9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)
Poseł Włodzimierz Czarzasty:
Proszę państwa, jestem takim samym parlamentarzystą jak wy po tej stronie i po tej stronie. Mam takie same prawa jak wy i mam takie same prawa bronić tych praw, naszych praw.
Panie Ministrze! Nie powiedział pan prawdy na temat tego wydarzenia, dlatego że sytuacja, proszę państwa, była taka. I muszę tę informację przed państwem złożyć. Chciałem wejść na teren Sejmu, ze mną były posłanki, byli ludzie, którzy mi towarzyszyli. Podszedłem do kordonu policji, przedstawiłem się, poinformowałem, że nazywam się Włodzimierz Czarzasty, poinformowałem, że jestem wicemarszałkiem Sejmu.
(Poseł Marek Suski: Nie uwierzyli.)
Ponieważ nie miałem legitymacji, to pani posłanka Żukowska wyjęła swoją legitymację, pokazała tę legitymację, poinformowała, że jest posłanką, oraz zaświadczyła, pokazując ten dokument, złożyła oświadczenie, że jestem marszałkiem i jestem posłem.
(Poseł Marek Suski: Nie uwierzyli.)
Tak nawiasem mówiąc, to, że osoba taka może zaświadczyć za drugą osobę, wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lutego 2020 r. Od tego momentu policjanci, nawet jeżeli mnie nie poznali, a nie jestem za bardzo zarozumiały - mogli mnie nie poznać...
(Głos z sali: Ooo...)
Jak mnie nawet nie poznali, to od tego momentu wszyscy policjanci wiedzieli, kim jestem.
W międzyczasie nastąpiła taka sytuacja: po pierwsze, zostałem zatrzymany, po drugie, zostałem pchnięty na maskę samochodu, po trzecie, jak zostałem pchnięty na tę maskę samochodu, poczułem uderzenie z tyłu, w plecy. (Dzwonek)
(Poseł Teresa Wargocka: Kłamstwo.)
Zostałem unieruchomiony siłą. I zostałem pozbawiony wolności. Taka sytuacja nastąpiła.
Film, który pokazała pani marszałek, jest od momentu, kiedy to się już wydarzyło.
(Głos z sali: Tak, na pewno.)
Po tym wydarzeniu podeszła ochrona sejmowa, strażnicy, i jak powiedzieli, że jestem posłem, dopiero zostałem puszczony...
(Poseł Teresa Wargocka: I prawidłowo)
...chociaż od wielu minut policja, na skutek oświadczenia pani posłanki Żukowskiej, wiedziała, że jestem posłem.
(Głos z sali: Niewiarygodne.)
I teraz chciałem państwu powiedzieć tak, chcę powiedzieć to jasno: wczoraj pani posłanka Biejat została opryskana gazem z odległości 3 m, choć pokazała przedtem - film jest dostępny w Internecie - legitymację poselską. Pani posłanka z Koalicji Obywatelskiej...
(Głos z sali: Wielichowska.)
...Wielichowska dała swoją legitymację, która została złamana.
(Poseł Monika Wielichowska: Sama się złamała - tak mówią.)
Proszę państwa, chcę wam powiedzieć, że to nie jest, panie ministrze, zachowanie godne policji.
Wczoraj powiedziałem, że nie będę oskarżał tego policjanta, który mnie pchnął...
(Głos z sali: Ale my pana oskarżamy.)
(Poseł Piotr Kaleta: Łaskawca.)
...dlatego, że to nie on... jemu ktoś kazał to zrobić.
(Głos z sali: Ha, ha, ha.)
Ale chciałem powiedzieć jasno, że wobec dzisiejszej sytuacji, wobec sytuacji, że dzisiaj rano dowiedziałem się, że pobiłem policjanta...
(Poseł Anna Paluch: No bo pan pobił, tak było.)
Pani marszałek powołuje się na pana Gawkowskiego, powołuje się na szefa Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska, ale na tym filmie to nie było pokazane. Nie było pokazane, chociaż pani mówiła: to jest ten moment, kiedy pan marszałek pchnął policjanta,
Chciałem wam powiedzieć, że mam 60 lat. Jeżeli bym się dowiedział... Dzisiaj rano dowiedziałem się, że pobiłem policjanta.
Marszałek:
Panie Marszałku! Bardzo proszę kończyć.
Poseł Włodzimierz Czarzasty:
Kończę.
(Głos z sali: Przeproś.)
Chciałem powiedzieć tak: wczoraj, panie ministrze, wielu policjantów biło ludzi pałkami teleskopowymi.
(Głos z sali: Niewiarygodne.)
Wczoraj ci ludzie byli otaczani przez policjantów, opryskiwani gazem, na tych ludzi bluzgano. I to jest...
Marszałek:
Panie marszałku, bardzo dziękuję.
Poseł Włodzimierz Czarzasty:
Może mi pani wyłączyć mikrofon, ale powiem panu ostatnie słowo.
Marszałek:
Panie marszałku, bardzo dziękuję.
Poseł Włodzimierz Czarzasty:
Musi pan być uczciwy w tych rzeczach, które pan mówi.
(Głos z sali: Dość tego kłamstwa.)
Proszę pana o to. Uważam, że nie jest pan w tym uczciwy.
(Poseł Anna Paluch: Dość tych kłamstw.)
Przebieg posiedzenia