9. kadencja, 21. posiedzenie, 1. dzień (18-11-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druki nr 704 i 709).

Poseł Marzena Okła-Drewnowicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Majteczki w kropeczki, ło ho, ho, ho. To mógłby być hymn pomocy rządu dla ludzi w potrzebie. Gdyby jeszcze wsparcie otrzymał przedsiębiorca szyjący owe majteczki. Niestety jedyne pieniądze, jakich wypłatę ogłosił rząd, były przeznaczone dla króla disco polo.

    27 października odbyła się huczna konferencja prasowa na temat pomocy dla przedsiębiorców. I co się zadziało dalej? Ustawę wrzuciliście do komisji rodziny. Komisja procedowała. A potem? Potem odwołaliście posiedzenie Sejmu. Przez 3 tygodnie mieliście gdzieś ludzi, ich dramaty, ich upadłości. W międzyczasie zamknęliście całą Polskę. Wyłączyliście kolejne branże, i to z dnia na dzień. Mijały kolejne dni. Ludzie tracili pracę. Nie mieli co włożyć do garnka. Tak jest do dziś. A wam po prostu nie spinała się koalicja, sypał się klub i prezes Kaczyński w panice, że jego własny klub nie poprze prezydenckiej ustawy o aborcji, nie pozwalał na to, żeby posiedzenie Sejmu zwołać. Przedsiębiorcy i pracownicy czekają. A wy w zamkniętych gabinetach przez te 3 tygodnie mieliście swoje gry polityczne.

    Pamiętam, jak przed 1 listopada odbywał się przed tym gmachem protest. Spotkałam tam młodego człowieka, 28-letniego, który ze łzami w oczach powiedział o tym, że ma wielkie zobowiązania, których nie jest w stanie spłacić, ale liczył na to, że w tej ustawie, którą przedstawiliście, będzie dla niego jakaś pomoc. I co? Przez 3 tygodnie jej nie miał, nie mógł liczyć tak naprawdę na żadną pomoc. Jedyne, co usłyszał od wiceministra finansów - od wiceministra w jego wieku, od pana wiceministra Patkowskiego - to to, że przecież można się przebranżowić. Jak przebranżowić? Co, kierowcy autobusów mają się przebranżowić na kierowców karawanów pogrzebowych? Bo to dzisiaj najprostsze.

    Nie macie za grosz przyzwoitości. Igracie ludzkim życiem i śmiejecie się z tych ciężko pracujących. Dopiero po 3 tygodniach zgodziliście na to, żeby posiedzenie Sejmu się odbyło. I co dzisiaj powiecie właścicielowi firmy autokarowej, pilotce wycieczek czy przedsiębiorcy z branży targowej, eventowej, którzy przecież nie załapali się na waszą tarczę? Bo przecież jeśli chodzi o PKD, którą uwzględniliście w tym projekcie ustawy, nie ma tak naprawdę dla nich pomocy i nie mają się o co ubiegać. Co powiecie ludziom, którzy założyli firmy w tym roku, w 2020 r., albo jeszcze w grudniu 2019 r.? Że oni też się na tę pomoc nie załapią? Bo ich też nie uwzględniliście w tym projekcie ustawy. Kolejna rzecz. Dlaczego dajecie możliwość zawieszenia składek tylko w listopadzie, a tego zawieszenia nie przewidujecie w październiku czy choćby w grudniu? Czy pandemia skończy się w grudniu? No nie skończy się w grudniu. Kolejna rzecz. Dlaczego jest tak, że zamykacie poszczególne branże z dnia na dzień? Dlaczego nie dajecie im możliwości przygotowania się do tego zamknięcia?

    Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale można byłoby w odniesieniu do tego czasu, tych 3 tygodni, wyrecytować listę zakupów, które pan premier zrobił. To np. ekran LED za 0,5 mln, 308 nowych limuzyn, ochrona dla kolegi Kurskiego, na koniec prawdziwy rarytas - tony wykwintnego mięsa prosto z Włoch i kilogramy przepiórczych jaj. I tak naprawdę to zrobiliście przez te 3 tygodnie.

    Wysoka Izbo! W imieniu Koalicji Obywatelskiej mogę powiedzieć jedno: Taki projekt ustawy, jaki został przedstawiony Wysokiej Izbie, jest po prostu nie do przyjęcia. Dlatego Koalicja Obywatelska składa szereg poprawek. Chodzi o to, aby ten projekt, po pierwsze, obowiązywał w odniesieniu do wszystkich, którzy założyli swoje firmy również w 2020 r., aby zawieszenie składek miało miejsce od października do grudnia i aby jeżeli dalej będzie trwał czas pandemii - a będzie trwał - rząd musiał przedłużyć taką możliwość. Kolejna rzecz. Chodzi o to, żeby nie pomijać wielu branż, takich właśnie jak przewoźnicy, piloci wycieczek, przewodnicy turystyczni. Dlaczego ich w ogóle nie widzicie? Dlaczego dzielicie przedsiębiorców?

    Tak po prostu nie można. Oni wszyscy stracili na zamknięciu ich branż i dzisiaj naprawdę nie mają co włożyć do przysłowiowego garnka, stoją przed widmem zwolnień pracowników i zamknięcia własnych biznesów. Właściwie tak się już dzieje, bo wy te trzy tygodnie tak naprawdę zmarnowaliście. (Dzwonek) Trudno zrozumieć dlaczego. Być może dlatego, że sami takich sytuacji nie doświadczacie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia