9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)
47., 48., 49. i 50. punkt porządku dziennego:
47. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały wspierającej działania Rady Ministrów w zakresie negocjacji budżetowych w Unii Europejskiej (druk nr 755).
48. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały wzywającej Radę Ministrów do zawarcia porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy (druk nr 749).
49. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie zobowiązania Prezesa Rady Ministrów do przyjęcia propozycji długofalowego budżetu Unii Europejskiej (druk nr 754).
50. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie zobowiązania Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego i Rządu RP do przyjęcia Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027 (druk nr 753).Minister - Członek Rady Ministrów Michał Wójcik:
Dziękuję, pani marszałek.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Jeszcze nie zacząłem mówić, a państwo już krzyczycie. Z racji tej, że pełnię funkcję ministra konstytucyjnego, mam prawo odnieść się do pewnych rzeczy.
(Poseł Borys Budka: Od czego?)
(Poseł Teresa Wargocka: Boją się prawdy.)
Pani marszałek, ubolewam, że jako marszałek polskiego...
Jestem konstytucyjny.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę o spokój na sali, proszę pozwolić mówić panu ministrowi.
Minister - Członek Rady Ministrów Michał Wójcik:
Jeżeli mogę, pani marszałek...
Uważam panią za osobę z wielką klasą i nie wstydzę się tego powiedzieć, natomiast ubolewam, że pani nie reaguje na przejawy absolutnego chamstwa, którego mieliśmy okazję doświadczyć z tej mównicy. Nazywacie nas fanatykami, zdrajcami, nazywacie nas idiotami, głupkami. Nie, my jesteśmy wielkimi patriotami. (Wesołość na sali, oklaski) My patrzymy wiele lat do przodu. Taka jest prawda. Nie macie prawa do tego, żeby używać takich słów wobec nas. Wy nawet się nie zastanawiacie, bo to była okazja, żeby prowadzić dobrą debatę, bo my rozmawiamy o przyszłości Polski. Nie jesteśmy tylko tu i teraz, my patrzymy na przyszłość. Jak wy patrzycie na przyszłość, przecież to były jakieś emocjonalne argumenty, w ogóle nie było rzeczowej dyskusji.
Czy was to nie boli, że jest próba przeforsowania mechanizmu, który ma dotyczyć praworządności, ale nie jest oparta na żadnym prawie traktatowym? Wam się to podoba, że tylnymi drzwiami wprowadza się mechanizm, który mówi o praworządności, a nie ma takiego przepisu. Nikt nigdy nie przyjął takiego przepisu. To nie jest tylko nasze zdanie, to jest zdanie służb prawnych Unii Europejskiej. Wam to nie przeszkadza. (Oklaski)
(Poseł Izabela Leszczyna: 25 państw.)
Dlaczego mówię, że jesteśmy patriotami? (Dzwonek) Dlatego że niezależnie od tego, kto będzie w przyszłości rządził w Polsce, nie możemy sobie pozwolić na to, żeby tylnymi drzwiami wprowadzić mechanizm, żeby urzędnicy brukselscy decydowali o tym, jak Polska ma być zorganizowana.
(Głos z sali: Jakimi tylnymi drzwiami?)
Na to zgody nie ma.
Pytacie o Holandię, bo dzisiaj padały wypowiedzi dotyczące pana premiera Marka Ruttego.
Szanowni Państwo! Pan Mark Rutte na początku procesu legislacyjnego chciał złożyć weto, on groził wetem, tak samo jak Francuzi grozili wetem. My dzisiaj mówimy o wecie, a to jest instrument, który normalnie jest przewidziany w przepisach, szanowni państwo, normalnie jest przewidziany. To jest coś, na co my się zgadzaliśmy, wchodząc do Unii Europejskiej. My nie jesteśmy salonowcami brukselskimi, nas nie interesują ciepłe posadki, pieniądze... (Wesołość na sali) Nie, szanowni państwo, to wy jesteście, to wy jesteście salonowcami, taka jest prawda. To nawet wasz lider Donald Tusk mówił w 2018 r., że nie wolno łączyć (Gwar na sali, dzwonek) w tym mechanizmie praworządności ze środkami unijnymi. Co powiecie na to? Co pan powie, panie przewodniczący Budka, bo tak mocno wczoraj pan się wypowiadał pod adresem premiera? Mówił pan o zdrajcy, o zdrajcach, co pan powie o panu Tusku...
(Poseł Barbara Nowacka: Nie, to Kaczyński wczoraj...)
...który 2 lata temu powiedział dokładnie to samo. Zamilkliście nagle, prawda?
Pytacie się o Holandię, szanowni państwo, przez 5 lat zajmowałem się dziećmi, jeździłem po całej Europie.
(Poseł Barbara Nowacka: To pan handlował?)
Proszę pani, wiedzą to ministrowie, moi odpowiednicy w innych krajach, co zrobiłem dla dzieci, nie tylko w Polsce. Pani akurat sobie to doczyta, to wtedy będzie pani ze mną dyskutowała.
(Głos z sali: Pan pedofilii nie ścigał.)
To dzięki nam m.in. w całej Europie będzie badana tożsamość dzieci, pani sobie doczyta, o co chodzi, polecam rozporządzenie Bruksela II bis.
Szanowni Państwo! Kilka tygodni temu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie w czyjej sprawie? Pary, małżeństwa rosyjsko-australijskiego, które z dzieckiem autystycznym wyjechało z tej praworządnej Holandii i przyjechało do niepraworządnej Polski, szukając tutaj azylu, schronienia. Co zrobił sąd w Warszawie? Odmówił wydania tych ludzi w ramach europejskiego nakazu aresztowania. (Oklaski) A wiecie, na jakiej podstawie? Nie fakultatywnej - obligatoryjnej, że się łamie prawa człowieka w tym kraju i że tym ludziom grozi niebezpieczeństwo, jeżeli wrócą do Holandii, i dlatego zachował się tak, jak przyzwoity człowiek - odmówiono wykonania ENA. (Oklaski)
Jedna z pań posłanek, pani Gasiuk-Pihowicz mówiła o panu Tulei i pokazywała, że z powodu pana Tulei, z powodu tego, co zrobiła izba dyscyplinarna, która nie jest podobno sądem, że to jest skandal, że to nie jest praworządność...
(Głos z sali: Nie jest.)
Otóż, nawet nie słuchacie pani komisarz Jourovej, to przecież pani Jourová powiedziała, że w kwestii dotyczącej immunitetów izba dyscyplinarna jest sądem. A dlaczego? Bo jeżeliby nie była, to sędziowie chodziliby po ulicach, biliby ludzi (Dzwonek) i nie ponosiliby odpowiedzialności. Wam to nie przeszkadza.
(Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Sprostowanie.)
Ostatnia sprawa. Kwestia dotycząca Niemiec, tak praworządnych, dla was to punkt odniesienia. Otóż chcę powiedzieć, że rozumiem, że praworządnym jest kraj, w którym sędziów wybierają politycy, bo tak jest w Niemczech, a nie w Polsce, i nie ma rady sądownictwa, czyli kogoś, kto stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej. Wam to odpowiada.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale nie ma tego w konstytucji...)
Jak była pani Jourová u pana ministra Zbigniewa Ziobry, to pan minister zaproponował: oczywiście, możemy zrobić taki system jak w Niemczech. Było milczenie, wymowne milczenie. Zastanówcie się. My rozmawiamy o suwerenności, a nie rozmawiamy o pieniądzach, bo jeżeli nie będzie suwerenności...
(Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: Nie rozumiecie tego słowa.)
...te pieniądze staną się srebrnikami. Pamiętajcie o tym. (Oklaski, poruszenie na sali)
Przebieg posiedzenia