9. kadencja, 2. posiedzenie, 2. dzień (19-12-2019)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 69).
Poseł Sławomir Neumann:
Zaraz coś ci powiem.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wasze głosy o reformie i usprawnieniu sądownictwa od 4 lat słyszymy, ale mamy cały czas przedłużające się sprawy w sądach.
(Głos z sali: Ale przed wyborami nie będzie wyroku.)
Sądy przez rok nie są w stanie nikogo skazać, bo wasze nieudacznictwo i rozwalanie sądów przez ostatnie lata powoduje wydłużanie spraw. (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest!)
A tak naprawdę największym takim symbolem tego przedłużania jest to, od czego zaczęliście. Trybunał Konstytucyjny i pani prezes Przyłębska.
(Głos z sali: Gawłowski.)
Zresztą powołana na sędziego przez Radę Państwa. Ale mam nieodparte wrażenie, że pani prezes Przyłębska robi więcej obiadów Kaczyńskiemu, niż Trybunał Konstytucyjny wydaje wyroków. Chyba robi to niestety częściej. (Oklaski)
(Poseł Bożena Borys-Szopa: A skąd pan to wie?)
Niestety, te wasze reformy, o których mówicie... Zachowujecie się jak taka bolszewicka grupa rekonstrukcyjna, która wprowadza bolszewickie metody do sądów.
(Poseł Bożena Borys-Szopa: I kto to mówi?)
Bo wszystkie wasze zmiany polegają tylko i wyłącznie na ustawach, które mają albo dyscyplinować, albo ustawiać kadry w sądach. Jakby to Lenin wam powiedział: czyńcie sobie (Dzwonek) sędziów poddanych. To jest wasza bolszewicka narracja. I ostatnie zdanie. Ja wyciągnąłem wnioski. Potrafię rzucić przeklinanie. Wy nie potraficie rzucić tego ciągłego niszczenia trójpodziału władzy, podwalin konstytucji, wyprowadzania nas z Unii. Tego nie możecie przerwać. Weźcie przykład. Rzućcie to. To jest zła ustawa. Do kosza z nią. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia