9. kadencja, 21. posiedzenie, 1. dzień (18-11-2020)
Poseł Robert Kropiwnicki:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo się cieszę, że pani marszałek do nas dotarła, bo naprawdę sprawa jest ważna. Trzeba ratować szacunek dla Wysokiej Izby, ponieważ premier nie publikuje ustawy uchwalonej naprawdę (Oklaski) 28 października. Prezydent podpisał...
(Głos z sali: Złodzieje.)
...tę ustawę 3 listopada. Ludzie tracą pieniądze. Ktoś, kto zarabia 2 tys. zł miesięcznie, już traci 1 tys. zł miesięcznie przez te 2 tygodnie, a wy - nic. To przypomina zamach stanu. Sejm, Senat (Oklaski), a tu się nic nie dzieje. Prezydent podpisał, a premier mówi: nic, nie zrobię wam tego, nie opublikuję. No, to stoi na głowie. Pani marszałek, to wymaga stanowczej reakcji marszałka Sejmu po to, żeby zmusić premiera do natychmiastowej publikacji tej ustawy. Ogrodziliście dzisiaj Sejm, zrobiliście twierdzę Sejm, ale płotów wam nie wystarczy, bo ludzie wkurzeni tu po was przyjdą. Przyjdą pielęgniarki, ratownicy, fizjoterapeuci, górnicy, przewoźnicy, kierowcy...
(Głos z sali: Skandal!)
...restauratorzy - wszyscy tu po was przyjdą i tych płotów z całej Europy wam nie wystarczy. Wiecie, co śpiewa o was ulica, wiecie, co ludzie o was mówią. Wystarczy posłuchać.
(Poseł Waldemar Andzel: To nie jest wniosek formalny, panie pośle.)
A ja do was mówię grzecznie: publikujcie i uciekajcie prędziutko. I naprawdę potrzebujemy 2 godzin przerwy - zgłaszam wniosek o przerwę - panie premierze, bo to pan jest wicepremierem i może pan to spowodować, żeby tę ustawę opublikować. Bo ludzie czekają na te przepisy, na te pieniądze i na to wszystko, co tam jest uchwalone. To jest dobra ustawa, zróbcie to. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia