9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)
24. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Joanna Borowiak:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pytanie ważne szczególnie w sytuacji epidemii koronawirusa, dlatego przychodząc na salę plenarną, miałam nadzieję, że będzie merytorycznie. No niestety, zawiodłam się po raz kolejny. Były wystąpienia przedstawicieli opozycji z zaplanowaną tezą. Mimo wszystko, szanowni państwo, cieszy to, że po 8 miesiącach od wybuchu epidemii - myślę o tej pierwsze fali - posłowie opozycji wyrażają swoje zainteresowanie sprawami zabezpieczenia zdrowotnego, a także gospodarczymi, szczególnie jeżeli przy pierwszej fali epidemii głosowali przeciwko tarczy antykryzysowej i tarczy finansowej.
Słucham dzisiaj posłów opozycji, którzy mówią: Jak to, nie mamy jeszcze szczepionki na koronawirusa, a już pan premier dystrybuuje, już robi plany? No tak, proszę państwa, dlatego że na tym polega odpowiedzialna praca rządu i odpowiedzialna praca premiera, żeby pewne rzeczy czynić z wyprzedzeniem. Jeśli to robimy, to państwo mówicie, że za wcześnie, a z drugiej strony, jak przygotowujemy szpitale tymczasowe i łóżka COVID-owe dla pacjentów, to ja z kolei słyszę od posłów opozycji: No tak, ale one nie powinny stać puste. To się państwo zastanówcie, bo one właśnie powinny stać puste.
(Poseł Paulina Hennig-Kloska: Nie powinny. Nie, bo powiatowe nie działają.)
Przygotowujemy, zabezpieczamy po to łóżka, żeby w razie potrzeby, kiedy będą potrzebne, żeby one po prostu były, żeby było to zabezpieczenie. A państwo mówicie: No nie mogą stać puste.
Panie ministrze, była tutaj mowa o szczepionkach. Bardzo ważny temat. Cieszymy się, że są firmy, które mówią, że ich szczepionki mają 90%, a nawet ponad 94% skuteczności. I chcemy, rzeczywiście, aby jak najwięcej Polaków zdecydowało się na szczepienie. Ale mamy też grupę Polaków, która nie chce się szczepić, bo boi się tych szczepień, a wręcz boi się, że te szczepienia będą obowiązkowe, mimo że pan premier Morawiecki zapewniał, że Polacy nie będą zmuszani (Dzwonek), mimo że mówił o tym minister zdrowia.
Bardzo proszę, panie ministrze, żeby pan jeszcze raz powiedział, jak to będzie wyglądało, jakie mamy zabezpieczenie i czy faktycznie Polacy mogą być spokojni, że nie będą to przymusowe szczepienia. Choć mam nadzieję, że jak najwięcej osób uda się do nich przekonać. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia