9. kadencja, 19. posiedzenie, 3. dzień (22-10-2020)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskich projektach ustaw:
- o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19,
- o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi,
- o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych,
- o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
(druki nr 683, 684, 685, 686 i 698).Poseł Monika Wielichowska:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Każdy projekt ustawy, który dotyczy walki z pandemią, powinien wpisywać się w strategię rządu, w strategię przemyślaną, spójną, która jest obudowana dobrymi przepisami, dobrym prawem, dobrymi ustawami. Dobrym prawem, które powinno chronić życie i zdrowie obywateli, ale także chronić wszystkich tych, którzy na pierwszej linii frontu walczą o nasze bezpieczeństwo, walczą o nasze życie i zdrowie.
Niestety jest inaczej. Rząd strategii nie przemyślał, nie był też konsekwentny, nie komunikował się z obywatelami. Niestety popełnił też wiele grzechów zaniechania, bo przecież praktycznie odrzucił wszystkie nasze postulaty, apele. 16 naszych projektów ustaw wylądowało w koszu. Odrzucił też ponad 120 poprawek, które przyszły z Senatu.
Padło też wiele nieodpowiedzialnych słów premiera i przedstawicieli rządu, bo wirus nie jest w odwrocie i nie jest tak, że nie ma się czego bać. Tak mówił, jeszcze nie tak dawno, w lipcu, pan premier Morawiecki. Bo nie byliśmy przygotowani na każdy rodzaj epidemii - tak twierdził pan minister Dworczyk. Dziś zbieramy żniwo tych bardzo nieodpowiedzialnych słów i działań rządu. Tego nie da się niestety nadrobić, bo każdy dzień przynosi tragiczne statystyki wykrytych zakażeń, zgonów, zajętych respiratorów, zajętych łóżek. Słyszymy tragiczne rozmowy ratowników medycznych z dyspozytorami. Wszyscy to widzimy i coraz bardziej się boimy. Boimy się, bo widzimy, jak w chaosie pogrąża się służba zdrowia, a premier zamiast z pandemią walczy z prawdą. A prawda jest taka, że doszliśmy już do ściany.
Według premiera jest świetnie, bo jak mówi, łóżek, respiratorów, personelu medycznego mamy ponad miarę. Mamy też dostęp do szczepionek przeciwko grypie, a gospodarka ma się świetnie. Przestajemy być takim liderem, o czym mówi pan premier Morawiecki, kiedy wyłączy się telewizję publiczną i wyjdzie do ludzi - zajrzy do szpitala, porozmawia z ratownikami medycznymi, zajrzy do sanepidu, który jest obciążony pracą, i porozmawia z nauczycielami, którzy też coraz bardziej się boją. Trzeba skończyć z propagandą sukcesu, bo nie można w nieskończoność udawać, że wszystko jest okej.
Wczoraj dzięki temu, że we wtorek do pracy nie przyszło 28 posłów Zjednoczonej Prawicy, mogliśmy bez chaosu pochylić się nad kolejną rządową wrzutką przyjętą przez posłów. Dzięki temu projekt nie przejechał się ekspresem w pracach legislacyjnych w Sejmie, bez konsultacji i w chaosie. Mogliśmy skupić się na tym, żeby porozmawiać ze środowiskiem medycznym, samorządowcami, z dyrektorami szpitali, z ratownikami medycznymi, porozmawiać o szczegółach tej ustawy i przygotować dobre poprawki - dobre poprawki dla obywateli, dobre poprawki dla tych, którzy ratują nasze zdrowie i życie.
Na posiedzeniu Komisji Zdrowia, które trwało wczoraj od godz. 14 do prawie godz. 2 w nocy, przez 12 godzin pracowaliśmy merytorycznie nad wszystkimi poprawkami, które zgłaszaliśmy. Jako klub Koalicji Obywatelskiej przygotowaliśmy ich kilkadziesiąt. Niestety tylko cztery poprawki zostały przyjęte. Dzięki temu, że pochyliliśmy się merytorycznie nad tym projektem, będzie zakaz kierowania do pracy osób wychowujących dziecko do 14. roku życia. Strażnicy miejscy, ci, którzy są delegowani do walki z COVID, będą objęci takimi samym przepisami jak inne służby. A jeśli chodzi o jawność umów zawieranych w ramach walki z COVID, informacje będą umieszczane w Biuletynie Zamówień Publicznych.
Niestety kilkadziesiąt innych ważnych poprawek, które znacząco wpłynęłyby na poprawę pracy służby zdrowia i w ogóle na funkcjonowanie służby zdrowia w tym trudnym czasie, zostało odrzuconych. Niestety została odrzucona poprawka, która dotyczyła zwiększenia funduszu celowego o 5 mld, a tym samym niestety rządzący zrezygnowali z zakupu 10 mln szczepionek przeciwko grypie i co najmniej 100 tys. testów dziennie, bo na to byłyby te pieniądze. Niestety nie przeszła poprawka, która dawała ustawową gwarancję 200% wynagrodzenia dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia, którzy walczą z COVID, a nie tylko dla tych, którzy są delegowani przez wojewodów. Niestety nie przeszła poprawka, która mówiła o likwidacji możliwości odwołania dyrektora szpitala decyzją ministra zdrowia. Nie przywrócimy też handlu w niedziele. Nie przeszła również poprawka, która przeznacza na finansowanie ochrony zdrowia od 2021 r. corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6% PKB. Nie przeszła również poprawka, która dotyczyła zmian w dodatkowych zasiłkach opiekuńczych dla dorosłego opiekującego się dzieckiem z powodu COVID. Nie przeszła również poprawka, która powodowała, że nie będzie można nakładać kar na szpitale.
Drodzy Państwo! Liczymy na to, że w drugim czytaniu - bo będziemy składać ważne poprawki - jednak rządzący przychylą się do nich, ponieważ one dotyczą nas wszystkich. One dotyczą życia, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi. Pamiętajmy też, że procedowanie nie kończy się w Sejmie. Liczymy również na Senat, który pochyli się także merytorycznie nad tym projektem ustawy, tak żeby ten projekt (Dzwonek) był kompletny i spełniał wszelkie oczekiwania obywateli, ale także tych, którzy walczą o nasze życie i zdrowie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia