9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)

51. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 738 i 752).

Poseł Jan Szopiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sport z natury to rywalizacja, ale ta rywalizacja nigdy Polaków nie dzieliła. Zawsze byliśmy kibicami tam, gdzie byli i stawali na podium polscy sportowcy, zawsze z dumą oglądaliśmy naszych sportowców wtedy, kiedy grano im Mazurka Dąbrowskiego. Była też taka sytuacja, że nigdy nie dzieliło Polaków procedowanie nad ustawami, które obowiązują w zakresie funkcjonowania polskiego sportu. Ale do czasu, do czasu. Bo państwo zdecydowaliście się zmienić system prawny w Polsce dotyczący funkcjonowania sportu o godz. 3 w nocy i to bynajmniej nie procedując na posiedzeniu sejmowej komisji sportu, tylko w ramach ustawy, która nosi nazwę: o działach w administracji publicznej. Ta ustawa zawiera aż 60 różnego typu zmian, zmian podstawowych w wielu ustawach: w ustawie o służbie cywilnej, w ustawie o bezpieczeństwie imprez, w ustawie dotyczącej służby zagranicznej. Ta ustawa to ustawa, która kryje właśnie w sobie zmianę dotyczącą funkcjonowania polskiego sportu.

    Szanowny Panie Marszałku! W uzasadnieniu tej ustawy czytamy: Celem zmian obejmujących przepisy dotyczące działu: Kultura fizyczna jest wprowadzenie sprawniejszego i nowoczesnego modelu zarządzania zadaniami z zakresu sportu, wychowania fizycznego i rehabilitacji poprzez organizacyjne i funkcjonalne wyodrębnienie zadań polegających na kształtowaniu polityki państwa w istotnej dziedzinie życia społecznego, jaką jest sport. Pokazaliście państwo, że to rzeczywiście jest istotna część działalności w Polsce. Mianowicie na pytanie, z jakimi związkami sportowymi była ta ustawa konsultowana, odpowiem, że z żadnymi. Kiedy pytaliśmy pana ministra, z jakimi wybitnymi polskimi teoretykami w zakresie zarządzania sportem były konsultowane te zmiany, to otrzymaliśmy odpowiedź, że z żadnymi.

    Chciałbym zapytać, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny przesuwa w kąt sprawę polskiego sportu i polskich sportowców, dlaczego nie potrafi usiąść przy wspólnym stole ze związkami sportowymi i uzgodnić, co dla polskiego sportu jest najlepsze. Bo wy to potraficie. Wtedy, kiedy będzie sukces, będziecie razem na wspólnych zdjęciach ze sportowcami i z tymi związkami sportowymi. Będziecie fetować wtedy sukcesy. Ale wtedy, kiedy by trzeba opisać to, jak to w Polsce powinno wyglądać, to niestety was nie ma.

    Ja bym chciał pracownikom Ministerstwa Sportu z tego miejsca powiedzieć: Panie i panowie, przeczytajcie dokładnie tę ustawę, albowiem w tej ustawie dość niejasno jest powiedziane, czy będziecie pracować w (Dzwonek) Narodowym Centrum Sportu, czy w tym Narodowym Centrum Sportu pracować nie będziecie.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję bardzo.

    Poseł Jan Szopiński:

    Ja się zająłem tylko jednym segmentem, segmentem dotyczącym...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)


Przebieg posiedzenia