9. kadencja, 21. posiedzenie, 1. dzień (18-11-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (druki nr 723 i 728).
Poseł Andrzej Grzyb:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Występując w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 chcę powiedzieć, że jest kilka przyczyn tej noweli ustawy o utrzymaniu czystości w gminach oraz innych ustaw.
Po pierwsze, to oczekiwanie samorządów w związku z rosnącymi kosztami, w tym rosnącymi kosztami odpadów dla mieszkańców gmin, którzy protestują, którzy mówią, że jest za drogo. Tutaj oczywiście istotnym czynnikiem jest rosnąca tzw. opłata marszałkowska, o której mówił m.in. pan poseł Sługocki, która jest wprowadzana rozporządzeniem, ale też pakiet dyrektyw i trwające prace nad nimi, jeżeli chodzi o gospodarkę w obiegu zamkniętym. COVID też powoduje część problemów i oczywiście prace nad ustawą o rozszerzonej odpowiedzialności producenta.
Pięć spraw chciałbym poruszyć w związku z tą ustawą. Po pierwsze, to zgodnie z nowymi zasadami, które wdroży ta ustawa, producenci będą zobowiązani do uzyskania z innej puli odpadów poziomu recyklingu w wysokości 50%. Powyłączamy niektóre frakcje, a pozostanie papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło i to wagowo 50% mamy wyselekcjonować i jednocześnie zagospodarować, aby w ten sposób uzyskać cel. Obecnie art. 3b zobowiązuje do uzyskania całego strumienia odpadów. Rozumiem, że tutaj jest pewnego rodzaju antycypacja pakietu w gospodarce w obiegu zamkniętym, pakietu dyrektyw, zgodnie z którymi m.in. odpady budowlane nie są klasyfikowane jako odpady komunalne. Ale one istnieją, one pozostaną i trzeba będzie je jakoś zagospodarowywać.
Po drugie, sprawa szacunku kosztów. Gdybyśmy nie wprowadzili tej regulacji kosztów, a właściwie kar, które musiałyby ponieść samorządy... One są wyszacowane na prawie 900 mln zł. To jest poważna suma, którą byłyby obciążone samorządy. Kolejny problem, który został zidentyfikowany, to sprawa uszczegółowienia poziomu recyklingu w kolejnych latach. Trzeci to wysokie ceny za odbiór odpadów, które są powodowane przede wszystkim problemem z zagospodarowaniem, brakiem możliwości składowania frakcji naftowej.
Po trzecie, sprawa niedoboru instalacji przetwarzających. W związku z tym rząd proponuje, aby znieść ten limit 30% termicznego przetwarzania. To z punktu widzenia doraźnych rozwiązań jest oczywiście korzystne. Ale jeżeli osiągniemy poziomy recyklingu w przyszłości, to może się okazać, że z polskich odpadów nie będzie takiego wystarczającego strumienia, że dla istniejących instalacji - mówię o spalarniach i mówię również o cementowniach, które przejmują frakcje RDF - tych odpadów może zabraknąć. Termiczne przekształcenie oczywiście wymagałoby zintegrowanego pozwolenia lub pozwolenia na przetwarzanie, na termiczne przekształcanie. Tutaj te małe instalacje, powiem szczerze, nie bardzo mnie przekonują, ale być może samorządy są gotowe wykonać akurat tak daleko idące inwestycje i ponieść wszystkie wysiłki o charakterze administracyjnym, które trzeba tutaj wykonać.
Po czwarte, przedłużenie okresu składania sprawozdań z wojewódzkiego krajowego planu gospodarki odpadami za lata 2017-2019, bo oczywiście tutaj główną przeszkodą są kłopoty administracyjne związane z COVID-19.
I piąty problem to przesunięcie o 1 rok uruchomienia modułu potwierdzeń z 1 stycznia 2021 r. na 1 stycznia 2022 r., to jest zmiana art. 3 ustawy o odpadach, a przyczyną tutaj jest też antycypacja, czyli przyszła ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Skądinąd dobrze, że nie próbujemy tutaj wdrożyć czegoś, co za chwilę i tak zostanie zmienione, ale jeszcze tego projektu tak naprawdę nie mamy w Wysokiej Izbie. W związku z tym są to zdarzenia przyszłe, jak niektórzy mówią, niepewne. Ale mimo wszystko, konkludując, to dotyczy obywateli, bo tak naprawdę koszty ponoszą obywatele. Gospodarzami są samorządy. Jako klub parlamentarny będziemy popierali tę zmianę ustawy o utrzymaniu czystości mimo podniesionych przeze mnie tutaj niektórych kwestii, które są wątpliwe. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia