9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Anna Gembicka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nakłady finansowe na realizację tego programu w latach 2011-2015 wynosiły 30 826 tys. zł, natomiast w okresie 2016-2020 to było 33 139 tys. zł. Rząd realizował dwa kompleksowe projekty badawcze obejmujące najważniejsze problemy z zakresu zwiększonej produkcji i wykorzystania krajowych surowców białkowych w żywieniu zwierząt. Głównym celem programów było stworzenie warunków do zmniejszenia importu białka paszowego o ok. 50%. Prace ukierunkowane były na zwiększenie wartości biologicznej i użytkowej białka roślinnego pochodzącego z rodzimych surowców oraz zwiększenie dostępności krajowych odmian uprawianych w nowych technologiach, których odpowiednio przetworzony plon mógłby być alternatywą w żywieniu drobiu i trzody chlewnej. Łącznie w latach 2011-2020 zorganizowano 152 seminaria dla ośrodków doradztwa rolniczego, grup producenckich i szkół rolniczych, tj. ponad 12 tys. uczestników.
W ramach programów wieloletnich w czterech wiodących obszarach uzyskano następujące wyniki.
Jeśli chodzi o program: odmiany roślin strączkowych przydatnych w uprawie i wykorzystaniu paszowym, tutaj prace poświęcone były zwiększeniu stabilności i jakości plonów wysokobiałkowych, procesom fizjologicznym decydującym o odporności roślin na suszę i tolerancji na przymrozki oraz efektywności wykorzystania wody i składników pokarmowych. To najtrudniejsze problemy w hodowli tej grupy roślin. Wyprowadzono materiały hodowlane o obniżonej zawartości alkaloidów w nasionach oraz o korzystnym układzie cukrów. Te cechy są najważniejsze z punktu widzenia przydatności żywieniowej. Hodowcy mają do dyspozycji materiały hodowlane, które nadają się do uprawy w Polsce, ale także nie mogą być kwestionowane z punktu widzenia przydatności w żywieniu zwierząt, co stale do tej pory ma miejsce. Spółki hodowlane podjęły prace z materiałami wytworzonymi w programie. Nowe odmiany wkrótce będą zgłaszane do rejestracji w COBORU.
Jeżeli chodzi o kolejny program: agrotechnika roślin strączkowych, celem zadań było udoskonalenie technologii uprawy bobiku, grochu, łubinów i soi w aspekcie efektów produkcyjnych, środowiskowych i ekonomicznych. Przeprowadzono szereg doświadczeń agrotechnicznych, oceniono wpływ różnych typów uprawy i przełożenie na jej koszty. Wybrane zostały typy uprawy najbardziej korzystne i najmniej kosztochłonne. Na tej podstawie opracowano zalecenia uprawowe dla rolników. ODR-y otrzymały zalecenia dotyczące uproszonych technologii uprawy. Tutaj koszty i pracochłonność są mniejsze o ok. 20%.
Kolejny program to: receptury paszowe dla drobiu i świń wykorzystujące krajowe źródła białka roślinnego. Tu oceniona została zawartość pokarmowa surowców krajowych, w tym makro- i mikroelementów, wartość energetyczna i strawność, przebadano możliwości poprawienia wartości pokarmowej i oceniono wpływ krajowych roślin strączkowych na funkcjonowanie przewodu pokarmowego zwierząt i jakość produktów pochodzenia zwierzęcego. Wyniki doświadczeń na zwierzętach pokazały, że graniczne udziały krajowych źródeł białka w paszach mogą być znacznie wyższe od dotychczas uznawanych. Receptury są dostępne on-line na stronie programu wieloletniego oraz przekazane zostały do wszystkich ODR-ów i wszystkich zainteresowanych problemem zakładów paszowych.
Czwarty program to: ekonomiczna ocena możliwości zastosowania krajowych źródeł białka w produkcji pasz. Tutaj przeanalizowano ekonomiczne uwarunkowania rozwoju produkcji roślin białkowych oraz określono czynniki popytowe i podażowe decydujące o aktualnej wielkości i opłacalności wykorzystania krajowych źródeł białka na cele paszowe. Dokonano analizy istniejącej infrastruktury rynku oraz systemu obrotu w zakresie rodzimych roślin białkowych. Potwierdzono, że rolnicy decydowali się na uprawę roślin strączkowych w celu poprawy struktury gleby i przygotowania korzystnego stanowiska pod roślinę następczą, a nie ze względu na produkcję towarową nasion tych roślin. Dla dużego przemysłu paszowego, który zaopatruje w paszę ok. 70% rynku krajowego, białkowe surowce krajowe przegrywają konkurencję z wystandaryzowaną śrutą sojową. Wciąż brakuje dużych, jednolitych partii nasion. Rynek roślin strączkowych jest niezorganizowany, a małe i niejednolite partie nasion sprawiają, że przemysł paszowy ze względów technologicznych nie chce (Dzwonek) ryzykować zastosowaniem ich w produkcji. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia