizmu społecznego. To partia, która nie troszczyła się o słabszych, dla której programy społeczne, dla której dbanie o słabszych ludzi...
(Poseł Borys Budka: A pan komu doradzał?)
...o ludzi leczonych w szpitalach w godny sposób nie miało znaczenia. Przypominam strategię Arłukowicza, który mówił do wojewody właśnie o tym, żeby zamknąć cztery szpitale.
Jak jeszcze można to uzasadnić i udowodnić? No, w bardzo prosty sposób. Właśnie poprzez to, że zajmowaliście się tylko i wyłącznie tymi...
(Głos z sali: COVID-em trzeba się zająć, nie Platformą.)
...którzy mieli siłę w gospodarce, byli silni, a nie tymi, którzy potrzebowali pomocy społecznej, leczenia. Poziom środków przeznaczonych na służbę zdrowia bardzo wyraźnie to podkreśla.
I dlatego dzisiaj w takiej dziwnej koalicji Konfederacja i Koalicja Obywatelska, Konfederacja i Platforma Obywatelska razem, nagle. I jedni poprzez ignorowanie tego, jak groźna jest dla naszej gospodarki ta pandemia, i drudzy, którzy dążą do zamknięcia natychmiastowego wszystkiego, są poważnym niebezpieczeństwem dla naszego państwa, poważnym niebezpieczeństwem dla całej polskiej gospodarki.
(Głos z sali: Kłamstwo.)
A teraz moje słowa. Szanowni państwo, proszę zobaczyć, spojrzeć na wykres spadku zakażeń w czerwcu i przypomnieć sobie, czego wszyscy wtedy chcieliśmy.
(Głos z sali: A ile testów było?)
Chcieliśmy otwierania gospodarki, wzrostu handlu, handlu międzynarodowego, usług.
(Poseł Teresa Wargocka: Wakacje!)
I właśnie wtedy trzeba było walczyć o gospodarkę, dbać o gospodarkę, bo ile, jak długo, 2, 3 miesiące gospodarka może być całkowicie przymrożona? Wiadomo, że nie. Dlatego pod koniec czerwca, w lipcu, tak jak dbaliśmy o powrót normalnych usług leczniczych, szpitalnych, o czym mówił pan minister Niedzielski, tak samo dbaliśmy o to, żeby w III kwartale gospodarka polska ruszyła z powrotem z kopyta. I tak się stało. Tak się zresztą stało.
(Poseł Teresa Wargocka: Tak jest.)
I dzięki temu dzisiaj mamy lepszy punkt startu, gospodarczy punkt startu do kolejnych miesięcy, kolejnych kwartałów.
Teraz pan poseł Dziambor - niestety pomylił się, mówiąc o deficycie najwyższym. To w czasach Platformy Obywatelskiej, w latach 2009-2010, deficyt nie tylko przekraczał 100 mld zł, ale w proporcji do PKB - a wszyscy ekonomiści wiedzą, że przede wszystkim trzeba patrzeć na proporcję do PKB - wynosił 7,5-8%. Dzisiaj na skutek wzrostu gospodarczego jest to daleko mniej.
Szanowni Państwo! Drodzy Rodacy! Tym, którzy straszą co do stanu gospodarki, chcę powiedzieć, opowiedzieć - może tak powinienem powiedzieć - jedną ciekawostkę. Otóż w ostatnim czasie udaje nam się plasować obligacje na rynkach z rentownościami ujemnymi, a to oznacza wzrost gospodarczej wiarygodności Polski na rynkach międzynarodowych. Nie ma lepszego sposobu sprawdzenia wiarygodności niż ˝głosowanie˝ przez różne podmioty międzynarodowe i krajowe swoimi własnymi środkami na emisje obligacji, które nigdy nie były w taki sposób wyceniane na rynkach międzynarodowych, tak dobrze dla nas. To świadczy o tym, jak świat patrzy na nasz rozwój gospodarczy.
Teraz mowa o lockdownie. Tutaj pan przewodniczący Kosiniak-Kamysz i inni mówili o lockdownie. Drodzy państwo, tak jak powiedziałem, musimy nauczyć się żyć, pracować, kształcić bez lockdownu całkowitego, choć nie wiadomo, jakie decyzje trzeba będzie podejmować. Dzisiaj Czechy podejmują decyzję o de facto prawie całkowitym lockdownie. Wczoraj czytam o Irlandii, która mówi o tym, że trzeba zrobić niemal całkowity lockdown, w niektórych obszarach głębszy niż wiosną. To dlatego rozbudowujemy bazę łóżkową, rozbudowujemy liczbę szpitali - nie tych fikcyjnych, statystycznych, o których mówił pan przewodniczący Budka, tylko tych faktycznych.
Nie ma już pana przewodniczącego Czarzastego, ale chcę też powiedzieć, że i te sformułowania były zupełnie nieprawdziwe. A poza tym proszę nie zwracać się do nas per ˝wy˝...
(Głos z sali: Jaśnie państwo?)
...bo to jest zwyczaj z poprzedniej epoki, z PRL-u, a dzisiaj żyjemy w wolnym kraju. (Oklaski)
(Poseł Teresa Wargocka: Tak jest.)
Szanowni Państwo! Co do tych statystyk, które tutaj zostały przedstawione przez różnych przedmówców, w krótkich słowach pokazałem, co za nimi stoi, czy stoi za nimi prawda. Pojedźcie do Biłgoraja, do Ryków. Spytajcie tam o szpitale, które były likwidowane w waszych czasach.
(Poseł Sławomir Nitras: Nie mówi się Ryków tylko Ryk.)
Drodzy rodacy, nie tylko nie przeczę, ale z najwyższą dozą współczucia i szacunku wobec wszystkich tych, którzy w obecnym stanie rozwoju epidemii doświadczają problemów, krzywd, o których słychać, o których wiemy, że są... Wiadomo, że wszystko, co robimy, ma usprawniać funkcjonowanie całego systemu służby zdrowia. Cały system to szpitale - również szpitale podległe marszałkom i prezydentom miast. Szpitale nie podlegają państwu. Nie wiem, czy w większości, ale na pewno - licząc również powiatowe - te szpitale, które są w sieci szpitali, nie podlegają rządowi. Rząd jednak organizuje prace w taki sposób, żeby zapewnić jak największą dostępność. Oprócz szpitali i łóżek, których w czasach Platformy Obywatelskiej na koniec 2015 r. - łóżek dla pacjentów z chorobami zakaźnymi - było 3 tys., dzisiaj to jest ponad 18 tys., potrzebni są również medycy. Dlatego dziękuję medykom. Proszę również wszystkich o to, żeby byli jak najbliżej pacjentów.
Jednocześnie odpowiadam panu przewodniczącemu czy panu prezesowi Kosiniakowi-Kamyszowi, który mówił o premiowaniu bądź niepremiowaniu. To właśnie w ustawie, którą proponujemy Wysokiej Izbie, jest zwiększenie z 50% do 100% premii dla wszystkich medyków, którzy służą przy pacjentach. Czyli ona nie tylko jest. Szanowni państwo, możemy to zrobić dlatego, że finanse publiczne są w dobrym stanie.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle Sowa, ostrzegam pana.
(Głos z sali: Ale kłamie.)
Panią też ostrzegam.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Jest tak dlatego, że w odpowiednim momencie, w czerwcu i w lipcu, odmroziliśmy gospodarkę.
(Głos z sali: Nieprawda.)
To wszystko to jest niestety system naczyń połączonych. Z jednej strony mamy do czynienia ze wzrostem liczby zakażeń, z kłopotami wiążącymi się z epidemią, z drugiej strony mamy tematy dotyczące gospodarki, podatków, budżetu, inwestycji. Staramy się utrzymać gospodarkę w najlepszym możliwym stanie. Nasze dane, które porównujecie państwo z danymi z Unii Europejskiej, potwierdzają, że do tej pory ta równowaga, droga środka sprawdza się lepiej niż w wielu innych przypadkach. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Borys Budka: Sprostowanie.)
Przebieg posiedzenia