9. kadencja, 2. posiedzenie, 3. dzień (20-12-2019)
15. punkt porządku dziennego:
Wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druki nr 50 i 88).
Poseł Robert Winnicki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kandydatura pana prof. Wojciechowskiego jest w przeciwieństwie do tego, nad czym głosowaliśmy ostatnio, poważną kandydaturą człowieka o uznanym autorytecie prawniczym, niepochodzącego bezpośrednio z partii politycznej, jak funkcjonariusze, którymi są państwo Piotrowicz i Pawłowicz.
Oczywiście pewne obawy budzi fakt, że rekomenduje go Porozumienie, bo boję się, że znowu będzie jakieś rzucanie się Reytanem w sprawach zupełnie niesłusznych i niezasługujących na to, panie wicepremierze. Natomiast jeśli chodzi o meritum sprawy, prawda jest taka, że to, co dzisiaj dzieje się wokół Trybunału Konstytucyjnego i to, co dzieje się w związku z sądownictwem, w związku z ustawą o sądach, trzeba powtórzyć, jest to suwerenna sprawa Rzeczypospolitej Polskiej. I to, co dzisiaj już mówiłem z tej mównicy: wara Komisji Europejskiej od tego, w jaki sposób Polacy o swoich sprawach rozstrzygają w tym parlamencie. Wara. (Oklaski) Wara Komisji i Brukseli od tego tematu. To po pierwsze.
(Poseł Rafał Grupiński: Do Moskwy. Śmiało.)
Po drugie, trzeba jasno powiedzieć i powtórzyć w tym miejscu, że w 2015 r. zastaliście zabagnioną sytuację i w Trybunale, i w sądownictwie, w całym powszechnym sądownictwie, niesprawiedliwość, wyroki zapadające w skandalicznym trybie, wyroki, które są opóźniane, opieszałość. Problem jest taki, że do zabagnionej sytuacji w sądownictwie, zamiast osuszyć to bagno, wyście dorzucili swoją rurę, swój strumyk, dorzuciliście swoją część i sądzicie, że zacznie ładnie pachnieć. Nie zaczęło ładnie pachnieć, a chaos się pogłębia. Potrzebujemy systemowych reform sądownictwa, których niestety nieudolne Prawo i Sprawiedliwość przez 4 lata, mając wszelkie do tego instrumenty, nie dokonało. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia